Reklama

Polscy twórcy będą mogli pożyczyć 525 mln zł z unijnymi gwarancjami

Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał umowę z Europejskim Funduszem Inwestycyjnym, w wyniku której kredyty dla polskich twórców o łącznej wartości 525 mln zł będą objęte w 80 proc. unijnymi gwarancjami. Z takiego wsparcia ma skorzystać blisko 3 tys. firm z sektorów kultury i tzw. kreatywnego.

Chodzi o program "Kreatywna Europa" zaplanowany przez Komisję Europejską na lata 2014-20. W ciągu siedmiu lat na wsparcie twórców kultury w państwach Unii przeznaczone zostało 1,46 mld euro. Projekt ten jest częścią Planu Inwestycyjnego dla Europy, czyli "Planu Junckera". Współfinansowanie projektów i dostarczanie kapitału przez unijne instytucje ma zwiększyć inwestycje, które w Unii załamały się po ostatnim globalnym kryzysie.

Reklama

W ramach planu na inwestycje i wsparcie małych i średnich firm ma zostać zmobilizowane 344 mld euro w aktualnej perspektywie budżetu UE. Zarządzający "Planem Junckera" Europejski Bank Inwestycyjny (EFI należy do grupy tego banku) pożyczył już Polsce do marca tego roku 2,9 mld euro.

- Komisja Europejska powołując program "Kreatywna Europa" zastanowiła się jak można wspomagać rozwój sektora kultury. Będziemy mogli uczyć się jak wspierać potencjał intelektualny naszego społeczeństwa - powiedziała prezes BGK Beata Daszyńska-Muzyczka podpisując umowę z EFI.

Jaki jest cel programu "Kreatywna Europa"? Chodzi o wspieranie i promocję europejskiej różnorodności kulturowej oraz dziedzictwa narodowego. Środki mogą trafić na wzmacnianie kompetencji profesjonalistów w dziedzinie kultury. Chodzi też o rozszerzanie kręgu publiczności i odbiorców tworzonych przez nich dzieł czy produktów i poszerzanie dostępu ludzi do kultury.

Sektor "kreatywny" to nie tylko te dziedziny działalności twórczej, które przywykliśmy uznawać za sztukę. To także wzornictwo, produkcja i dystrybucja video, tłumaczenia utworów literackich z mało popularnych języków na bardziej znane, organizacja festiwali filmowych czy teatralnych, zachęcanie artystów z różnych państw do współpracy, digitalizacja utworów artystycznych, ochrona i renowacja zabytków, organizacja spotkań z kulturą dzieci i młodzieży i rozwijanie ich artystycznych pasji.

- Sektor jest bardzo zróżnicowany, ale ma wielki potencjał twórczy i to jest jego cecha charakterystyczna - powiedział wiceprezes EFI Roger Havenith.

Polski rząd obliczył, że w tak rozumianym sektorze "kreatywnym" pracuje w naszym kraju ok. 300 tys. osób i wytwarza on ok. 2 proc. PKB. W całej Unii sektor kreatywny wytwarza 4,5 proc. PKB dając 12 mln etatów. Dzięki wsparciu unijnymi funduszami Polska ma więc szansę nadganiać bardziej zamożne kraje nie tylko gospodarczo, ale także zmniejszać lukę kulturową.

- Nowy pilotażowy program wspierany przez unijne regwaracje ma na celu zachęcić polskie banki do znacznego zwiększenia akcji kredytowej dla małych i średnich firm w sektorach kultury i kreatywnym - powiedział Roger Havenith.

Gwarancji kredytowych - regwarantowanych przez EFI - będzie udzielał BGK. Doświadczenia z gwarancjami de minimis pokazały na jak wielką skalę możliwy jest sukces w poprawieniu dostępu małych i średnich przedsiębiorstw do finansowania kredytem bankowym. Przypomnijmy, ze do końca sierpnia BGK udzielił unijnych gwarancji na blisko 53 mld zł, dzięki czemu ponad 140 tys. małych i średnich firm zaciągnęło ponad 92 mld zł kredytów. Do tego dochodzą jeszcze gwarancje w ramach programu unijnego COSME na 1,7 mld zł, dzięki który banki udzieliły ok. 2 mld zł kredytów dla 9 tys. firm.

- Gwarancje to najbardziej efektywny sposób wspierania MSP - powiedziała prezes BGK.

Czemu potrzebne są takie gwarancje? Twórczość czy też dystrybucja kultury to dziedziny bardzo trudne do finansowania dla banków. Bo aktywa stanowi to, co tkwi w głowach ludzi. A takich aktywów banki nie przyjmują pod zastaw kredytu. Mają też kłopoty z wyceną praw autorskich czy innych wartości niematerialnych. Słowem sektora finansowy i "kreatywny" to dwa całkowicie inne światy. Gwarancje są po to, żeby próbować je łączyć i angażować prywatne finansowanie dla twórczości.

- Dla branży finansowej stanowi problem jak zabezpieczyć się, gdy coś jest niematerialne (...) Ale dzięki wyjątkowości potencjału intelektualnego tworzymy kreatywne społeczeństwa - mówiła Beata Daszyńska-Muzyczka.

Dlatego gwarancje kredytowe dla firm działających w branży kultury będą wyższe niż dla kredytów dla małych i średnich firm. Mają one objąć do 80 proc. pożyczanej przez bank kwoty, gdy w przypadku gwarancji de minimis jest to do 60 proc. Pojedyncza gwarancja może sięgać 1,5 mln zł, co oznacza, że kredyt może wynieść do 1,8 mln zł.

Teraz wszystko zależy od banków i od tego czy podpiszą umowy z BGK, iż będą przyjmować jego gwarancje i udzielać kredytów dla przedsięwzięć tych dziedzin. Przedstawiciel Związku Banków Polskich zapowiedział, iż banki są zainteresowane taką współpracą. BGK planuje podpisać z chętnymi umowy do końca roku.

Wiceprezes EBI poinformował, że zawarta właśnie umowa jest pierwszą podpisaną w Polsce w ramach programu "Kreatywna Europa".

- Umowa doprowadzi do zwiększenia kwot finansowania w całym tym sektorze w Polsce - dodał.

Komisja Europejska pracuje także nad innymi sposobami wsparcia dla kultury.

- Musimy szukać rozwiązać innowacyjnych i twórczych, żeby rozwiązywać problem braku dostępności do finansowania. Mamy nadzieję, że będzie to cala fala różnych instrumentów - powiedział wiceprezes EFI.

Jacek Ramotowski

Dowiedz się więcej na temat: Bank Gospodarstwa Krajowego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »