Reklama

Rząd liczy, że ulga inwestycyjna przyniesie znaczny impuls popytowy

Rząd liczy, że projektowana ulga inwestycyjna przyniesie znaczny impuls popytowy, co pozwoli zwiększyć dochody budżetu i stworzyć nowe miejsca pracy - napisano w ocenie skutków regulacji do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i od osób prawnych.

Rząd proponuje jednorazowe rozliczenie nakładów inwestycyjnych do określonej kwoty. Limit kwotowy jednorazowego rozliczenia to 100 tys. zł wartości środków trwałych na rok podatkowy (odpowiada korzyści podatnika równej 13,5 tys. zł przy stopie podatkowej 15 proc. i dziesięcioletnim okresie amortyzacji).

"Analizy makroekonomiczne wykazują, że wprowadzana zmiana poprzez stymulację inwestycji będzie stanowiła istotny impuls popytowy. W szczególności skutkiem programu po uwzględnieniu skutków mnożnikowych będzie około 2800 nowych miejsc pracy" - napisano w osr.

Reklama

"Innymi słowy, baza podatkowa zostanie poszerzona, czego beneficjentem będą miedzy innymi JST, które zatrzymają część wpływów PIT. Szacunkowe obliczenia pozwoliły na ustalenia, iż program wygeneruje dodatkowo około 2800 miejsc pracy, co przełoży się na wzrost dochodów o około 138 mln zł, a to będzie skutkowało wzrostem wpływów wzrostem wpływów budżetowych, a także wzrostem dochodów do dyspozycji konsumentów, a przez to wydatków na konsumpcję i pośrednio wpływów z tytułu podatku VAT" - dodano.

W osr napisano, że należy się liczyć, ze wzrostem kapitału produkcyjnego, co sprawi, że poziom potencjalnego PKB w Polsce wzrośnie.

Polecamy: PIT 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »