Uchroń się przed hakerami. Zrób kopię zapasową!

Lepiej zapobiegać niż leczyć — o to chodzi w kopiach zapasowych. Po co dokładnie je tworzyć, co kopiować i dlaczego są tak istotne? Przede wszystkim brak kopii zapasowych równa się długim przestojom w działaniu firmy, co może się skończyć nawet jej zamknięciem. Drugi powód — rekordowy, 40 proc. wzrost ataków hakerskich w 2021 według ekspertów z ESES. Poczta dla firm musi być porządnie zabezpieczona, bo stawką jest Twój biznes. Co zrobić, aby szybko odzyskać dane, jeśli z różnych przyczyn stracisz dostęp do swojej skrzynki e-mail?

Czy poczta dla firm potrzebuje kopii zapasowych?

Stworzenie kopii zapasowej to pierwszy krok do właściwego zabezpieczenia danych znajdujących się na firmowej skrzynce e-mail. Pytanie — ale po co? Robienie kopii zapasowej można porównać z wykupieniem polisy na życie. Kiedy nic się nie dzieje, biznes się kręci, a Twoje dane nie są obiektem pożądania hakerów, wówczas kopia zapasowa po prostu jest, ot, czeka uśpiona. Jeśli jednak już padniesz ofiarą ataku, wówczas staje się dobrem na wagę złota — zupełnie jak polisa na życie jak zdarzy się wypadek. Dzieje się tak, ponieważ możesz szybko odzyskać swoje dane i działać dalej, bez przestojów, które z kolei należą do największych kosztów firmy. W skrócie, zadaniem kopii zapasowej jest bezpieczne przechowywanie kopii informacji (np. danych klientów, faktur, umów), aby je szybko odzyskać w razie awarii.

Reklama

Kopie zapasowe a Ransomware

Ransomware to rodzaj ataku polegającego na włamaniu się na konto ofiary (np. poczta e-mail), zablokowaniu dostępu właścicielowi i żądania okupu w zamian za zwrócenie dostępu (dokładniej — zwrócenie klucza deszyfrującego). Atak jest na tyle szkodliwy dla Twojej firmy, że, nawet jak masz klucz deszyfrujący, dzięki któremu będziesz w stanie odzyskać swoje dane, sam proces trwa tak długo, że i tak spowoduje znaczne opóźnienia np. w komunikacji z klientami. Na koniec dnia może się okazać, że mimo wszystko o wiele szybciej jest skorzystać z danych znajdujących się na kopiach zapasowych poczty, niż ją faktycznie odzyskiwać. I tu właśnie kopie zapasowe są nieocenionym dobrem - kiedy padniesz ofiarą ataku, możesz od razu przywrócić dostęp do swoich danych, bez potrzeby kontaktu z hakerem, nie mówiąc o płaceniu okupu lub odzyskiwaniu dostępu do poczty firmowej.

Dlaczego są tak istotne?

Posiadanie kopii zapasowej chroni Twój biznes przed największym, nieprzewidzianym kosztem, który niejedną firmę doprowadził do bankructwa - przestoju w realizacji zamówień. Jeśli nie masz dostępu do skrzynki firmowej, a wraz z nią — adresów e-mail do swoich klientów, podwykonawców, pracowników, ważnych ustaleń — wówczas realizacja zleceń może być po prostu niemożliwa. Obecnie, najczęściej opisywanymi w sieci zagrożeniami są przejęcia kont przez hakerów. Pamiętaj jednak, że możesz stracić dostęp do swojej skrzynki firmowej z bardziej prozaicznych przyczyn, o których się aż tak często nie mówi (np. błąd pracownika, zniszczenie sprzętu, pożar, powódź, wypadek itp.) Szczególnie w dzisiejszych, nieprzewidywanych i niestabilnych czasach warto się zabezpieczyć.

Zanim zrobisz kopię zapasową

Przed stworzeniem kopii zapasowych warto pomyśleć o organizacji swojej skrzynki e-mail. Na początek, pogrupuj maile folderami, aby łatwo znaleźć wiadomości np. dotyczące faktur, zamówień, aby po przywróceniu kopii szybko odzyskać ważne informacje. W Interia Pakiet dla Firm dodatkowo możesz posłużyć się tzw. aliasami, które pomogą skategoryzować wiadomości za pomocą etykiet (np. zamówienia@, faktury@, kontakt@ itp.). Więcej o Interia Pakiet dla Firm wraz z informacją, co zrobić, by połączyć go z Google Workspace Starter za 9 zł, znajdziesz tutaj.

Co powinno znaleźć się w kopiach zapasowych?

Wychodząc poza pocztę e-mail, w kopii zapasowej powinny znajdować się wszystkie krytyczne dane, bez których Twoja firma nie może na co dzień funkcjonować. Do takich danych należą umowy, ważne kontakty, wiadomości, istotne informacje związane z zamówieniami, jak i sama treść zamówień. Przy robieniu kopii zapasowych poczty firmowej, sytuacja jest dość prosta, ponieważ kopia obejmuje całą zawartość poczty. Na rynku istnieje szereg rozwiązań do samodzielnego generowania kopii zapasowych (tzw. robienia backupów). Posiadając konto w usłudze Interia Pakiet dla Firm, kopia zapasowa Twojej skrzynki e-mail wykonywana jest codziennie i jeśli chcesz ją otrzymać, wystarczy, że skontaktujesz się z Biurem Obsługi Klienta (BOK).

Gdzie przechowywać kopie zapasowe?

Zanim zaczniesz robić kopie zapasowe, zastanów się, gdzie je przechowywać. Pod uwagę trzeba wziąć kilka czynników, m.in. łatwość, z jaką będziesz odzyskiwać dane. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ po niefortunnym zdarzeniu, priorytetem dla Ciebie będzie jak najszybszy powrót do normalnego funkcjonowania biznesu. Żeby tak się stało, to i odzyskiwanie danych z kopii zapasowych musi być szybkie. Najlepszą praktyką jest posiadanie kopii zapasowych na urządzeniach fizycznych, jak i online. Najlepiej użyj komputera, z którego najczęściej korzystasz. W ten sposób zaoszczędzisz czas na szukaniu innych nośników (np. dysk) i przenoszeniu danych na komputer. Niestety może się zdarzyć, że np. zalejesz urządzenie kawą lub uszkodzisz w inny sposób i wówczas tracisz dostęp do utworzonej kopii zapasowej. Właśnie w takim przypadku warto dodatkowo przechowywać kopie w programach dostępnych online, aby móc je odzyskać z każdego urządzenia, bez zbędnych przestojów. W zeszłym roku pisaliśmy o pożarze w strasburskiej serwerowni OVH, który dobitnie pokazuje, jakie mogą być konsekwencje braku kopii zapasowych w chmurze.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: e-mail | pakiet dla firm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »