Reklama

Uwaga przedsiębiorcy! Czeka nas duża podwyżka składek!

ZUS dla przedsiębiorców ma w przyszłym roku wzrosnąć o 10 procent. Do nawet 1500 złotych. Tyle pieniędzy przedsiębiorcy i samozatrudnieni będą musieli co miesiąc odprowadzać w ramach składek.

Tak duża podwyżka wynika z bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy. Mamy teraz rekordowo niskie bezrobocie. Brakuje rąk do pracy. Wynagrodzenia trzeba więc podnosić. Dlatego szykując założenia do przyszłorocznego budżetu rząd zapisał, że średnie wynagrodzenia wzrośnie z 4700 do 5200 złotych brutto.

Reklama

To właśnie na podstawie tego prognozowanego średniego wynagrodzenia wyliczane są składki ZUS dla przedsiębiorców. I stąd ta radykalna podwyżka.

Rząd mógłby próbować ją łagodzić, ale na razie tego nie planuje, bo potrzebuje pieniędzy na obietnice wyborcze. Jak rozszerzenie 500+, czy niższy PIT dla młodych.

Stracą na tym głównie małe firmy i samozatrudnieni.

Krzysztof Berenda

- - - - -

27.8.2018 informowaliśmy: Koszmarny bubel! Pułapka w reformie premiera

"Ulga na start" miała ułatwić Polakom życie. Ale zamiast rewolucji, jest koszmarny bubel! "Ulga na start" zakłada, że osoby otwierające firmy przez pół roku nie muszą płacić składek ZUS. Reformę, która już obowiązuje, przygotował resort rozwoju jeszcze gdy na jego czele stał Mateusz Morawiecki.

Ale okazuje się, że w świetle tych przepisów, osoba która korzysta z ulgi, przedsiębiorcą nie jest, bo nie płaci składek ZUS - pisze "Fakt".

Efekt jest taki, że to kontrahenci muszą za takie osoby płacić składki od wynagrodzenia wskazanego na fakturze! Na problem zwrócił uwagę serwis Niebezpiecznik.pl, powołując się na informacje Stowarzyszenia Współpracujących Biur Rachunkowych.

Potwierdza to Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

- Osoby, które m.in. korzystają z "Ulgi na start", nie posiadają tytułu do ubezpieczeń społecznych. Zatem wykonując umowę o świadczenie usług, muszą być za nich opłacane składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (również zdrowotne) na takich samych zasadach, jak za każdego innego zleceniobiorcę - mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS.

Jak ustalił "Fakt", już trwają prace nad zmianą interpretacji tych przepisów.

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

Dowiedz się więcej na temat: składki ZUS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »