Reklama

ZUS szykuje duże ułatwienia

Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce ułatwić życie płatnikom i pracodawcom, ograniczyć biurokrację i przygotowywać za nich rozliczenia, czyli stać się "biurem rozliczeniowym". To kolejna z dużych zmian jakie przechodzi ta instytucja, a które przyspieszyła pandemia koronawirusa.

ZUS ma wprowadzić zmiany, które zautomatyzują rozliczenia z płatnikami, co z kolei pozwoli na zdjęcie z przedsiębiorców i pracodawców obowiązku rozliczania np. składek pracowniczych - poinformowała dziś w radiowej Jedynce Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

To oznacza znaczącą redukcję sprawozdawczości i biurokracji płatników, odciąży pracodawców oraz przyspieszy wydawanie emerytur.

Reklama

Tę rewolucyjną zmianę Uścińska zapowiadała już rok temu w wywiadzie dla Interii, kiedy mówiła, że ZUS chce za jakiś czas zwolnić niektórych płatników z obowiązku samodzielnej kalkulacji należnych składek, stać się w pewnym sensie dla nich biurem rachunkowym, tak by płatnik tylko weryfikował płatność elektronicznie.

Te zmiany są coraz bliżej, bo według ostatnich zapowiedzi kluczowe rozwiązania wejdą w życie już w 2022 roku, a cała reforma zakończy się w 2023 roku.

Zakład weźmie na siebie odpowiedzialność związaną z rozliczaniem składek. Dzięki temu zapobiegniemy błędom m.in. w kwestii ustalania podstawy wymiaru składek. Przedsiębiorcy będą mieli pewność co do swoich rozliczeń. Ponadto wprowadzenie reformy pozytywnie wpłynie na jakość danych zgromadzonych na kontach płatników i ubezpieczonych w ZUS. Pozwoli to szybciej przyznawać zasiłki, emerytury i renty z uwagi na mniejszą liczbę postępowań wyjaśniających - mówi prof. Uścińska.

Szefowa ZUS zwraca uwagę, że po wprowadzeniu zmian przedsiębiorcy będą jedynie potwierdzać całą operację związaną z rozliczeniem. - Będzie to maksymalnie uproszczone. Chcemy, aby wyglądało to podobnie jak w przypadku zeznania podatkowego - wyjaśnia.

ZUS już w czasie pandemii w przyspieszonym tempie zautomatyzował gros wniosków, przechodząc z systemu papierowego na elektroniczny, co pozwala wyeliminować, a przynajmniej znacznie ograniczyć błędy przy wypełnianiu wniosków. W  czasie kryzysu po wybuchu pandemii był kluczową instytucją dystrybuując - pomoc w ramach kolejnych tarcz antykryzysowych, także zadań spoza zakresu działalności zakładu jak obsługa bonu turystycznego.

W ramach tarczy antykryzysowej ZUS umorzył składki za ok. 2 mln firm na kwotę około 12 mld zł i dodatkowo zweryfikował wnioski około 800 tys. przedsiębiorców, wypłacił ponad 5 mld zł postojowego. Zmianę ma przejść również serwis Platforma Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, który ma być łatwiejszy w obsłudze i bardziej przyjazny.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: ZUS | Firma | pandemia | PUE ZUS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »