Reklama

6 zasad inwestycji w obligacje

Rynek obligacji korporacyjnych w Polsce od kilku lat dynamicznie się rozwija, dzięki czemu inwestorzy mają coraz szerszy wybór obligacji, w które mogą zainwestować.

Czym w takim razie kierować się podczas podejmowania decyzji o inwestycji w konkretne papiery dłużne? Poniżej przedstawiamy kilka podstawowych zasad inwestowania w obligacje przedsiębiorstw, których przestrzeganie powinno istotnie zwiększyć prawdopodobieństwo osiągnięcia zadowalającego zysku z inwestycji:

Reklama

1. Wysokie oprocentowanie nie oznacza rentownej inwestycji - oceniając atrakcyjność konkretnych obligacji warto pamiętać o tym, że istotny jest nie tylko poziom ich oprocentowania, ale przede wszystkim jego relacja do ponoszonego ryzyka. Stosunek rentowności do ryzyka może być atrakcyjny przy każdym poziomie oprocentowania, o ile tylko ryzyko jest adekwatne do tego poziomu.

Inwestor powinien zastanowić się nad poziomem swojej awersji do ryzyka i inwestować w instrumenty, które nie są zbyt ryzykowne w stosunku do tego poziomu, nawet jeśli oferowane oprocentowanie jest bardzo atrakcyjne. Z punktu widzenia standardowego klienta detalicznego inwestującego w obligacje korporacyjne najczęściej najbardziej adekwatny wydaje się poziom marż ok. 3,00% - 6,00% ponad WIBOR.

2. Zabezpieczone nie zawsze oznacza bezpieczne - warto przeanalizować przedmiot zabezpieczenia oraz jego wartość. Analizując atrakcyjność zabezpieczenia warto zastanowić się nad płynnością przedmiotu zabezpieczenia oraz osiągalną ceną w przypadku wymuszonej sprzedaży. Niemniej często zabezpieczenie może mieć dodatkowo charakter sankcyjny, co także ma wartość dla inwestorów. Jeśli np. przedmiot zabezpieczenia stanowi jakieś bardzo ważne aktywo z punktu widzenia spółki, to mimo że jego wartość rynkowa w przypadku wymuszonej sprzedaży może być niska, to samo ustanowienie takiego zabezpieczenia i groźba utraty takiego aktywa stanowi dodatkową motywację dla spółki do terminowego obsłużenia zobowiązań wynikających z zabezpieczonych obligacji.

Przykładem potwierdzającym tezę, że zabezpieczone obligacje nie zawsze oznaczają bezpieczne obligacje są papiery dłużne wyemitowane przez firmę Milmex Systemy Komputerowe (m.in. dostawca internetu), które były zabezpieczone na rezerwacjach częstotliwości. Mimo tego obligacje nie zostały wykupione w terminie.

3. Najważniejsza gotówka, mniej ważne zyski - podczas oceny historycznych oraz spodziewanych wyników finansowych warto pamiętać, że w przypadku obligacji kluczowe są przepływy pieniężne generowane przez spółkę, co nie zawsze wiąże się z zyskami księgowymi.

Do spłaty obligacji niezbędne jest posiadanie przez spółkę w dniu wykupu zgromadzonych odpowiednich środków pieniężnych.

Środki te mogą być pozyskane albo w toku prowadzonej działalności albo w drodze pozyskania nowego finansowania. Liczenie jednak na nowe finansowanie zawsze jest bardziej ryzykowne. Długotrwałe ujemne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej występują standardowo w przypadku spółek w fazie intensywnego rozwoju, jednak dla spółek o stabilnej skali działalności powinny zwrócić uwagę inwestora.

W tym kontekście można przytoczyć przykład PBG, które zbankrutowało w połowie 2012 r., podczas gdy jeszcze w sprawozdaniu za 2011 wykazało 170 mln zł zysku netto. Co ciekawe, w tym samym okresie wykazało blisko -0,5 mld zł środków pieniężnych netto z działalności operacyjnej.

4. Inwestuj w to, co rozumiesz - inwestor powinien rozumieć (oczywiście na pewnym poziomie ogólności) przedmiot działalności, model biznesowy oraz sprawozdania finansowe emitenta. Naturalnie są spółki, które prowadzą wysoko wyspecjalizowaną działalność, której szczegóły inwestorowi będzie trudno zrozumieć, jednak nawet w takim przypadku inwestor powinien w elementarnym stopniu rozumieć działalność emitenta oraz poddać ocenie najważniejsze ryzyka biznesowe. Istotna jest również ocena transparentności sprawozdań finansowych.

Niestety zdarza się, że skomplikowana struktura grupy oraz mało przejrzysty sposób prezentacji wyników finansowych ma na celu zatuszowanie strat oraz słabej kondycji finansowej spółki.

5. Przeczytaj warunki emisji - przed dokonaniem inwestycji warto przeczytać warunki emisji. Istotny jest nie tylko poziom oferowanego oprocentowania, ale również zapisy dotyczące m.in. zabezpieczenia, kowenantów, terminu wykupu (w tym ewentualnej amortyzacji) oraz celu emisji.

6. Zbuduj portfel - nawet najlepsza i najbardziej starannie przeprowadzona analiza finansowa może nie ustrzec inwestora przed zakupem obligacji spółki, która okaże się niewypłacalna.

W związku z tym warto pamiętać o korzyściach płynących z budowania zdywersyfikowanego portfela posiadanych obligacji.

Dzięki dywersyfikacji portfela w przypadku bankructwa jednego z emitentów, zysk wypracowany z reszty portfela pokryje stratę z obligacji pojedynczego emitenta.

Portfel ten powinien być zdywersyfikowany zarówno na płaszczyźnie poszczególnych spółek, jak i całych branż.

W Polsce wśród emitentów obligacji dominują przedsiębiorstwa z segmentu finansowego oraz deweloperskiego, stąd w wielu przypadkach naturalna będzie koncentracja portfela inwestora właśnie na tych sektorach, natomiast warto dodawać do portfela obligacje rozsądnych spółek z innych sektorów.

Jarosław Sojka

Manager Transakcji / Analityk

Michael / Ström Dom Maklerski

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | Emitent | obligacje skarbowe | obligacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »