Bioton liczy na sprzedaż LFO

Bioton, który kilka dni temu zawarł z syndykiem masy upadłości Laboratorium Frakcjonowania Osocza Sp. z o.o. umowę dzierżawy przedsiębiorstwa, liczy, że przetarg dotyczący sprzedaży przedsiębiorstwa zostanie szybko rozpisany - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Biotonu Adam Wilczęga.

Bioton, który kilka dni temu zawarł z syndykiem masy upadłości Laboratorium Frakcjonowania Osocza Sp. z o.o. umowę dzierżawy przedsiębiorstwa, liczy, że przetarg dotyczący sprzedaży przedsiębiorstwa zostanie szybko rozpisany - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Biotonu Adam Wilczęga.

"Na razie trudno jest mówić o wartości fabryki oraz o terminie przetargu, jednak sądzę, że będzie to stosunkowo szybki termin" - powiedział dziennikarzom Wilczęga. "Planowane na najbliższe dwa lata inwestycje nie obejmują ewentualnego zakupu fabryki" - dodał. Bioton podpisał z syndykiem umowę dzierżawy LFO na 10 lat z prawem pierwokupu. Dzięki dzierżawie LFO, Bioton rozszerzy swoją działalność o produkcję preparatów krwiopochodnych, wykorzystywanych w leczeniu skaz krwotocznych (m.in. hemofilii). W pierwszym etapie, czyli po dwóch latach, zdolności produkcyjne zakładu wyniosą 400.000 litrów osocza rocznie, później planowane jest ich podwojenie.

Reklama

"Jednak w tym celu potrzebujemy zaawansowanej technologii, dlatego negocjujemy warunki umowy z czołowym europejskim frakcjonatorem osocza. Współpraca z nim umożliwi nam uruchomienie produkcji i wdrożenie nowoczesnej technologii, jak i przerejestrowanie obecnych na naszym rynku leków tego producenta i dystrybucję w Polsce i za granicą" - powiedział Wilczęga.

"Wartość tej umowy jest już wliczona w inwestycje" - dodał.

Bioton zamierza sprzedawać produkty krwiopochodne w Chinach, na Ukrainie i w Indiach.

Bioton zamierza zainwestować w rozbudowę zdolności produkcyjnych firmy 40-50 mln USD. Aktualna wartość rynkowa preparatów pozyskanych z frakcjonowania 1 litra osocza wynosi około 1.100 zł.

"Inwestycje te pokryjemy w części ze środków własnych oraz częściowo w ramach finansowania zewnętrznego. Nie wykluczamy możliwości emisji na ten cel, jednak na tym etapie za wcześnie jest, by o tym mówić" - powiedział Wilczęga. Bioton chce przejąć kontrolę na ukraińskim Indarem w pierwszym kwartale 2007 roku. "Niejako drugim etapem naszej inwestycji w ukraiński zakład jest przejęcie nad nim kontroli i sądzę, że może do tego dojść w pierwszym kwartale tego roku" - powiedział Wilczęga. Obecnie Bioton posiada pośrednio 4.738.685 akcji Indaru stanowiących 29,29 proc. kapitału zakładowego i głosów na WZA spółki. Prezes spółki podtrzymał szacunki firmy dotyczące prognozy zysku netto za 2006 rok na poziomie 90 mln zł. "Realizacja prognozy przebiega praktycznie zgodnie z planem. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na fakt, że niski kurs dolara (poniżej 3 zł) w czwartym kwartale nie pomagał nam w jej osiągnięciu" - powiedział Wilczęga.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »