Reklama

Ceny ropy w USA poniżej 100 USD za baryłkę

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji są poniżej 100 USD za baryłkę, bo oczekiwania wzrostu zapasów paliw w USA przeważają nad obawami o skutki embarga wobec Iranu.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 19 centów do 99,77 USD. Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 24 centy do 110,82 USD za baryłkę.

Analitycy oceniają, że zapasy benzyny w USA wzrosły w ub. tygodniu o 2 mln baryłek do 229,5 mln b.

Zapasy paliw destylowanych spadły prawdopodobnie w minionym tygodniu o 500 tys. baryłek do 227 mln b - wynika z prognoz rynkowych.

Dane o zapasach paliw w USA poda we wtorek po południu Amerykański Instytut Paliw (API), a w środę swoje wyliczenia przedstawi Departament Energii USA (DoE).

Reklama

Państwa UE porozumiały się w poniedziałek ws. stopniowego embarga na ropę z Iranu i zamrożenia aktywów irańskiego banku centralnego. Restrykcje mają zmusić Teheran do rozmów na temat jego kontrowersyjnego programu nuklearnego.

Iran twierdzi, że unijne embargo na ropę jest skazane na porażkę. Nałożone przez UE sankcje z zadowoleniem powitały Stany Zjednoczone i Izrael, natomiast Rosja wyraziła z ich powodu ubolewanie i zaniepokojenie. Gdy ogłoszono sankcje, ceny ropy zaczęły rosnąć w USA i Europie.

Porozumienie, zawarte przez ambasadorów państw UE w poniedziałek rano, zostało potwierdzone formalnie przez Radę ministrów spraw zagranicznych obradujących w Brukseli.

Wprowadza zakaz zawierania przez członków UE nowych kontraktów na ropę z Iranu. Natomiast wcześniej zawarte długoterminowe kontrakty mają przestać obowiązywać od 1 lipca.

Państwa UE porozumiały się także w sprawie zamrożenia aktywów ośmiu kolejnych firm irańskich (dotychczas ukarano w ten sposób już 433 firmy) oraz irańskiego banku centralnego.

Zachód podejrzewa, że irański program nuklearny ma na celu zdobycie broni atomowej, czemu Teheran systematycznie zaprzecza, twierdząc, iż zamierza wyłącznie produkować energię.

UE kupuje dziennie ok. 450 tys. baryłek irańskiej ropy, co stanowi ok. 20 proc. ogółu produkcji irańskiej ropy. Największymi odbiorcami są Grecja, Włochy i Hiszpania.

Po wejściu w życie sankcji na import irańskiej ropy, kraje UE będą musiały przestawić swoje rafinerie na inną ropę.

Rozwiązaniem mogłoby być zwiększenie importu z państw Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), zwłaszcza Arabii Saudyjskiej.

Arabia Saudyjska i Iran konkurują ze sobą o wpływy w Zatoce Perskiej. Iran ostrzegł, że nasilenie produkcji przez arabskich członków OPEC będzie postrzegane jako wrogi akt.

Władze Iranu ostrzegły też, że jeśli Zachód wprowadzi sankcje na import ropy, może dojść do zablokowania strategicznej cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ok. 40 proc. światowego morskiego transportu tego surowca.

Największym odbiorcą irańskiej ropy są Chiny, które nie zamierzają wycofywać się z umów z Iranem. Inni odbiorcy, jak Indie, Japonia i Korea Południowa, zasygnalizowały, że nie wstrzymają importu irańskiej ropy dopóki nie zapewnią sobie dostaw z innych źródeł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »