Reklama

Dlaczego warto inwestować w złoto?

Każdy zdążył już zauważyć, że na świecie zachodzą duże zmiany. To wszystko ma wpływ na wartość portfela inwestycyjnego. Statystyczny Polak posiada najczęściej tylko rachunek oszczędnościowy i lokatę, rzadziej inwestuje w fundusze i akcje.

Rynek papierów wartościowych nie ma się ostatnio za dobrze. Rachunki oszczędnościowe i lokaty praktycznie nie przynoszą zysków, a fundusze i rynek akcji przechodzą mocne zawirowania rynkowe. Problemy gospodarcze świata nie zostały jeszcze rozwiązane, a sytuacja geopolityczna jest bardzo napięta. Wszystko to nie sprzyja trzymaniu oszczędności w gotówce, na koncie bankowym czy lokatach lub funduszach, które są bardzo podatne na najmniejsze wahania koniunktury lub nagłe wstrząsy polityczne.

W takich niepewnych realiach gospodarczych i geopolitycznych powraca kwestia inwestowania w złoto, przede wszystkim fizyczne w postaci monet bulionowych i sztab. Złoto zapewnia ochronę kapitału przed wspomnianymi zawirowaniami i przechowuje siłę nabywczą inwestora. Oznacza to, że kiedy waluty i papiery wartościowe tracą na wartości, złoto ją zyskuje. Od początku tego roku, kiedy nasilił się konflikt na Ukrainie, cenny metal zyskał już 7 proc. To tylko jeden z trzech głównych powodów, dla których warto poszerzyć swój portfel o złoto.

Reklama

Powód 1: Napięta sytuacja geopolityczna

Nie da się ukryć, że czasy zimnej wojny już minęły. Państwa zmagają się ze sobą już nie tylko na tle gospodarczym i politycznym, ale coraz chętniej sięgają po bardziej zdecydowane środki. W ostatnich latach konflikty światowe nasilają się, nie tak dawno mieliśmy do czynienia z Arabską Wiosną Ludów. Konflikt w Syrii nadal nie został rozwiązany, podobnie napięta sytuacja między Izraelem a Iranem. Wyraźnie widać napięcia pomiędzy wschodem a zachodem.

Głównymi przeciwnikami są Rosja i Stany Zjednoczone sprzymierzone z Unią Europejską.Największym zagrożeniem w obecnej chwili jest trwający konflikt na Ukrainie, gdzie zaczęło się od zamieszek, a skończyło na wkroczeniu wojsk. W zasadzie panuje tam anarchia, dochodzi do ciągłych starć różnych grup społecznych i etnicznych z wojskiem. Ukraina jest rozdarta pomiędzy Rosją a Unią Europejską. Sytuacja jest bardzo niepewna, bliżej do nasilenia konfliktu niż jego rozwiązania.

Napięta sytuacja geopolityczna wpływa negatywnie na rynki finansowe, gdzie dochodzi do dużych zawirowań. Złoto od tysięcy lat pełni rolę bezpiecznej przystani, przechowując w nim swoje oszczędności inwestor długoterminowo zabezpiecza kapitał, zarazem powiększając zysk.

Powód 2: Problemy gospodarcze

Światowa gospodarka opiera się na amerykańskim dolarze jako głównej walucie rezerwowej świata. Jednak dolar drukowany na masową skalę osłabia się, inne kraje także muszą osłabiać swoje waluty, aby uzyskać dobry bilans handlowy. Powoduje to utratę wartości pieniądza, ponieważ jego podaż rośnie ponad stan produkowanych dóbr. Także w Polsce podaż złotego w ostatnich latach rośnie w szybkim tempie.

Oznacza to, że wartość naszych oszczędności spada. W latach 90. za 100 zł można było wypełnić cały koszyk w hipermarkecie, dziś nie starczy nawet na zapełnienie połowy. Rozcieńczane waluty bardzo szybko tracą na wartości, a banki centralne Stanów Zjednoczonych, strefy euro czy Polski naciskają na luźną politykę monetarną, która może doprowadzić do całkowitej utraty wartości pieniądza.

Gdyby tego było mało, nie wyszliśmy jeszcze z kryzysu po 2008 r., ponieważ upadająca wtedy światowa gospodarka, na czele z potężnymi bankami komercyjnymi, została wsparta potężnym dofinansowaniem. Z tym, że niczego nie uratowano. Takie zabiegi nie raz miały miejsce w historii, to tylko oddalenie problemów na później. Banki nadal są w słabej kondycji, podobnie jak gospodarka. Kiedy problemy zaczną wracać, społeczeństwo danego kraju będzie płacić za problemy banków, tak jak miało to miejsce na Cyprze. Obecnie podobne rozwiązania są już prawnie zatwierdzone w całej Unii Europejskiej.

Nie możemy także zapomnieć o naszym podwórku, gdzie sytuacja też nie jest ciekawa. Rząd próbuje ją ratować, czerpiąc środki z Unii, podwyższając podatki i zabierając środki z OFE. To rozwiązania prowadzące donikąd. Jeśli sytuacja zacznie się pogarszać, rząd może ogłosić, że zabierze wszystkie środki z OFE, a później z ZUS-u na ratowanie państwa. Nawet w tej chwili nie ma już co marzyć o emeryturze państwowej.

Posiadanie złota w takiej sytuacji sprzyja zachowaniu siły nabywczej i zbudowaniu własnego filaru emerytalnego na przyszłość. Złoto w długim okresie, wraz z pogarszającym się stanem światowej gospodarki, będzie zyskiwać nie tylko na cenie, lecz przede wszystkim na wartości. W przeciwieństwie do papierowych aktywów, które choć przynoszą szybki zysk w okresie krótkoterminowym, to nie posiadają realnej wartości.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Powód 3: Chińska dominacja na rynku złota

Nie da się ukryć, że Chiny odgrywają coraz większą rolę w gospodarce światowej i chcą zdobyć pozycję dominującą. Słowa potwierdzają działaniem, wypierając dolara amerykańskiego, jako główną walutę rozliczeniową i kwestionując zasady działania systemu finansowego.

Chińczycy dobrze wiedzą, że obecny system finansowy funkcjonuje bardzo słabo i potrzebne są duże zmiany. Według nich, możliwy jest powrót do standardu złota. Nawet jeśli nie, to zdają sobie sprawę z tego, że posiadanie złota pomoże im w przeprowadzeniu poważnych reform monetarnych. Chińczycy dominują dziś w poszerzaniu swoich rezerw cennego kruszcu, jego wydobyciu, jak i konsumpcji. To nie jest zbieg okoliczności, ale celowe działania mające na celu zabezpieczenie finansowe państwa i dobry start w przyszłość.

Nie tylko chińskie władze zbroją się w cenny kruszec, lecz także obywatele. Popyt na złoto w 2013 r. został wywindowany o 41 proc. Coraz więcej Chińczyków stawia na sztabki cennego kruszcu.

Wszystkie trzy powody można tak naprawdę ująć w jeden wskazujący na to, że coś niepokojącego faktycznie się na świecie dzieje. Wpływa to na politykę, gospodarkę i nasz portfel. W takich sytuacjach samo inwestowanie na szybki zysk nie wystarcza. Rośnie również poziom ryzyka. Złoto jest dobrym sposobem na zmniejszenie tego ryzyka w portfelu inwestycyjnym i wybudowanie solidnego fundamentu inwestycyjnego.

Michał Wróblewski

Autor jest inwestorem, przedsiębiorcą, autorem książki "Zadbaj o swoją przyszłość finansową inwestując w złoto i srebro"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »