Reklama

Fundusze szyte na miarę

Zamknięte fundusze inwestycyjne pozwalają zarabiać nawet przy niesprzyjającej sytuacji na rynkach. Inwestorzy za ich pośrednictwem mogą nabywać akcje spółek niepublicznych, handlować walutami, towarami na światowych giełdach, wierzytelnościami, instrumentami pochodnymi. FIZ-y mogą też nabywać nieruchomości, a nawet środki transportu, a przy tym oferują wygodne rozwiązania podatkowe.

Pierwszy fundusz inwestycyjny zamknięty powstał w Polsce w 1999 roku. Mało kto o nim dzisiaj pamięta, bo nie udało mu się przetrwać. Ale z czasem powstawały kolejne. W latach 2001-2007 udział FIZ-ów w łącznych aktywach polskiego rynku funduszy kształtował się na poziomie 5 proc. Wraz z nastaniem hossy na warszawskiej giełdzie ich popularność rosła i w 2008 roku stanowiły już 17 proc. aktywów.

Dokumentem określającym zasady tworzenia i działania funduszy inwestycyjnych jest Ustawa o funduszach inwestycyjnych obowiązująca od 2004 r. Przewidziano w niej trzy prawne formy działania funduszy inwestycyjnych, różniących się między sobą pod wieloma względami. Są to: fundusz inwestycyjny otwarty (FIO), fundusz inwestycyjny zamknięty (FIZ) oraz specjalistyczny fundusz inwestycyjny otwarty (SFIO).

Reklama

Jednym ze szczególnych typów funduszy inwestycyjnych jest fundusz portfelowy. Może on zostać utworzony wyłącznie jako FIZ. Najważniejszymi cechami funduszy tego typu jest znacząco szersze spektrum instrumentów, w jakie mogą one inwestować oraz forma nabywania i umarzania udziałów.

Poza akcjami spółek publicznych notowanymi na GPW, fundusz inwestycyjny zamknięty może nabywać akcje firm niepublicznych, również spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Bardzo istotny wpływ na osiągane stopy zwrotu ma możliwość obracania wierzytelnościami, walutami, towarami, nieruchomościami oraz środkami transportu.

Szerokość obszaru decyzji i dywersyfikacja aktywów w portfelu pozwalają zarządzającym zmniejszyć ryzyko inwestycyjne. Mają oni też możliwości podejmowania większego ryzyka w celu podniesienia stopy zwrotu, np. poprzez inwestycje na rynku instrumentów pochodnych. Chodzi nie tylko o zabezpieczenie przed spadkami cen posiadanych aktywów (hedging), ale o zarabianie na spadkach wartości akcji, indeksów, walut czy towarów.

Większe zyski i ryzyko

FIZ-y tworzy się w przeważnie z myślą o inwestorach poszukujących szerszych możliwości inwestycyjnych, czyli o tych bardziej wyedukowanych. Są też przypadki tworzenia funduszu na potrzeby konkretnego podmiotu czy osoby - jednego dużego inwestora lub grupy inwestorów. Fundusze zamknięte są też produktami dla osób lub instytucji dysponujących większymi zasobami finansowymi, a przy tym oczekujących ponadprzeciętnych zysków i akceptujących podwyższony poziom ryzyka. Muszą one też liczyć się z ograniczoną płynnością inwestycji.

Dużym atutem FIZ są wyższe limity inwestycyjne niż w przypadku FIO. O ile fundusz otwarty nie może zainwestować więcej niż 5-10 proc. aktywów w akcje jednej spółki, to fundusz zamknięty może ulokować aż 20 proc. Zwiększa to szanse na zarobek ale i potęguje ryzyko.

Mniejsza płynność

Inwestycje w fundusze z zasady należą do średnio lub długoterminowych. Fundusze zamknięte - szczególnie.

Przystąpić można do nich poprzez złożenie zapisów wyłącznie w okresie ograniczonej subskrypcji. Sporym ograniczeniem przy kupnie certyfikatów są limity wejścia, np. zakup za co najmniej 50 tys. zł, czy 250 tys. zł. Czasem może to być nawet wyższa kwota. To oczywiście pozytywne z punktu widzenia zarządzania podmiotem, którego właścicielami nie są inwestorzy zupełnie przypadkowi, rządni szybkiego zysku czy spekulacji.

Dla inwestorów FIZ jest rozwiązaniem oznaczającym znacznie mniejszą płynność kapitału niż innego rodzaju aktywa. Z drugiej strony zapewnia większą stabilność posiadanego majątku w porównaniu do funduszy otwartych, które na bieżąco muszą reagować na żądania odkupienia jednostek uczestnictwa i pozbywać się części aktywów w sytuacjach często niesprzyjających wyjściu z inwestycji.

Papier wartościowy

Cechą charakterystyczną FIZ jest to, że emituje on certyfikaty inwestycyjne, które formalnie mają status papierów wartościowych na okaziciela. Właściciel może je swobodnie zbywać osobom trzecim (jednostek uczestnictwa w FIO nie może). Takie certyfikaty mogą zatem zostać wprowadzone do obrotu giełdowego, dzięki czemu istnieje możliwość śledzenia na codziennych sesjach ich bieżącej wyceny rynkowej.

Wyceny certyfikatów inwestycyjnych cyklicznie dokonuje także ich emitent. Odbywa się z częstotliwością określoną w statucie, ale nie rzadziej niż raz na 6 miesięcy. Wycena wynika z oszacowania wartości instrumentów finansowych, w które zainwestował fundusz.

Inwestorzy powinni pamiętać, że cena certyfikatu na giełdzie zwykle jest o kilka procent niższa niż wynosi jego rzeczywista wartość. Powinni mieć na uwadze to, że koniec inwestycji może przypadać na okres dekoniunktury, giełdowej bessy i kilkuletnia inwestycja przyniesie stratę.

W większości przypadków na naszym rynku płynność tych instrumentów nie jest zadowalająca, a sprzedaż większej liczby po satysfakcjonującej cenie może być mocno utrudniona, o ile w ogóle będzie możliwa.

Oprócz tego, że FIZ można kupować tylko w określonym terminie, jeśli jego certyfikaty nie są notowane na giełdzie ich zbywanie również jest ograniczone do określonych okresów.

FIZ może być utworzony na jakiś określony czas. Jego istnienie kończy postępowanie likwidacyjne, które polega na umorzeniu certyfikatów inwestycyjnych i wypłacie jego uczestnikom kwot odpowiadających liczbie i końcowej wycenie certyfikatów, jakie posiadają.

Co dla fiskusa?

Podatek od zysków kapitałowych od wzrostu wartości certyfikatów inwestycyjnych FIZ należy odprowadzić do urzędu skarbowego samodzielnie. Do końca lutego biuro maklerskie prowadzące rachunek inwestycyjny klienta wysyła zestawienie wszystkich zamkniętych przez niego transakcji giełdowych. Klient ma do końca kwietnia czas na złożenie rozliczenia podatkowego w urzędzie i odprowadzenie należnych podatków. Brane są pod uwagę tylko zyski z odsprzedanych certyfikatów.

Mechanizm ten pozwala kompensować zyski i straty ze wszystkich inwestycji giełdowych (również z samodzielnego handlu akcjami). Może to skutkować obniżeniem kwoty oddanej fiskusowi.

Oferta dla biznesu

FIZ-y tworzy się często na potrzeby firm i przedsiębiorców. Oferują je m.in. towarzystwa funduszy inwestycyjnych: Skarbiec, Opera, Copernicus Capital oraz dom maklerski SECUS. W Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) zarejestrowanych jest ponad 230 funduszy przeznaczonych dla wybranych inwestorów.

To dobre rozwiązaniem dla przedsiębiorcy, który prowadzi wiele ciekawych projektów szybko zyskujących na wartości, np. projekty typu start-up. Po sprzedaży dochód uzyskany z transakcji nie będzie podlegał opodatkowaniu, ponieważ takie fundusze inwestycyjne zwolnione są ustawowo z podatku dochodowego. Środki (wszystkie) uzyskane ze sprzedaży szybko rozwijających się spółek (lokat funduszu) mogą być zainwestowane w inne przedsięwzięcia. Zyski można reinwestować w kolejne projekty.

Dzięki FIZ-om łatwiej jest zdobyć finansowanie dla nowych projektów, zabezpieczone na poziomie funduszu lub spółek stanowiących jego aktywa. Fundusz może także wyemitować obligacje.

Właściciele spółek publicznych chętnie tworzą fundusze zamknięte, jeśli planują sprzedaż firmy w całości lub w części poprzez giełdę. Środki z tej transakcji w całości (bez odprowadzenia 19-proc. podatku) mogą być inwestowane dalej w przejęcia innych spółek.

Docenianą korzyścią z FIZ-u przy akwizycjach jest zachowanie przez przedsiębiorcę anonimowości. Przejęcie konkurenta będzie skuteczniejsze i łatwiejsze, jednocześnie przy niższych kosztach, jeśli stroną operacji będzie fundusz.

Status FIZ ułatwia również pozyskanie finansowania. Fundusze zamknięte podlegają bowiem audytowi i są kontrolowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, dlatego też zewnętrzny inwestor chętniej obejmie certyfikaty FIZ niż udziały w spółce.

FIZ umożliwia przedsiębiorcy będącemu właścicielem kilku firm konsolidację biznesu. Udziały w spółkach może on wnieść do funduszu i tak wszystkie aktywa zostaną połączone. Certyfikaty funduszu mogą jednocześnie być zabezpieczeniem kredytu.

Każdy FIZ jest zarządzany i prowadzony przez TFI. W Polsce najpopularniejsze są fundusze aktywów niepublicznych, mogące inwestować w różnego rodzaju aktywa od akcji po waluty i nieruchomości. Funkcjonują też fundusze sekurytyzacyjne inwestujące w wierzytelności (tworzone na potrzeby firm windykacyjnych: Kruk, Electus). FIZ jest w tym przypadku jedyną formą prawną pozwalającą nabywać pakiety wierzytelności od banków.

Trudno mówić o dylemacie - czy lepszy jest fundusz otwarty czy zamknięty. Każdy rodzaj odgrywa pewną rolę w systemie finansowymi ma swoje wady i zalety, ale każdy może spełnić określone oczekiwania inwestorów.

Bogdan Sadecki, Noble Securities

Dowiedz się więcej na temat: pieniądze | tym | Szyc | fundusze inwestycyjne | inwestycje | akcje | akcje spółek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »