Trudności rynkowe wpłynęły na wyniki finansowe Grupy Azoty. W pierwszym kwartale 2023 roku strata netto wyniosła 555,3 mln zł
Spis treści:
- Cena gazu uderzyła w ubiegłym roku w polskie zakłady azotowe
- Gaz potaniał - Azoty wznawiają produkcję
- Azoty z dużymi stratami
Cena gazu stanowi 60-80 proc. kosztów ponoszonych przy produkcji nawozów azotowych. Gwałtownie drożejący gaz (po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę) spowodował, że produkcja nawozów (i inne pochodne produkcje zakładów azotowych) stała się nieopłacalna.
Cena gazu uderzyła w ubiegłym roku w polskie zakłady azotowe
W największych polskich zakładach azotowych zrzeszonych w Grupie Azoty (Puławy, Police, Tarnów, Kędzierzyn Koźle) w ubiegłym roku znacznie ograniczono produkcję. Przy gwałtownie rosnących cenach gazu wytwarzanie gazu mogło tylko powiększać straty. W dniu ataku Rosji na Ukrainę, 24 lutego 2022 r., notowania gazu w holenderskich hubie TTF przekraczały 128 euro za MWh. W szczytowym momencie, w sierpniu 2022 r., ceny gazu sięgały 350 euro za MWh.
Grupa Azoty informowała, że w kwietniu 2023 r. ograniczyła produkcję nawozów azotowych do 176 tys. ton z 312 tys. w kwietniu 2022 r. Produkcja nawozów wieloskładnikowych spadła do 30 tys. ton z 82 tys. ton rok wcześniej, a nawozów specjalistycznych wzrosła do 26 tys. ton z 25 tys. ton. Spółka ograniczyła też produkcje mocznika do 48 tys. ton, podczas gdy w kwietniu 2022 r. było to 143 tys. ton oraz oxoplastu do 2 tys. ton z 4 tys. ton.
Jednak od miesięcy gaz mocno tanieje - w pierwszym dniu czerwca na TTF cena błękitnego paliwa z dostawą w lipcu zmalała do... 25,15 euro za MWh. Kontrakty sierpniowe były wyceniane na 26,60 euro za MWh.
Gaz potaniał - Azoty wznawiają produkcję
- Nasze spółki reagują na zmiany rynkowe i podejmują aktywne działania w celu dostarczania konkurencyjnych produktów na rynek, co powinno znaleźć pozytywne odzwierciedlenie w wynikach finansowych kolejnych miesięcy - podkreślił prezes Hinc informując o uruchamianiu zatrzymanych instalacji.
Zakłady w Kędzierzynie-Koźlu rozpoczęły "dociążanie" instalacji do 100 proc. zdolności produkcyjnych. W Tarnowie moce produkcyjne zostaną przywrócone do 27 czerwca br., "niezwłocznie po zakończeniu corocznych, planowanych prac remontowo-serwisowych". Zakłady Azotowe Puławy zwiększyły od czwartku produkcję nawozów i chemikaliów, w tym: saletry amonowej, roztworu saletrzano-mocznikowego i mocznika.
Azoty z dużymi stratami
Trudności rynkowe wpłynęły na wyniki finansowe Grupy Azoty. Grupa poinformowała, że w pierwszym kwartale 2023 roku osiągnęła przychody sięgające ponad 3 mld 895 mln zł. Jednak w raportowanym okresie strata netto wyniosła 555,3 mln zł.
Przychody w I kw. 2023 były niższe o 42,9 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2022 r. W pierwszym kwartale 2022 r. przychody Grupy wyniosły ponad 6 mld 827 mln zł. Rok temu Grupa osiągnęła też ponad 882,3 mln zł zysku netto.
W szczególnej sytuacji jest największy producent nawozów w Polsce - zakłady w Puławach. Ponad połowa wspomnianej straty w I kw. br. "wypracowały" właśnie Puławy. Pojawiły się spekulacje, że "pomocną dłoń" mógłby wyciągnąć Orlen i przejąć nawozową spółkę (Orlen kontroluje już duża firmę z branży - Anwil).
Trwają również negocjacje Azotów z Orlenem dotyczące ceny gazu kupowanego przez nawozowe spółki. Powodem są mocno spadające ceny błękitnego paliwa. Od cen gazu bezpośrednio zależy rentowność produkcji nawozów.
(JS)
***












