Gorsze nastroje na Wall Street. Drobny kryzys, czy początek bessy?

Złe prognozy dla Wall Street. Rok temu też zapowiadano krach, a przyszła hossa.
Złe prognozy dla Wall Street. Rok temu też zapowiadano krach, a przyszła hossa.123RF/PICSEL
  • Nassim Taleb podkreśla, że za rekordami indeksu S&P500 stoi niewielka grupa spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją. Nie jest jednak jasne, czy to właśnie te firmy mają największy potencjał wzrostu
  • Ekonomiści JPMorgan w zeszłym roku sugerowali, że poważne spadki na Wall Street są nieuniknione, bo kiedyś musi skończyć się "ekstaza sztucznej inteligencji". Ta prognoza do dziś nie znalazła potwierdzenia w faktach
  • Scott Rubner z Goldman Sachs twierdzi, że amerykańskie akcje wchodzą w fazę rajdu, który powinien doprowadzić S&P500 z poziomu 5 800 punktów do ponad 6 tysięcy pod koniec roku

Zobacz również:

USA w stanie wysokiego ryzyka

To może być "spirala śmierci"

Zobacz również:

Pomyłka renomowanych analityków

Zobacz również:

Jesienny rajd giełdowy

Zobacz również:

Porzucił korporację, założył własny biznes. Robert Maciąg: Prawdziwa szkoła życiaBartosz BednarzINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?