Zmiana zachowań konsumenckich, którą przyspieszyła pandemia koronawirusa, pcha marki modowe do aktualizowania strategii i podążania co raz bardziej wymagającym klientem. Zaktualizowaną strategię z perspektywą 2025 roku przedstawiła też Grupa CCC, właściciel marek: CCC, eobuwie.pl, Modivo, HalfPrice oraz DeeZee.
W 2025 roku udział sprzedaży online Grupy ma wynieść co najmniej 60 proc. - Zakładamy, że jest to cel konserwatywny. Minione lata pokazały nam, że klienci coraz chętniej kupują online. Wracamy do normalności, nasze sklepy są otwarte, a konsumenci nie przestają kupować on-line. Dlatego mocno inwestujemy w ten kanał, w aplikacje mobilne, wprowadzamy kolejne witryny i stale powiększamy ofertę produktową on-line - przekonywał podczas prezentacji strategii prezes zarządu Grupy CCC Marcin Czyczerski.
W 2025 roku Grupa zamierza osiągnąć skonsolidowaną rentowność EBITDA powyżej 12 proc. W planach jest również trzykrotne zwiększenie rocznych przychodów Grupy w stosunku do roku kończącego się 31 października 2021 oraz udział przychodów z nowych kategorii produktowych poza obuwiem na poziomie co najmniej jednej trzeciej. - Zaczęliśmy od butów i akcesoriów. Teraz jesteśmy w fazie silnej ekspansji w odzież, a w kolejce są kolejne kategorie lajfstajlowe - podkreślił Karol Półtorak, wiceprezes zarządu ds. Strategii i Rozwoju Grupy CCC. Punktem odniesienia dla Grupy ma być przede wszystkim poziom satysfakcji klienta.
Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze
Biznes pod szyldem CCC w 2025 roku ma odpowiadać za 25-30 proc. sprzedaży całej Grupy, co oznacza, że marka ta nie będzie już dominować w przychodach Grupy. W planach jest za to umacnianie pozycji eobuwie.pl jako lidera sprzedaży internetowej obuwia w Europie Środkowo-Wschodniej. Za cztery lata przychody z szyldu mają stanowić około 30-35 proc. biznesu Grupy, co przekłada się na ok. 7 mld złotych wpływów. Pomóc ma w tym przyspieszenie wzrostu marki za granicą. Spoza Polski ma pochodzić ponad 80 proc. przychodów ebuwie.pl. Strategia zakłada również, że w 2025 roku ok. 40 proc. dostaw będzie trafiać od klienta następnego dnia, zaś oferta obuwa zostanie podwojona.
Dominika Pietrzyk










