Reklama

Lekkie wzrosty na Wall Street, nieco osłabły obawy o Grecję

Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła lekkie wzrosty, gdyż inwestorzy z nieco mniejszymi obawami podchodzą do problemów finansowych Grecji. Indeks S&P 500 zdołał obronić ważne wsparcie na poziomie 1.260 pkt.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,63 proc. do 12.080,38 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,50 proc. i wyniósł 2.629,66 pkt. Indeks S&P 500 wzrósł o 0,54 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.278,36 pkt.

Zdaniem analityków, pozytywnym sygnałem poniedziałkowej sesji była skuteczna obrona przez indeks S&P 500 wsparcia na 1.2600 pkt. Spadek poniżej tego poziomu oznaczałby, że wspomniany indeks jest najniżej od września 2010 roku.

Indeks S&P 500 spadł od kwietniowych szczytów blisko 7 proc. Ubiegły tydzień zakończył jednak niewielkim wzrostem po sześciu z rzędu tygodniach spadkowych.

Reklama

W dalszym ciągu jednak wszystko wskazuje na to, że kończący się 30 czerwca kwartał będzie pierwszym od drugiego kwartału 2010 roku, który zamknie się na minusie dla amerykańskich giełd.

W centrum uwagi rynków pozostaje kryzys zadłużenia w Grecji, po tym jak ministrowie finansów strefy euro przełożyli do lipca decyzję w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Grecji. Ministrowie finansów strefy euro zapowiedzieli w poniedziałek, że Grecja może liczyć na udzielenie kolejnej transzy pomocy finansowej w wysokości 12 mld euro do połowy lipca, pod warunkiem uchwalenia przez grecki parlament ustaw o ograniczeniu wydatków, reformie systemu fiskalnego i wyprzedaży majątku państwowego. Suma 12 mld euro, której Grecja potrzebuje, aby wywiązać się z najpilniejszych zobowiązań i uniknąć krachu finansowego, jest kolejną transzą pakietu pomocy w wysokości 110 mld euro obiecaną Atenom w maju ub. r. przez kraje strefy euro i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

W komunikacie opublikowanym po zakończeniu obrad w Luksemburgu, ministrowie podkreślili, że ustawy muszą być uchwalone przed ostateczną decyzją w sprawie pomocy oraz, że najpilniejszym zadaniem jest obecnie zredukowanie greckiego deficytu budżetowego. Ministrowie zobowiązali się też opracować kolejny plan pomocy dla Grecji, w którym tym razem mają uczestniczyć również banki i prywatni inwestorzy. W komunikacie nie określono wysokości nowej pomocy ani bliższych szczegółów udziału sektora prywatnego. Zachęcono jednak prywatnych inwestorów i posiadaczy greckich obligacji skarbowych do "dobrowolnych deklaracji" pomocy.

Ze spółek słabo zachowywał się sektor bankowy, gdyż analitycy Citigroup obniżyli ceny docelowe akcji Bank of America, Goldman Sachs i Morgan Stanley.

Specjaliści KBW podnieśli cenę docelową akcji spółki Discover Financial.

Spadały akcje PNC Financial po informacji, że spółka uzgodniła warunki kupna części detalicznej Royal Bank of Canada za 3,45 mld dolarów.

Ponad 6 proc. potaniały papiery Research in Motion po obniżce przez Bernstein rekomendacji do "poniżej rynku".

Trzecią sesję z rzędu zniżkowały akcje Apple, chociaż analitycy zwracają uwagę, że w tej chwili należą oni do najtańszych firm wzrostowych. Rekomendują jednak, by poczekać na zakończenie trendu spadkowego.

Rosły akcje spółek ochrony zdrowia. Po ponad 3 proc. zwyżkowały m.in. UnitedHealth, Aetna i Humana.

Analitycy Goldman Sachs podnieśli rekomendacje dla spółek węglowych, w tym dla Patriot Coal, Peabody Energy i Consol Energy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »