- Wpływ na sytuację giełdy mają nie tylko decyzje nowej prezes, ale także polityka, gospodarka i działalność samych spółek. Dla GPW istotną kwestią jest znalezienie spółek - przede wszystkim prywatnych, dynamicznych z perspektywą rozwoju - które mogłyby wejść na warszawską giełdę. Uzupełnienie listy spółek o prywatne przedsiębiorstwa i firmy z innych sektorów byłoby bardzo mile widziane, gdyż jednym z problemów GPW jest duża liczba spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. Są one obciążone wysokimi nakładami inwestycyjnymi i dużym ryzykiem, a ich zyski niekoniecznie rosną. Teraz na giełdzie potrzebna jest przede wszystkim rzetelna, codzienna praca i odzyskiwanie zaufania - ocenia Łukojć.








