Reklama

Na Wall Street spokojnie, inwestorzy niechętnie kupowali akcje

Środowa sesja na Wall Street rozpoczęła się od spadków, które utrzymywały się przez cały dzień. Inwestorzy niechętnie kupowali akcji po mocnych wzrostach w ostatnich dniach, tym bardziej, że rozczarowujące okazały się najnowsze dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Minimalnie wzrósł indeks Nasdaq, ale i tak znalazł się on na najwyższym poziomie od 11 lat.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,35 proc. do 13.124,62 pkt. Nasdaq zyskał 0,04 proc. i wyniósł 3.075,32 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,19 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.402,90 pkt.

- Nie mieliśmy dzisiaj zbyt wiele istotnych informacji. Rynki są nieco wykupione i poszły za mocno w górę w krótkim czasie, więc wydaje się, że potrzebujemy zdrowej korekty - uważa Tom Donino, szef traderów rynków akcji z First New York Securities.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w lutym spadła do 4,59 mln w ujęciu rocznym - podało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors). W styczniu liczba ta wyniosła 4,63 mln, po korekcie. Analitycy z Wall Street spodziewali się, że sprzedaż domów na rynku wtórnym wyniesie 4,61 mln.

Reklama

W USA zanotowano spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zniżkował w tygodniu zakończonym 16 marca 2012 r. o 7,4 proc., po uwzględnieniu czynników sezonowych. Tydzień wcześniej wskaźnik spadł o 2,4 proc.

Analitycy Goldman Sachs oceniają, że w długim terminie rynek akcji prawdopodobnie rozpocznie "stabilny ruch wzrostowy" trwający przez kolejnych kilka lat, w wycenach akcji uwzględnione jest już każde możliwe spowolnienie w tempie wzrostu gospodarczego.

- Biorąc po uwagę obecny poziom wycen, należy pożegnać się obligacjami i zdecydować się na zakup akcji, ich ceny powinny rozpocząć trend wzrostowy trwający przez kilka kolejnych lat - napisał w raporcie Petter Oppenheimer, główny analityk ds. światowego rynku akcji w Goldman Sachs.

Szef Fed Ben Bernanke jest zdania, że sytuacja w Europie uległa poprawie i kryzys zadłużenia nie grozi już stabilności gospodarczej w USA w takim stopniu, w jakim czynił to jeszcze kilka miesięcy temu. - Do pełnego rozwiązania kryzysu zadłużenia konieczne jest dalsze wzmocnienie europejskiego systemu bankowego, w tym wprowadzenie mechanizmów stabilizacyjnych, które chroniłyby przed efektem zarażania na rynku długu - powiedział Bernanke w wystąpieniu przed amerykańską Izbą Reprezentantów.

Szef Fedu podkreślił determinację amerykańskiego banku centralnego do utrzymania stabilności w systemie finansowym USA, szczególnie jeśli ponownie miałyby przybrać na sile niepokoje związane z sytuacją Europie. - Rezerwa Federalna będzie dalej uważnie monitorowała sytuację oraz pracowała z naszymi krajowymi i zagranicznymi partnerami w celu zwiększenia odporności systemu finansowego. Fed jest wciąż gotowy do użycia posiadanych przez siebie narzędzi, aby pomóc w stabilizacji amerykańskiego rynku, jeśli takie działania okazać miałyby się konieczne - powiedział Bernanke.

Ze spółek słabo zachowywały się banki, chociaż analitycy Guggenheim podnieśli ceny docelowe akcji części z nich, w tym dla Bank of America, JPMorgan, Wells Fargo i Capital One.

Wyniki kwartalne podał największy na świecie producent oprogramowania do baz danych Oracle. Zysk kwartalny spółki po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych wyniósł 62 centy na akcję, podczas gdy analitycy oczekiwali 56 centów na akcję. Przychody spółki w trzecim kwartale roku fiskalnego wyniosły 9,04 mld dolarów, tutaj analitycy oczekiwali 9,02 mld dolarów.

Podczas środowej sesji akcje Oracle początkowo zyskiwały na wartości, jednak potem zaczęły spadać, tracąc ponad 2 proc.

Lekko spadały też akcje General Mills, który pokazał zgodne z oczekiwaniami wyniki kwartalne i potwierdził swoje obniżone wcześniej prognozy na cały rok.

Rosły notowania producenta gier Zynga po informacji o przejęciu swojego rywala, firmy OMGPOP.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »