Reklama

Na Wall Street znowu mocno w dół

Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła dalszy ciąg mocnej przeceny akcji, gdyż inwestorów martwią zarówno słabe dane z amerykańskiej gospodarki, jak i utrzymujący się kryzys w krajach strefy euro.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 1,09 proc. do 12.502,66 pkt. Nasdaq stracił 1,95 proc. i wyniósł 2.836,16 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 1,60 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.313,72 pkt.

Reklama

Amerykański wskaźnik aktywności wytwórczej Dallas Fed wzrósł w czerwcu do plus 5,8 pkt. W maju odnotowano wskaźnik na poziomie minus 5,1 pkt. Ankietowani przez agencję Bloomberg analitycy spodziewali się wzrostu wskaźnika do minus 2,0 pkt.

Sprzedaż nowych domów w USA wzrosła w maju do 369 tysięcy w ujęciu rocznym. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż nowych domów w maju wyniesie 347 tys. Miesiąc wcześniej odnotowano 343 tys.

Sprzedaż nowych domów stanowi w USA 15 proc. amerykańskiego rynku nieruchomości, a pozostała część to transakcje z rynku wtórnego.

W maju spadła aktywność w amerykańskiej gospodarce - wynika z danych Banku Rezerw Federalnych z Chicago. Indeks National Activity Index z Chicago Fed spadł w maju do minus 0,45 pkt. z plus 0,08 pkt. w kwietniu, po korekcie.

W centrum uwagi są też informacje ze strefy euro, które cały czas nie wyjaśniają, kiedy dojdzie do rozwiązania przynajmniej części jej problemów.

Minister finansów Hiszpanii Luis de Guindos złożył w poniedziałek w imieniu rządu swego kraju oficjalną prośbę do strefy euro o zasilenie hiszpańskich banków funduszami pomocowymi. Nie podano o jaką kwotę chodzi i na jakich warunkach pieniądze mają być pożyczone. W ocenie ministra de Guindosa oprocentowanie pożyczek dla banków hiszpańskich powinno wynieść 3-4 proc., a kredyty te będą zapewne udzielone na ponad 15 lat.

Kraje strefy euro zobowiązały się 9 czerwca przeznaczyć na dokapitalizowanie hiszpańskich banków do 100 mld euro, w nadziei na uratowanie instytucji obciążonych toksycznymi aktywami, których znaczną część stanowią kredyty udzielone sektorowi nieruchomości.

W czwartek ujawniono wyceny audytorów, którzy uznali, że ratowanie sektora bankowego w Hiszpanii może kosztować 62 mld euro. Rząd Hiszpanii oczekuje na wyniki drugiego audytu, który przeprowadzają firmy Deloitte, KPMG, PwC i Ernst & Young. Jest to pogłębione badanie sytuacji sektora bankowego; jego rezultaty spodziewane są około 31 lipca.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel spotka się w środę wieczorem w Paryżu, w przededniu szczytu UE, z prezydentem Francji Francois Hollande'em - poinformował rzecznik niemieckiego rządu. Dodał, że celem spotkania jest przygotowanie się do szczytu UE w czwartek i piątek w Brukseli, na którym, jak wcześniej zapowiedział włoski premier Mario Monti, przywódcy UE ustalą serię działań dla ożywienia gospodarki.

Rzecznik niemieckiego rządu ocenił, że w trakcie najbliższego szczytu UE nie zostaną podjęte decyzje w sprawie złagodzenia warunków zawartych w programach pomocowych dla Grecji, na co liczy nowo utworzony rząd w Atenach.

- Cały czas podtrzymujemy nasze zdanie, że globalne rynki akcji będą podążać bardzo chwiejną drogą do góry w drugiej połowie roku - powiedział Sam Stovall, główny strateg rynkowy Standard & Poor's. Jego zdaniem, utrzyma się bardzo ostrożne i krótkoterminowe nastawienie inwestorów do akcji.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | W dół | wall | Downing

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »