Reklama

Niskie ceny surowców i regulator psują wynik PGNiG. Grupa stawia na rozwój koncesji w Norwegii

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wypracowało zysk netto na poziomie 2,1 mld zł, przy EBITDA 6,1 mld zł. Dobre wyniki udało się osiągnąć mimo rekordowo niskich cen ropy naftowej i gazu ziemnego, a także - jak podkreślił prezes PGNiG Piotr Woźniak podczas konferencji wynikowej - pomimo silnej presji ze strony regulatora.

W opinii prezesa, spółka będzie w stanie wypełnić w całości strategię inwestycyjną na 2016 rok. W szczególności zaś realizację i rozwój czterech koncesji rozpoznawczych i wydobywczych w Norwegii (PGNiG ma już na Morzu Północnym 19 koncesji).

- Spadki są nieznaczne, ważne jednak, że przy niekorzystnym otoczeniu makroekonomicznym utrzymaliśmy rating na poziomie inwestycyjnym, co pozwoli nam zrealizować strategię na 2016 rok w całości - podkreślił Woźniak.

Umocnienie euro i dolara w znaczący sposób wpłynęły na osiągane przez PGNiG wyniki. Wzrost wartości amerykańskiej waluty pomógł spółce przy taniejącej ropie naftowej, ale pogorszył warunki importu gazu z zagranicy.

Reklama

Grupa kapitałowa znajduje się pod ogromną presją ze strony obowiązujących regulacji. - Polityka taryfowa w obszarze budowania zapasów i BIO-certyfikatów negatywnie odbiła się na wyniku spółki za 2015 r. Gdyby nie to - spółka przekroczyłaby wynik z 2014 roku - podkreślił Woźniak.

Czynniki wpływające na wynik

Grupa PGNiG osiągnęła wzrost przychodów z 34,3 mld zł w 2014 roku, do 36,4 mld zł w roku minionym. Trzeba jednak pamiętać, że w porównaniu do 2014 roku istotnie wzrosły obroty na giełdzie towarowej (w związku z obligo nałożonego na PGNiG, w związku z którym spółka musi sprzedać 55 proc. gazu na giełdzie). Grupa przelała między sobą ok. 5 mld złotych, co oznacza, że obroty w rzeczywistości spadły r/r do 31,5 mld złotych.

Na czym PGNiG zarabia, a które segmenty działalności przynoszą stratę? Dochodowe były sektory: dystrybucja (338 mln zł), wytwarzanie (216 mln zł). Na poszukiwaniu i wydobyciu, a także obrót i magazynowanie spółka zaksięgowała stratę odpowiednio 717 mln i 141 mln złotych.

Taryfa, czyli dlaczego PGNiG dodatkowo traci

Średnia taryfa na paliwo gazowe Grupy PGNiG w Polsce jest wyższa niż ceny rynkowe surowców (na TGE). - Faktyczne ceny sprzedaży są niższe od obowiązującej taryfy. Polityka regulacyjna nie zmienia się tak dynamicznie jak rynek, nie nadąża za spadkiem czy wzrostem cen gazu. Wpłynęło to na EBITDA i EBIT, które w r/r spadły - powiedział podczas konferencji Bogusław Marzec, wiceprezes zarządu ds. finansowych.

Wynika z tego, że PGNiG na obrocie nie zarabia, a przez regulacje i poziom taryfy jest zmuszony sprzedawać surowiec po kosztach.

W ostatnim roku - jak powiedziano dziennikarzom - spółka odczuła także presję konkurencyjną: Część średniego biznesu została przejęta przez konkurencję. Jednym z celów na br. jest odzyskanie utraconej części rynku i funkcjonujących na nim podmiotów.

Co dalej w 2016 roku?

W br. zakładany jest słabszy wynik segmentu poszukiwanie i wydobycie, w szczególności za sprawą utrzymujących się niskich cen surowców. W 2016 r. w wyniku wysokiej podaży ropy naftowej, wysokiej podaży gazu ziemnego przy ciepłej zimie, dalszym umacnianiu się dolara, itp., zarząd PGNiG zakłada, że segment ten będzie osiągać ciągle jeszcze gorsze wyniki.

PGNiG zakłada jednak stabilne wyniki segmentu dystrybucja i wzrost rentowności sektora wytwarzanie.

Jednym z głównych działań w 2016 r. będzie walka w segmencie obrót i magazynowanie, uruchomienie terminala LNG (lipiec) i dalszy spadek kosztu pozyskania gazu w ramach kontraktów długoterminowych (indeksowane cenami ropy).

BB

Sprawdź: PROGRAM PIT 2015

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »