Reklama

PGE chce przekonać UOKiK

PGE ma argumenty, aby przekonać UOKiK do wyrażenia zgody na nabycie przez spółkę od Skarbu Państwa 84,19 proc. akcji Energi, wniosek do urzędu trafi w ciągu trzech tygodni. Przejęcie Energi nie będzie ostatnią akwizycją PGE. Po zakończeniu III kwartału spółka zdecyduje o wypłacie dywidendy zaliczkowej - poinformowali na czwartkowej konferencji przedstawiciele spółki.

"Chcemy szybko wystąpić do UOKIK, będzie to w ciągu kilkunastu dni, maksymalnie 3 tygodni. Oczekujemy, że postępowanie zakończy się w ustawowym terminie" - powiedział Tomasz Zadroga, prezes PGE.

Reklama

"Mamy argumenty, których teraz nie chcemy ujawniać, ale oczekujemy, że wystarczą one do przekonania regulatora" - dodał.

Prezes poinformował, że obok zgody UOKiK, drugim warunkiem zawieszającym umowę jest zgoda rady nadzorczej PGE.

"Potrzebne są dwa warunki formalne: zgoda UOKiK i zgoda rady nadzorczej, która zbiera się w tej sprawie przyszłym tygodniu" - powiedział.

Prezes PGE ocenia, że po transakcji PGE i Energa będą zbilansowaną grupą.

"Po transakcji będziemy zbilansowaną grupą pod względem produkcji i dystrybucji. Drugi argument to zdolność do finansowania, jako zbilansowana grupa będziemy lepiej postrzegani przez rynek" - powiedział.

W jego opinii, cena za Energę jest w dolnych widełkach, jeśli weźmie się pod uwagę synergię.

"Cena z uwzględnieniem synergii długoterminowych jest w dolnych widełkach" - powiedział.

"Szybka synergia, ok. 100 mln zł, będzie osiągnięta w ciągu 12 miesięcy, osiągnięcie pełnych efektów synergii powinno nastąpić do 2013 roku" - dodał. Prezes nie podjął się oszacowania skali pełnej synergii.

Prezes potwierdził wcześniejsze informacje, że transakcja kupna Energii powinna się zakończyć do połowy grudnia.

Wojciech Topolnicki, wiceprezes PGE poinformował, że na chwilę obecną PGE może sfinansować transakcję bez zwiększania zadłużenia grupy.

"Na dziś możemy transakcję zamknąć bez zwiększania zadłużenia grupy kapitałowej, czyli przy wykorzystaniu obecnej gotówki, linii kredytowych i linii obligacyjnych. Jednak, ze względu na optymalizację, będziemy używać długu" - powiedział Topolnicki.

W umowie PGE zobowiązało się wprowadzić Energę na GPW.

"Zobowiązaliśmy się do upublicznienia Energi. Zrobimy to w momencie, jak będziemy potrzebować środków na inwestycje. Będzie to tylko nowa emisja, nie będziemy sprzedawać naszych akcji" - powiedział Zadroga.

"Za wcześnie jest, aby mówić o terminie debiutu Energi na GPW" - dodał.

Zaznaczył, że po planowanej emisji koncern chce zachować minimum 51 proc. akcji gdańskiej spółki.

PGE nadal poszukuje okazji inwestycyjnych.

"Transakcja przejęcia Energi nie oznacza zastopowania innych planów akwizycyjnych. Przyglądamy się rynkowi, transakcji jest coraz więcej. Im bliżej Polski tym projekt jest dla nas ciekawszy. Najwięcej transakcji jest na Ukrainie, ceny są dobre, ale ryzyko polityczne jest duże, bardziej patrzymy w kierunku południowym i zachodnim" - powiedział prezes.

Po zakończeniu III kwartału PGE zdecyduje o ewentualnej wypłacie dywidendy zaliczkowej za 2010 rok.

"W tej chwili jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy wypłacimy dywidendę zaliczkową. Na początku listopada będziemy konsultować z akcjonariuszami ten temat. Gotówkowo jesteśmy przygotowani na wypłatę" - powiedział.

PGE podała, że parafowała w środę umowę sprzedaży akcji spółki Energa SA. Cena zakupu od Skarbu Państwa 84,19 proc. akcji Energi wyniosła 7,5 mld zł, czyli 1,80 zł za akcję.

PGE w umowie zobowiązała się do zachowania kontroli nad Energą, nieograniczania prowadzenia przez spółkę i jej główne podmioty zależne podstawowej działalności, obejmującej wytwarzanie, sprzedaż i dystrybucję energii elektrycznej i ciepła oraz do niedokonywania zmiany siedziby spółki.

Transakcja ma zostać sfinansowana ze środków własnych i z kapitału dłużnego.

Pod koniec sierpnia resort dopuścił do negocjacji w sprawie przejęcia energetycznej spółki Polską Grupę Energetyczną i Energeticky a Prumyslovy Holding.

Do MSP wpłynęły wcześniej cztery oferty na kupno Energi. Złożyły je PGE Polska Grupa Energetyczna, Energeticky a Prumyslovy Holding a.s., Kulczyk Holding i Elektrownia Połaniec - z Grupy GDF Suez Energia Polska.

Do due diligence Energi dopuszczony był także CEZ, ale wycofał się z wyścigu.

MSP chce zakończyć proces prywatyzacji Energi w tym roku.

Zysk netto grupy Energa wzrósł w pierwszym półroczu 2010 o 68 proc. rdr do 442 mln zł, EBITDA wzrosła o 41 proc. do 818 mln zł, a przychody wyniosły w I połowie tego roku 4,45 mld zł.

PGE poinformował, że EBITDA Energi za 7 miesięcy 2010 roku wyniosła 909 mln zł, bilansowa wartość środków pieniężnych i ich ekwiwalentów na 30.06.2010 wznosi 1,37 mld zł, natomiast kredyty i pożyczki wynosiły 0,73 mld zł.

Gdańska Energa jest jedną z czterech krajowych grup energetycznych. Posiada m.in. elektrownię konwencjonalną Ostrołęka oraz 45 elektrowni wodnych. Jest liderem w produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Energa dostarcza energię elektryczną dla 2,5 mln gospodarstw domowych oraz do ponad 300 tys. firm, ma około 17-procentowy udział w rynku sprzedaży energii elektrycznej. Grupa jest operatorem systemu dystrybucyjnego energii elektrycznej na obszarze 75 tys. km kw. i eksploatuje ponad 187 tys. km linii elektrycznych, którymi przesyła ponad 20 TWh energii rocznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »