Reklama

Polska mocno awansuje w inwestycyjnym rankingu

Polska jest na szóstym miejscu najbardziej atrakcyjnych dla inwestorów krajów świata. Rok temu była dwunasta - informuje "Rzeczpospolita" powołując się na raport agendy ONZ.

Konferencja ds. Handlu i Rozwoju UNCTAD zestawiła najbardziej atrakcyjne kraje świata dla lokowania inwestycji w latach 2011-13.

Reklama

Według rankingu UNCTAD, wyprzedziły nas tylko Chiny, USA, Indie, Brazylia i Rosja. W tyle zostały Niemcy (9 miejsce), Wielka Brytania (13), czy Singapur (14).

- Wysoka pozycja nie powinna być zaskoczeniem. Poziom ryzyka w Polsce jest teraz bardzo niski, a oszczędności i możliwe zyski dużo wyższe niż gdzie indziej - mówi Adam Żołnowski z PwC.

Potwierdzają to notowania naszego kraju w sektorze nowoczesnych usług biznesowych. Wśród najbardziej perspektywicznych miast dla takiej działalności pierwsze miejsce zajął Kraków, wyprzedzając w kategorii "top emerging cities" m.in. Pekin, Kair oraz Buenos Aires.

_ _ _ _ _

Polska jest jednym z najbardziej atrakcyjnych krajów dla inwestorów - powiedział w poniedziałek wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Odniósł się do wyników raportu ONZ - World Investment Report 2011 - w którym Polska zajęła szóstą pozycję.

"Tak dobra pozycja Polski wynika z tego, że jesteśmy postrzegani jako kraj stabilny politycznie i gospodarczo. Jest to także efekt podejmowanych przez nas działań, ułatwiających prowadzenie biznesu" - ocenił Pawlak, cytowany w komunikacie ministerstwa gospodarki.

W najnowszym raporcie World Investment Report 2011, przygotowanym przez Konferencję Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju - UNCTAD, Polska znalazła się na szóstym miejscu listy najbardziej atrakcyjnych do inwestowania krajów na świecie. Przed rokiem byliśmy na dwunastej pozycji.

"Wyprzedzają nas tylko Chiny, USA, Indie, Brazylia i Rosja. To duży awans naszego kraju. Dla porównania, Niemcy zajęły 9. miejsce, a uważany za bardzo przyjazny przedsiębiorcom Singapur 14." - stwierdził Pawlak.

Wicepremier przypomniał, że 5 lipca br. rząd przyjął nowe zasady udzielania wsparcia finansowego z budżetu państwa dla projektów inwestycyjnych o istotnym znaczeniu dla polskiej gospodarki. "Będziemy wspierać przedsiębiorców inwestujących w nowoczesne technologie. Na ten cel przeznaczymy 727 mln zł" - powiedział Pawlak, cytowany w komunikacie.

Dodał, że w konsultacjach międzyresortowych udało się utrzymać wsparcie także dla dużych miast. "We wspomnianym raporcie ONZ Kraków zajął pierwsze miejsce wśród najbardziej perspektywicznych miast dla działalności innowacyjnej. Wyprzedził m.in. Pekin, Kair czy Buenos Aires. Chcemy, aby inne polskie metropolie poszły w jego ślady" - podkreślił wicepremier.

Główny ekonomista BNP Paribas Bank Polska Marcin Mróz stwierdził w rozmowie z PAP, że dobry wynik Polski to efekt m.in. tego, że nasz kraj +suchą stopą+, bez mocnego spowolnienia gospodarki, przeszedł przez ostatni kryzys. "Ponadto od czasu załamania, które przeżyła cała światowa gospodarka, Polska notuje solidne, trwałe wyniki. To dla inwestorów całkiem duża zachęta" - powiedział Mróz.

"W Polsce mamy też duży rynek krajowy, jest to o tyle istotne, że w obecnej sytuacji globalnej, kiedy zwykle zagrożenie przychodzi z zewnątrz, możemy polegać na w miarę stabilnym i przewidywalnym rynku wewnętrznym - to też jest dużym plusem" - podkreślił ekonomista.

Dodał, że dodatkowym atutem Polski jest to, że znajduje się ona z dala od centrum kryzysu fiskalnego (Grecji, Portugalii).

Mróz stwierdził jednak, że jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań, nasza pozycja może z czasem spaść. Jego zdaniem, aby w dłuższej perspektywie utrzymać wiodącą pozycję kraju, który będzie przyciągał inwestycje, należałoby zwiększyć nakłady m.in. na badania i rozwój oraz zwiększać innowacyjność gospodarki. "Należałby stworzyć odpowiednie warunki, np. poprzez zachęty fiskalne, aby położyć większy nacisk na zwiększenie innowacyjności polskiej gospodarki" - stwierdził.

Jak podkreślił, jeśli tego nie zrobimy, inne kraje będą nas mogły łatwo wyprzedzić pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. "M.in. wszystkie kraje azjatyckie, które są w stanie produkować bardzo zaawansowane technologie i firmy z krajów rozwiniętych właśnie tam przenoszą swoją bazę produkcyjną" - powiedział.

Ranking atrakcyjności inwestycyjnej UNCTAD jest opracowywany na podstawie wskazań trzech grup respondentów: szefów transnarodowych korporacji, narodowych agencji zajmujących się promocją inwestycji oraz ekspertów. Publikacja najnowszej edycji nastąpi we najbliższy wtorek.

Sprawdź bieżące notowania GPW na stronach BIZNES INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: była | Polskie | świata | wiata | Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »