Janusz Jeśman, prezes Masters, nie wie, kto mógł być stroną transakcji. Jego zdaniem, pakiety zostały podzielone tak (po 175 tys. sztuk), aby nie przekroczyć 5% głosów i by mogli nimi obracać inwestorzy, którzy nie są jeszcze znani spółce. Wydaje się jednak, że akcje Masters mógł sprzedać Dariusz Kozłowski. Z ostatnich komunikatów spółki wynika, że należało do niego właśnie 350 tys. akcji Masters.
Największym akcjonariuszem legnickiej spółki jest Pekao Fundusz Kapitałowy, który posiada ponad 24,5% głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy firmy. Nie mógł on bezpośrednio zwiększyć udziałów w Masters, ponieważ nie ma zgody KPWiG na przekroczenie progu 25% głosów. Niewykluczone że Dariusz Kozłowski dokonał transakcji na akcjach Masters we współpracującej z nim grupie inwestorów.







