Reklama

Spadki na Wall Street

Poniedziałkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się spadkami najważniejszych indeksów, choć jeszcze na jej początku odnotowano spore wzrosty.

Tak jak na europejskich parkietach, także na Wall Street na początku sesji wiadomość o porozumieniu w sprawie pomocy dla Cypru spowodowała ożywienie notowań. Później jednak obawy co do dalszego rozwoju wydarzeń w tym kraju wzięły górę.

Inwestorów zaniepokoiła wypowiedź szefa eurogrupy Jeroena Dijsselbloema, który - jak podał dziennik "Financial Times" - oświadczył, że na wzór Cypru także inne kraje będą być może musiały zrestrukturyzować swoje sektory bankowe.

Na zamknięciu sesji Dow Jones Industrial spadł o 0,44 proc. do 14 447,75 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,30 proc. do 3235,30 pkt., zaś indeks S&P 500 - o 0,33 proc. do 1551,69 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »