Reklama

Spadki w USA po danych z rynku pracy inwestorzy szykują się na Fed

Piątek na Wall Street zakończył się spadkiem głównych indeksów po danych z rynku pracy, które w ocenie analityków zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed we wrześniu. Negatywnie na tle rynku wyróżniał się sektor paliwowy, którego notowaniom szkodzą spadające ceny ropy naftowej.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,27 proc., do 17.373,38 pkt.

Reklama

S&P 500 stracił 0,29 proc. i wyniósł 2.077,57 pkt.

Nasdaq Comp. spadł o 0,26 proc. i wyniósł 5.043,54 pkt.

Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w lipcu wzrosła o 215 tys., podczas gdy w czerwcu wzrosła o 231 tys., po korekcie - podał amerykański Departament Pracy w piątek. Stopa bezrobocia w USA w lipcu wyniosła 5,3 proc., wobec również 5,3 proc. w czerwcu.

Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się stopy bezrobocia w USA na poziomie 5,3 proc. oraz, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 225 tys. wobec 223 tys. w czerwcu przed korektą.

Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w lipcu o 0,2 proc mdm, wobec braku zmian miesiąc wcześniej. Tutaj spodziewano się w lipcu odczytu 0,2 proc. W ujęciu rdr. odczyt wskaźnika był jednak poniżej oczekiwań i wskazał na wzrost o 2,1 proc. wobec spodziewanych 2,3 proc.

Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną we wrześniu przekroczyło 50 proc. po publikacji raportu z amerykańskiego rynku pracy za lipiec w piątek - wskazują analitycy Royal Bank of Scotland.

Wyliczenia analityków RBS wskazują, że notowania kontraktów terminowych na stopę procentową Fed sugerują, iż prawdopodobieństwo podwyżki Fed we wrześniu wzrosło po publikacji raportu z rynku pracy do 55 proc. z 47 proc. sprzed ich upublicznienia.

"Dane z rynku pracy były dobre na tyle, aby kwalifikowały się jako poprawa na rynku pracy. Nie są jednak na tyle dobre, aby kończyły one debatę w kwestii terminu podwyżki" - ocenili analitycy RBS.

W komunikacie wydanym po zakończeniu lipcowego posiedzenia Fed stwierdził, że podniesie stopy procentowe, jeśli na rynku pracy będzie widoczna "pewna" dalsza poprawa.

"Do wrześniowego posiedzenia Fed dostaniemy jeszcze jeden miesięczny raport z rynku pracy, za sierpień. Póki co wrześniowa podwyżka stóp procentowych zdecydowanie wchodzi w grę" - ocenił w CNBC Art Hogan, główny strateg inwestycyjny w Wunderlich Securities.

W centrum uwagi znalazły się w piątek również spadające ceny ropy naftowej. Ceny Brent znalazły się trakcie piątkowego handlu poniżej poziomu 49 USD z baryłkę, co jest ich najniższym poziomem od sześciu miesięcy.

Notowaniom surowca zaszkodził raport firmy Baker Hughes na temat wydobycia ropy w USA. Z cotygodniowych danych publikowanych przez Baker Hughes wynika, że w ubiegłym tygodniu ponownie wzrosła w USA liczba instalacji wydobywczych. Liczba amerykańskich wiertni wzrosła w pięciu z ostatnich sześciu tygodni - wynika z szacunków Baker Hughes.

Spadające już szósty tydzień z rzędu ceny ropy naftowej to zła informacja dla największych amerykańskich spółek paliwowych. Ich notowania kontynuowały spadki w piątek i są już na najniższych poziomach od 2012 r.

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | Fed | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »