Reklama

Surówka: Dziś nie ma w PZU planu łączenia Pekao SA i Alior Banku

- Nie ma teraz w PZU żadnego planu łączenia banków Pekao SA i Alior; nie prowadzimy w tym kierunku żadnych prac - powiedział we wtorek prezes PZU SA i szef rady nadzorczej Pekao Paweł Surówka. Dodał, że oczekuje od zarządu banku aktualizacji strategii.

Na początku czerwca PZU i Polski Fundusz Rozwoju sfinalizowały zapowiadany od dawna zakup 32,8 proc. akcji Banku Pekao SA za łączną kwotę 10,6 mld zł. Cena jednej akcji wynosi 123 zł. W ramach transakcji PZU nabył ok. 20 proc. akcji, a PFR ok. 12,8 proc.

We wtorek "Puls Biznesu" napisał, że PZU rozważa cztery scenariusze, w tym połączenie Alior Banku i Pekao SA.

Paweł Surówka: - To co pojawiło się w prasie, to czyste spekulacje medialne. Nie ma dziś w PZU żadnego planu łączenia Pekao SA i Aliora. Nie prowadzimy w tym kierunku żadnych prac, ani analiz. Faktycznie, w momencie kiedy myśleliśmy o przejęciu Pekao SA, zbadaliśmy wszystkie możliwe warianty. Ustaliliśmy wówczas że najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawienie tych spółek jako niezależnych podmiotów i wykorzystanie możliwych synergii dzięki rynkowej współpracy. Teraz nie widzę podstaw, żeby naszą ocenę zmienić.

Reklama

Gdzie pan dostrzega tę synergię między PZU a bankiem?

- Uważam, że mamy możliwość uzyskania dużych oszczędności kosztowych w zakresie zarządzania inwestycjami oraz wspólnej sprzedaży - po stronie Pekao SA - produktów ubezpieczeniowych; po stronie PZU - produktów bankowych. W grę wchodzą także wspólne przedsięwzięcia w zakresie IT jak i zakupów.

Jaki jest pomysł na zarządzanie bankami?

- Mamy zasoby i możliwości, żeby dwoma bankami zarządzać przy poszanowaniu ich odrębności oraz faktu, iż są to dwie spółki giełdowe. Jesteśmy na to przygotowani i odpowiednie plany przedłożyliśmy KNF.

- Może istnieją nawet argumenty, wskazujące, że łatwiej byłoby nadzorować jeden bank niż dwa. Natomiast kompletnie wykluczam połączenie tylko w imię łatwiejszego nadzoru właścicielskiego. Jedynym powodem do rozważenia ewentualnej fuzji byłyby argumenty biznesowe. Jesteśmy zainteresowani maksymalizacją wartości naszych inwestycji. Jeśli zobaczę analizę udowadniającą, że fuzja umożliwiłaby powstanie wartości dodanej w obu firmach, przy uwzględnieniu koniecznych kosztów i ryzyk pewnie byłbym gotów rozważyć taki wariant. Do tej pory takiej analizy nie widziałem.

Jakie są pana oczekiwania wobec zarządu Pekao?

- Musimy dać czas nowemu zarządowi, żeby sformułował strategię dalszego rozwoju Pekao SA. Zaktualizowanie strategii dla Pekao jest uzasadnione, ponieważ bank ten zmienił formę funkcjonowania. Do tej pory był to podmiot o dużej niezależności, ale jednak był on częścią grupy bankowej UniCredit, która narzucała, oprócz logo, wiele różnych innych procesów. Pekao SA był wpięty w cały system zarządzania grupy UniCredit. PZU, jako ubezpieczyciel, daje znacznie większą swobodę, tym samym Pekao staje się niezależnym bankiem. Bankiem, który co prawda funkcjonuje w ramach grupy PZU i może liczyć na nasze pełne wsparcie i współpracę, ale jednak będzie to niezależny, polski bank.

- Pekao musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jaką ma wizję przyszłości, jaką rolę chce odegrać na rynku polskim i na świecie. Wydaje mi się na przykład, że starania banku dot. wejścia w segment małych i średnich spółek mogłyby zostać zintensyfikowane. Wielokrotnie mówiliśmy również o tym, że Pekao powinno skupić się na inwestycjach w nowe technologie. Oczekujemy, że to wszystko znajdzie się w zaktualizowanej strategii.

- PZU pewnie na przełomie III i IV kwartału będzie chciało przedstawić inwestorom zaktualizowaną strategię, która uwzględni Pekao SA w Grupie.

Czy strategia będzie uwzględniać konkretne rozwiązania dla klientów Pekao?

- Tak. Nie ma sensu tworzyć strategii, jeśli nie robi jej się dla klienta. Wszystko co robimy w ramach strategii, powinno przełożyć się na pozytywne zmiany odczuwalne przez klientów. Jeżeli uda nam się obniżyć koszty, będziemy w stanie odpowiednio uatrakcyjnić ceny; jeżeli zainwestujemy w IT, klient będzie miał łatwiejszy dostęp do informacji i usług; jeżeli zainwestujemy we wspólne produkty, klient, czy to w oddziale PZU, czy w placówce Pekao będzie miał dostęp do szerszej i lepszej oferty.

- Strategia PZU będzie skupiona na kliencie. Oczekuję, że Pekao SA w pewnym sensie do tego nawiąże.

Kiedy poznamy cały zarząd Pekao? Na razie rada nadzorcza postanowiła w ubiegłym tygodniu, iż do czasu uzyskania zgody Komisji Nadzoru Finansowego Michał Krupiński będzie pełnił funkcję wiceprezesa kierującego pracami zarządu, a po uzyskaniu zgody KNF obejmie funkcję prezesa spółki.

- Statut i zwyczaj w Pekao SA jest taki, że to prezes przedstawia radzie nadzorczej kandydatów na członków zarządu. Dla rady najważniejsze było, żeby Pekao miało prezesa, który przygotuje go do nowych wyzwań i szans jakie w nowej sytuacji pojawiają się przed bankiem. Teraz trzeba dać prezesowi czas i możliwość zapoznania się z członkami zarządu oraz kadry kierowniczej i zaproponowanie radzie nadzorczej najlepszych kandydatów. Spodziewam się, że te zmiany będą dokonywane w ciągu następnych tygodni.

Sprawdź bieżące notowania PEO i ALR na stronach BIZNES INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »