Reklama

Wall Street: Wyraźne spadki indeksów

Czwartek na amerykańskiej giełdzie zakończył się zdecydowanym spadkiem najważniejszych indeksów.

Słabe nastroje to efekt rozczarowujących danych ze strefy euro oraz obaw o stabilność portugalskiego systemu finansowego. Sentymentu na rynku nie były w stanie poprawić dobre dane z amerykańskiego rynku pracy.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,42 proc., do 16 915,07 pkt.

S&P 500 spadł o 0,41 proc. i wyniósł 1964,68 pkt.

Nasdaq Comp. spadł o 0,52 proc., do 4396,20 pkt.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 11 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 304 tys. Czterotygodniowa średnia dla tego wskaźnika spadła do 311,5 tys. i jest to drugi najniższy odczyt od sierpnia 2007 roku.

Reklama

Słabszy wydźwięk miały jednak najnowsze dane z gospodarki Chin. Nadwyżka w chińskim handlu zagranicznym spadła w czerwcu do 31,56 mld dolarów z 35,92 mld dolarów w maju. Analitycy oczekiwali, że nadwyżka w handlu wzrośnie do 36,95 mld dolarów. Chiński eksport zwiększył się o 7,2 proc. Konsensus rynkowy przewidywał wzrost eksportu o 10,4 proc.

Słabe dane napłynęły również z Europy. Produkcja przemysłowa we Francji spadła w maju o 1,7 proc. miesiąc do miesiąca. Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej mdm o 0,2 proc. W ujęciu rok do roku produkcja przemysłowa we Francji spadła o 3,7 proc. Jednocześnie francuska inflacja wyniosła w maju 0,6 proc. Co jest najniższym odczytem tego wskaźnika od listopada 2009 r.

Włoska produkcja przemysłowa spadła w maju o 1,8 proc. mdm. W ujęciu rdr wskaźnik ten spadł aż 4,9 proc.

- Słabe dane makro ze strefy euro przypominają nam, że wzrost gospodarczy w regionie jest bardzo niski - powiedział Peter Boockvar, główny analityk rynkowy w Lindsey Group.

Po słabych danych ze strefy euro rosły rentowności obligacji najbardziej zadłużonych krajów strefy euro. Do blisko 3 proc. wzrosły rentowności włoskich obligacji 10-letnich. Wyraźnie traciły również miedzy innymi obligacje hiszpańskie.

Czwarty dzień z rzędu traciły na wartości obligacje Portugalii wobec obaw o to, jak na kondycji portugalskiego systemu finansowego mogą odbić się problemy finansowe jednego z największych portugalskich banków Banco Espirito Santo. Na rynek napłynęły informacje o tym, że spółka matka banku Espirito Santo International opóźniła obsługę części krótkoterminowego długu.

- Gdy pojawiają się informacje takie jak dziś, inwestorzy najpierw sprzedają akcje, a dopiero potem zastanawiają się, co się tak naprawdę stało. Najważniejsze jest obecnie ustalenie tego, czy obecna sytuacja to odosobniony przypadek, czy też jest to początek jakiejś większej reakcji łańcuchowej - ocenił Lawrence Creatura, zarządzający funduszami Federated Investors.

Indeks S&P 500 nie zanotował spadku większego niż 10 proc. od ponad dwóch lat. Wskaźnik C/Z dla indeksu wynosi 18 i jest najwyższy od 2011 r. Trzy lata temu poziomy wskaźnika C/Z powyżej 18 poprzedziły korektę indeksu S&P 500 o 19 proc., był to najsilniejszy spadek w trakcie trwającej od 2009 r. hossy w USA.

W minutes z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, amerykański bank centralny wyraził obawę o potencjalnie zbyt mocny wzrost cen aktywów notowanych na rynkach finansowych.

"Członkowie zastanawiali się, czy trendy dominujące na rynkach finansowych w ostatnim czasie mogą sugerować, że inwestorzy nieodpowiednio wyceniają ryzyko w swoich decyzjach. W szczególności niska implikowana zmienność na rynkach akcji, walutowym oraz obligacji może oznaczać, że inwestorzy nie uwzględniają wystarczającego poziomu niepewności" - napisano w minutes.

Jak wynika z minutes, program luzowania ilościowego w USA zostanie zakończony prawdopodobnie w październiku. Jednocześnie Fed nie zasugerował w środę zmiany w oczekiwaniach co do pierwszej podwyżki stóp proc. Obecny konsensus rynkowy zakłada, że pierwsza podwyżka stóp proc. w Stanach Zjednoczonych nie nastąpi przed połową przyszłego roku.

Tymczasem przewodniczący oddziału Fed z St. Louis James Bullard ocenił po publikacji minutes, że Fed może jednak podnieść stopy wcześniej niż spodziewa się tego obecnie rynek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »