Reklama

Większość funduszy nad kreską

Mający złą sławę na rynkach finansowych październik, tym razem upłynął dość spokojnie.

Pokaźne wzrosty odnotowała część rynków wschodzących, bardzo dobrze wypadły również rynki rozwinięte. Niemiecki DAX oraz brytyjski FTSE sięgnęły poziomów najwyższych od ponad dwóch lat, S&P 500 zyskał w ciągu miesiąca +3,7%. Na tym tle niewielkie zmiany odnotowały warszawskie indeksy. Nastroje inwestorów w minionym miesiącu kształtowały się pod wpływem oczekiwań na działania FED, czyli na skalę dalszego luzowania polityki monetarnej w USA. Dla posiadaczy funduszy październik był więc dość udanym miesiącem; stratę poniósł bowiem tylko co dziesiąty. Wśród nich znalazły się głównie fundusze dłużne, gdyż dla rynku długu październik nie był zbyt udany.

Reklama

Kilkanaście funduszy wypracowało zyski dwucyfrowe; były to rozwiązania z Superfund TFI, które drugi miesiąc z rzędu odrabiają straty z poprzednich miesięcy (zyski od początku roku nie przekraczają +7%). Na uwagę zasługują jeszcze 2 fundusze. Jeden z oferty PZU, niedawno utworzony PZU Energia Medycyna Ekologia FIO, którego jednostka zyskała w minionym miesiącu +9,4%. Drugim funduszem jest Investor Gold FIZ, który w październiku wypracował +8,2%, ponadto wśród rozwiązań dostępnych dla szerszego grona odbiorców osiągnął najwyższy zysk licząc od początku roku (+43%). Wynik ten jest lepszy od wzrostu ceny złota, które w tym roku podrożało o +24%, dzięki temu, iż zarządzający dodatkowo stosują timing i przenoszą wagę funduszu między złotem, srebrem i spółkami wydobywczymi.

Analizując poszczególne grupy, najwięcej powodów do zadowolenia mogą mieć inwestorzy, którzy trzymają swoje środki w jednym z trzech funduszy akcji amerykańskich wycenianych w USD. Ta malutka grupa przyniosła swoim uczestnikom zyski na poziomie średnio +3,4%. Ponad 2-procentowe osłabienie dolara względem złotego obniżyło jednak zyski jednostek tych funduszy wycenianych w PLN (do średnio +1,9%). Blisko 3% zarobiły średnio fundusze rynków wschodzących, czy to europejskich czy globalnych. Indeks giełdy w Szanghaju wystrzelił o ponad +15%, najmocniej w tym roku i znalazł się najwyżej od kwietnia. Wśród funduszy najlepiej poradził sobie ING Środkowoeuropejski Sektorów Wzrostowych (ING FIO), którego jednostka zyskała na wartości +4,7%. Jedyny fundusz z ujemną stopą zwrotu w tych grupach to ING Środkowoeuropejski Sektorów Defensywnych (ING FIO) (-0,2%).

Nieco słabiej wypadły w minionym miesiącu fundusze inwestujące na naszym rynku akcyjnym. Powód jest bardzo prosty, indeks WIG zachowywał się bowiem nieco słabiej od wielu parkietów (+2,2%). Tym razem niekwestionowanym liderem okazał się mWIG40, który zakończył miesiąc na poziomie o +4,3% wyższym niż przed miesiącem. Zdaniem zarządzających z KBC TFI, taka struktura wzrostów może sugerować, że po okresie zastoju krajowe TFI zaczynają być wreszcie widoczne. Ich zdaniem, wszystko wskazuje też na to, że klienci TFI powoli zaczynają przekonywać się do produktów bardziej ryzykownych, oferujących atrakcyjniejsze stopy zwrotu.

WIG20 konsolidował się u szczytów hossy, w przedziale 2600-2700 punktów, zyskując w skali miesiąca tylko +1,4%. Część spółek o największej kapitalizacji może jednak uznać miniony miesiąc za bardzo udany, jak KGHM, czy banki BRE i Pekao. To właśnie banki były motorem wzrostów w październiku, indeks WIG-Banki zyskał w skali miesiąca +5,8%. Najsłabiej w minionym miesiącu wypadły spółki o najmniejszej kapitalizacji, a indeks współtworzący 80 takich spółek - sWIG80 - stracił -0,8%. To dlatego lepiej wypadła grupa funduszy akcji polskich uniwersalnych (średni wynik +2,5%) niż grupa funduszy akcji małych i średnich spółek (+1,8%).

Najwyższą stopę zwrotu wśród funduszy akcji polskich osiągnął w październiku fundusz zamknięty przeznaczony dla zamożniejszych odbiorców - Legg Mason Akcji Skoncentrowany FIZ, którego certyfikaty zyskały +6,2%. Charakter funduszu pozwala na bardzo selektywny wybór inwestycji, a zamknięta forma ułatwia posiadanie bardzo dużych pozycji. Wysoka stopa zwrotu osiągnięta w październiku była efektem inwestycji w akcje Bogdanki, które zyskały blisko +30%, a także takich spółek jak Remak i TIM, które rosły w październiku szybciej niż indeks WIG. Bardzo dobre wyniki wypracował również Jerzy Kasprzak, zarządzający funduszami Allianz Akcji Plus (Allianz FIO) (+5,0%) oraz Allianz Akcji MiŚ Spółek (Allianz FIO) (+4,7%). Oba fundusze w omawianym okresie pobiły swoje benchmarki głównie dzięki bardzo dobremu zachowaniu się sektora średnich spółek, alokacja pozostawała przez cały miesiąc na poziomie benchmarkowym z małymi odchyleniami tradingowymi, wyjaśnia zarządzający.

W październiku +5,0% zyskały również jednostki funduszu zarządzanego przez Andrzeja Domańskiego - Noble Akcji MiŚ Spółek (Noble Funds FIO), o czym zadecydowała dobra selekcja spółek, w tym duży udział w portfelu wspomnianej Bogdanki, a także m.in. Synthosu, Trakcji czy Amici.

Trzy fundusze akcji polskich poniosły w październiku straty, są to fundusze, które dużą część swoich portfeli mają ulokowane w akcje spółek o małej i bardzo małej kapitalizacji, tj. UniAkcje MiŚ Spółek (UniFundusze FIO) -1,2%, Skarbiec - Małych i Średnich Spółek (Skarbiec FIO) -0,6% oraz KBC Akcji Małych Spółek SFIO -0,1%.

Fundusze mieszane inwestujące głównie na naszym rynku, wypracowały w październiku stopy zwrotu na poziomie 1-2%, przy czym rozrzut wyników był bardzo niewielki. Fundusze aktywnej alokacji zyskały średnio +1,4% (najlepszy Noble Mieszany (Noble Funds FIO) +2,4%), zrównoważone +1,3% (najlepsza była Arka Zrównoważony FIO +1,9%), natomiast stabilnego wzrostu +0,9% (najlepszy wynik wypracował zarządzający Noble Stabilnego Wzrostu Plus (Noble Funds FIO) +2,3%). Dobre wyniki funduszy z Noble Funds TFI to m.in. zasługa zwiększenia zaangażowania w kilka spółek o największej kapitalizacji "WIG 5", które w październiku sporo zdrożały. Tylko jeden fundusz spośród 51 rozwiązań o mieszanej strategii poniósł stratę (-0,2%) - Pioneer Zrównoważony (Pioneer FIO) - największy fundusz mieszany na naszym rynku.

Niestety październik był słabym miesiącem dla rynku długu. Fundusze skupione na rynku skarbowym poniosły nierzadko straty. Indeks obligacji skarbowych IROS, po 3 miesiącach wzrostów, w październiku nieznacznie stracił na wartości (-0,03%). Spadek cen na rynku papierów dłużnych zarówno w Polsce, jak i na rynkach bazowych nastąpił w połowie miesiąca. Na wzrost rentowności polskich papierów dłużnych (czyli spadek ich cen) wpłynęły m.in. słabe wyniki przetargu obligacji 5-cioletnich, które ujawniły, że popyt na instrumenty dłużne powoli ulega wyczerpaniu, a także opublikowane dane o inflacji, która znacząco wzrosła (0,6% w skali miesiąca) i okazała się wyższa od oczekiwań analityków. W skali miesiąca najwięcej straciły obligacje o 10-letnim terminie do wykupu (-0,88%), natomiast krótsze papiery zyskały na wartości (IROS-5 +0,03, natomiast IROS-2 +0,3%).

Lepiej od indeksu IROS poradziły sobie fundusze polskich papierów dłużnych uniwersalne, które zyskały średnio +0,1%, fundusze dłużne polskich papierów skarbowych niestety poniosły straty, sięgające średnio -0,1%. Zarządzającym z trzech towarzystw udało się wypracować stopę zwrotu przekraczającą 0,5%: Amplico Obligacji (Krajowy FIO) +0,88%, Skarbiec - Obligacja Instrumentów Dłużnych (Skarbiec FIO) +0,59% oraz jeden z najmłodszych funduszy - Copernicus Dłużnych Papierów Skarbowych (Copernicus FIO) +0,58%. Stratę poniósł co trzeci fundusz polskich papierów dłużnych, najwyższą - Aviva Investors Obligacji (Aviva Investors FIO). Jest to fundusz, który na koniec czerwca 2010 wykazywał wysoki udział papierów dłużnych denominowanych w walutach obcych w portfelu (w tym rumuńskich, węgierskich czy litewskich).

W październiku nieco lepiej wypadły fundusze inwestujące w papiery denominowane w obcych walutach. Fundusze dłużne USA uniwersalne wyceniane w USD zarobiły średnio +1,3% (jednostki wyceniane w PLN zyskały symboliczne +0,02%). Fundusze dłużne europejskie zyskały natomiast +0,3% (w PLN), i +0,1% (w EUR).

Wśród funduszy, które w październiku poniosły straty, znalazły się rozwiązania grające na spadki (QUERCUS short (Parasolowy SFIO), ALIOR Short Equity (ALIOR SFIO)), czy PKO Akcji Rynku Japońskiego (JPY) (ŚFW SFIO) -3,7%. Z bardzo dużym rozrzutem wyników mieliśmy do czynienia w grupie funduszy absolutnej stopy zwrotu. Podczas gdy zarządzającym funduszami: Investor FIZ, Opera Za 3 Grosze FIZ czy Noble Timingowy (Noble Funds FIO) udało się zarobić powyżej +3,5%, zarządzający jednym z czterech funduszy: MCI Gandalf Aktywnej Alokacji SFIO, ALIOR Selektywny (ALIOR SFIO), Ipopema 8 Selekcji FIZ oraz Quercus Absolute Return FIZ, ponieśli straty. Jednak gdy przyjrzymy się wynikom tych funduszy licząc od początku roku, okazuje się, iż kolejność jest odwrotna. Najlepiej w tym okresie wypada fundusz Ipopemy (+20,3%), najsłabiej zaś Investor FIZ (-8,6%).

Zespół Analiz Online

Dowiedz się więcej na temat: Razem | kreski | NAD | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »