Reklama

Wielki kraj, wielka bańka, wielki krach!

Guru giełd Marc Faber uważa, że nie później niż za rok bańka nieruchomościowa na rynku chińskim spowoduje najpierw spowolnienie a potem krach tamtejszej gospodarki.

Faber twierdzi, iż giełdowy indeks Shanghai Composite dokładnie wskazuje na powagę sytuacji. Indeks bardzo oddalił się od szczytu z 2009 r., w tym roku stracił już 12 procent i w Azji nie ma gorszego od niego. Kiepsko jest także z indeksem parkietu w Hongkongu - Hangseng w poniedziałek zniżkował okresowo nawet o 1,8 proc., ostatecznie stracił 1,41 proc.

Faber podobnie jak zarządzający funduszami Jim Chanos i profesor z Harvardu Kenneth Rogoff przestrzegają, iż chińska bańka spekulacyjna nadmuchiwana kredytami po pęknięciu spowoduje w tej dekadzie recesję w całym regionie.

Reklama

Rząd w Państwie Środka próbuje przeciwdziałać przegrzaniu - podniósł obowiązkowe rezerwy banków, zabronił udzielania kredytów na trzeci i następny dom, podniósł oprocentowanie kredytów na nieruchomości, Ceny w 70 kluczowych miastach podniosły się w marcu rok do roku o 11,7 proc. To największy skok cen od 2005 r. Do końca roku ceny nieruchomości spaść tam mają jednak o 10-20 proc.

Wzrost gospodarczy w Chinach w I kwartale 2010 r. wyniósł 11,9 proc. (najwięcej od trzech lat). Rząd oblicza zwyżkę PKB na cały 2010 r. na 8 proc. Faber uważa, że odwrót inwestorów od chińskiego rynku nieruchomości nie skieruje ich uwagi na akcje (rynek jest już wykupiony), lecz na złoto. Niektóre firmy inwestycyjne zaczynają wydawać rekomendację "niedoważaj" dla akcji chińskich spółek.

-----

Marc Faber Znany jako "Pan Fatum". Ma 64 lata, pochodzi z Zurychu. W wieku 24 lat zdobył tytuł doktora nauk ekonomicznych na tamtejszym uniwersytecie. Mieszka w Tajlandii. W latach 70. XX wieku pracował w firmie White Weld & Company Limited w Nowym Jorku, Zurychu i Hongkongu. Do tego ostatniego miasta przeniósł się w 1973 r. W 1978 r. został dyrektorem zarządzającym spółki Drexel Burnham Lambert Ltd do jej upadku w 1990 r.

Wtedy założył swoją spółkę doradczą - Marc Faber Limited - która ma nadal małe biuro w Hongkongu. Inwestuje pieniądze bardzo bogatych klientów. Pisze artykuły do największych gazet świata, książki, często gości w programach telewizyjnych i forach inwestycyjnych. Faber w inwestowaniu jest kontrarianinem - często idzie pod prąd tendencji, ma zdolność do przeciwstawienia się dominującym poglądom, zajęcia stanowiska przeciwnego do poglądów tłumu.

Zasłynął w 1987 r. - tydzień przed październikowym krachem na giełdach radził sprzedawanie walorów. Stracił sprzedając akcje amerykańskich spółek od 1999 r., ale przewidział spadek wartości USD od 2002 r., wzrost cen ropy, metali, rozwój rynków wschodzących (szczególnie Chin). Od początku 2007 r. wieszczył załamanie rynku w USA. Teraz promuje kupno nieruchomości w Argentynie i Wietnamie.

Krzysztof Mrówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »