Reklama

WIG 20 kończy sesję mocnym spadkiem

WIG 20 spadł na zamknięciu w piątek o ponad 2 proc. Pozostałe główne indeksy na GPW również znalazły się na minusach. Sesję pod kreską zakończyło aż 19 blue chipów, a spadkom przewodził mBank.

WIG 20 spadł na zamknięciu o 2,56 proc. do 2.233,35 pkt., WIG zniżkował o 1,97 proc. do 58.883,65 pkt., a mWIG 40 poszedł w dół o 1,09 proc. do 4.561,85 pkt.

Obroty akcjami na GPW wyniosły w piątek 715 mln zł, z czego 594 mln zł na akcjach spółek z WIG 20. Liderem obrotów był PKN Orlen (89 mln zł). Kurs spółki zniżkował za zamknięciu o 4,0 proc.

Wśród blue chipów najmocniej w dół poszły notowania mBanku (-4,8 proc.). Ponad 3-proc. zniżkę zanotowały: BZ WBK, CCC, PGE, PKO BP oraz KGHM. Na plusie sesję zakończył jedynie CD Projekt (+0,08 proc.).

Wśród spółek z mWIG 40 najmocniej (o 5,7 proc.) spadły na zamknięciu notowania Budimeksu oraz Grupy Azoty. Kurs Grupy Azoty wyniósł na zamknięciu 50,15 zł i znalazł się na najniższym poziomie od stycznia 2014 r. Ponad 4-proc. spadek odnotowały: Bogdanka oraz Livechat. Wzrostom przewodziła z kolei Amica (+3,0 proc.). Na szerokim rynku najmocniej spadł kurs Mostostalu Zabrze (-15,8 proc.).

Reklama

O 5 proc. wzrosły notowania Vistuli. Vistula Group miała w kwietniu 2018 roku około 56,4 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, co oznacza wzrost rdr o ok. 15,5 proc. - podała grupa w komunikacie.

W cieniu słabego złotego

Powrót Giełdy Papierów Wartościowych po świątecznej przerwie odbył się w mieszanym dla rynku kontekście. W byczym obozie grało lepsze od oczekiwań wczorajsze zakończenie sesji na Wall Street, które sprzyjało zwyżkom cen akcji na rynkach europejskich.

Niedźwiedziom pomagały wątpliwości wokół rynku złotego, który szykował się do finałowej sesji tygodnia stratą w skali pięciu sesji większą niż 2,5 procent. Mimo presji wzrostowej z rynków bazowych rynek warszawski wybrał impuls z rynku walutowego i przez większą część sesji szukał przeceny, która zbliżyłaby tygodniowy spadek WIG20 do tygodniowej straty złotego do dolara.

W finale WIG20 oddał 2,6 procent, co przełożyło się na tygodniowy spadek indeksu blue chipów o 1,9 procent. W indeksie na wartości straciły wszystkie spółki z wyjątkiem CD Projekt, która była mocno grana w całym świątecznym tygodniu.

Liderzy indeksu przecenili się po 3 i więcej procent, więc naturalnie narzuca się teza, iż pod nieobecność graczy z Polski inwestorzy zagraniczni zaczęli odpowiadać na osłabienie złotego. W zarysowanym układzie sytuacja byłoby oczywista - rynek czeka dalsza przecena.

Warto jednak pamiętać, iż słabość złotego w świątecznym tygodniu była również pochodną płytkości handlu, więc dopiero nowy tydzień pozwoli ocenić, czy złoty trwale osłabia się wobec dolara, czy też relatywnie mocna na tle innych przecena polskiej waluty była szumem wywołanym spekulacyjnymi zagraniami na rynku łatwym do zmanipulowania.

Technicy odnotują, iż przecena nie poczyniła poważniejszych szkód na wykresie indeksu największych spółek. W mocy pozostało wcześniej obecne już zawieszenie WIG20 pomiędzy strefami 2350 pkt. i 2200 pkt., które można określić mianem psychologicznych granic konsolidacji po cofnięciu z rejonu 2650 pkt. w rejon 2200 pkt. Popyt ma po swojej stronie przełamaną linię trendu spadkowego, więc dopiero pokonanie dołka na 2192 pkt. będzie sygnałem, iż podaż odzyskuje kontrolę nad rynkiem po relatywnie małej korekcie mocnej przeceny.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

e-mail: a.stanczak@bossa.pl

Złoty czeka na powrót inwestorów

Dość duże straty poniosła w tym tygodniu krajowa waluta. Długa majowa przerwa ograniczyła handel na polskim rynku, co sprawiło, że złoty w ciągu pięciu dni do dolara stracił 11 groszy, a do euro 7 groszy. W piątek po godzinie piętnastej za dolara płacono 3,56 złotego, a za euro 4,25 złotego. Do funta i franka złoty stracił dystans na 6 groszy. Kurs GBP do PLN wynosił 4,81, a CHF 3,55.

Ekspert Amronet.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »