Zamiar zamknięcia Browaru Zamkowego Cieszyn jest podyktowany "przeciwnościami rynkowymi wzmocnionymi dodatkowo przez pandemię". Segment piw rzemieślniczych, w którym działa browar został dotknięty przez związane z pandemią ograniczenie sprzedaży w gastronomii oraz zmianę zainteresowań konsumentów ze specjalności w kierunku dużych, znanych marek.
"Dodatkowo przy narastających wyzwaniach rynkowych związanych z malejącą rentownością rynku piwa oraz wzrostem udziału mniej rentownych kanałów sprzedaży, Grupa Żywiec musi znacząco poprawić pozycję konkurencyjną.
Oznacza to, że musimy skoncentrować wszystkie zasoby na kluczowych obszarach i segmentach wzrostu, rezygnując z części aktywów, którym nie bylibyśmy w stanie zapewnić niezbędnych inwestycji w przyszłości" - czytamy w komunikacie spółki.
"Jest to dla nas trudny proces zważywszy na pracowników jak i na dziedzictwo browaru w Grupie Żywiec i w rozwoju piwowarstwa. Będziemy go prowadzić z pełnym szacunkiem i w dialogu z pracownikami i związkami zawodowymi" - brzmi dalsza część komunikatu.
Jak podaje wyborcza.pl, w poszukiwanie inwestora, który mógłby przejąć Browar Zamkowy w Cieszynie, chce się włączyć burmistrz Gabriela Staszkiewicz.
Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze









