Zamiast innogy będzie E.ON. Koniec z węglem, OZE zyskują na znaczeniu

Zamiast innogy będzie E.ON Polska, zamiast węgla - zero- i niskoemisyjne źródła energii. Grupa E.ON w grudniu 2021 r., po dwóch latach prac, planuje zakończyć cały proces integracji (po nabyciu aktywów innogy od RWE) i jednocześnie rysuje ambitne plany w obszarze odchodzenia od paliw kopalnych. Informuje swoich klientów, że wszystkie obowiązujące umowy i ich warunki pozostają bez zmian - nie muszą oni podejmować żadnych działań ze swojej strony.

Zmiana marki jest ostatnim etapem dwuletniego procesu integracji, który rozpoczął się w 2019 roku, gdy E.ON przejął aktywa innogy od RWE. W grudniu 2021 firma oficjalnie zmieni nazwę na E.ON Polska. To ważna informacja dla klientów. Każdy korzystający z usług Grupy innogy w Polsce będzie indywidualnie poinformowany o najważniejszych kwestiach związanych z rebrandingiem. Informacje zostaną wysłane wraz z fakturami pocztą tradycyjną lub mailowo, jeżeli klient wybrał tę formę kontaktu jako preferowaną - tłumaczy spółka. Pierwsze listy wysłane były już na początku września.

Reklama

Wszystkie obowiązujące umowy i ich warunki pozostają bez zmian. Klienci nie muszą podejmować żadnych działań ze swojej strony. Jest to też ostrzeżenie przed osobami, które cały proces zmiany mogą wykorzystać do swoich nie zawsze zgodnych z prawem celów.

- Nie trzeba nic podpisywać, przekazywać danych, wszystkie umowy są ważne i aktualne. Jeśli ktoś będzie proponować coś takiego - natychmiast trzeba taką próbę zgłosić nam - wyjaśnił Janusz Moroz, członek zarządu E.ON Polska ds. handlu.

Atom nie, OZE tak

Grupa E.ON to jeden z wiodących europejskich koncernów energetycznych, obsługujący około 53 milionów klientów na 15 rynkach w Europie. Zatrudnia łącznie ponad 78 tysięcy osób, w tym 3500 w spółkach należących do grupy w Polsce. Wartość regulacyjna aktywów sieciowych wynosi ok. 35 mld euro. W Polsce E.ON sprzedaje energię elektryczną do ponad 1 mln klientów indywidualnych, głównie ze stolicy. W Warszawie posiada ponad 16,5 tys. km sieci elektroenergetycznej.

Zarząd E.ON Polska podkreśla, że w ramach zmiany marki nie chodzi tylko o nową komunikację wizualną, ale też szeroko rozumianą transformację energetyczną i wpisanie się w wytyczne Europejskiego Zielonego Ładu.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

- E.ON angażuje się w zieloną transformację; przed nami skok cywilizacyjny. Osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r., to coś czego świat nie widział, coś co zmieni branżę - ocenił podczas konferencji prasowej prezes E.ON Polska Andrzej Modzelewski. Do 2030 grupa planuje zrezygnować z węgla. - Mamy ambicje być neutralni klimatycznie do 2040 r. - mówił Modzelewski.

Podkreślił też, że E.ON nie będzie się angażować w budowę energetyki jądrowej w Polsce. Spółka zamyka również wszystkie aktywa atomowe na rynku niemiecki. - E.ON odegra istotną rolę w dekarbonizacji gospodarek. Nie chodzi tylko o pewien trend, tylko o coś więcej - o nowe złożenie świata i nowe wyzwania dla ludzkości. Grupa zadeklarowała, że ograniczać będzie emisję gazów cieplarnianych, m.in. inwestując w nowoczesne urządzenia, kablując linie napowietrzne, ale też kontraktując i wytwarzając energię z OZE - mówił Modzelewski. Jak się wyraził: energia z odnawialnych źródeł jest już dzisiaj bardziej atrakcyjna cenowo i staje się istotną alternatywą dla energetyki konwencjonalnej. Grupa E.ON rozważa pewne inwestycje w OZE, ale raczej na zasadzie "wypełnienia" potrzeb lokalnych. Nie będzie się angażować w budowę dużych farm wiatrowych ani na lądzie, ani na morzu.

Duży popyt na energię słoneczną

Prezes spółki podał, że w 2020 r. inwestycje sięgnęły poziomu ponad 260 mln zł w rozwój warszawskiej sieci elektroenergetycznej. Zapowiedział także, że w planach jest, by do 2028 r. 80 proc. klientów korzystało z inteligentnych liczników. Wynik skonsolidowany za 2020 wyniósł 380 mln zł. Dla aktywów ciepłowniczych było to 40 mln zł - podał Modzelewski podczas konferencji prasowej.

Jednym z ważniejszych filarów rozwoju grupy jest fotowoltaika. - Pozyskujemy 800 nowych klientów miesięcznie. Montujemy 600-650 nowych instalacji co miesiąc. Rocznie daje to ok 40. MW nowych mocy - mówił prezes spółki.

Spółka szykuje się także do dekarbonizacji swoich aktywów. - Zamierzamy zrezygnować ze spalania węgla w źródłach najpóźniej do 2030 r. Dane pokazują, że jest to możliwe nawet do roku 2027. Pracujemy nad alternatywą dla węgla dla poszczególnych miast. Dla każdego z nich opracowaliśmy mapę drogową w jaki sposób dojść do zerowego zużycia węgla. Na ten cel mamy 180 mln euro. Taką kwotę zamierzamy w to zainwestować - mówił Mariusz Majkut, członek zarządu E.ON Polska ds. usług energetycznych. Dodał też, że w Szczecinie rozważane jest wykorzystanie głębokiej geotermii, by zastąpić obecnie stosowane paliwa kopalne. Pod uwagę w innych miastach są brane takie rozwiązania jak biomasa zrównoważona i kogeneracja gazowa. - Kilkanaście takich instalacji już powstaje - podkreślił Majkut.

Ceny energii wzrosną

Zarząd E.ON Polska nie ukrywał, że ceny energii wzrosną. Przy czym za powód wskazuje rosnący koszt emisji i wzrost cen EU ETS. - Wzrost cen emisji, który już następuje od kilku miesięcy jest drastyczny. Płacimy ponad 60 euro za certyfikat. Musi to mieć wpływ na ceny hurtowe. Wzrost cen energii jest faktem. On już nastąpił. Nie ma możliwości, żeby nie przenieść hurtowego wzrostu na ceny detaliczne. Będziemy do końca tego roku budować portfel na 2022 r. i poinformujemy wtedy jak będą wyglądać podwyżki - wyjaśnił Moroz i dodał, że polityka zeroemisyjności ma swoje koszty, zwłaszcza w takich krajach, gdzie mix energetyczny jest oparty na węglu.

Bartosz Bednarz

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: węgiel | odnawialne źródła energii | Innogy | E.ON
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »