Jak podkreśla Orlen, wzrost liczby dostaw LNG (skroplonego gazu ziemnego) do Świnoujścia był możliwy dzięki zakończonej pod koniec 2024 roku rozbudowie terminalu. Przypomnijmy, że Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu eksploatowany jest od 2016 roku. W wyniku wspomnianej rozbudowy jego przepustowość zwiększyła się do 8,3 mld m sześc. rocznie z 6,2 mld m sześc.
"Mimo tak dużego wzrostu mocy regazyfikacyjnych terminalu, ich wykorzystanie utrzymało się na poziomie niemal 100 proc." - zaznacza Orlen. "Tym samym gazoport w Świnoujściu miał najwyższy współczynnik wykorzystania spośród wszystkich europejskich terminali".
W terminalu zlokalizowane są trzy kriogeniczne zbiorniki do procesowego składowania LNG o łącznej pojemności 500 000 m sześc.
Orlen: Najwięcej dostaw LNG do Świnoujścia zrealizowano z USA
Jak przekazał Orlen, najwięcej dostaw LNG do Świnoujścia zrealizowano ze Stanów Zjednoczonych - w 2025 r. były to 62 ładunki.
Unia Europejska zaczęła mocno stawiać na amerykański gaz skroplony po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie i decyzji o odchodzeniu od rosyjskiego gazu (definitywny koniec rosyjskiego gazu w UE jest zresztą coraz bliżej - pod koniec stycznia br. kraje wspólnoty porozumiały się co do wstrzymania importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego do końca 2026 roku, a gazu przesyłanego rurociągami - do 30 września 2027 roku, z możliwością przesunięcia tego terminu maksymalnie do 1 listopada 2027 r.). W 2025 r. udział amerykańskiego LNG w unijnym imporcie gazu skroplonego wzrósł do prawie 60 proc.
Druga największa liczba dostaw LNG do Świnoujścia została zrealizowana z Kataru - w 2025 r. kraj ten odpowiadał za 17 transportów. Pojedyncze dostawy pochodziły z Trynidadu i Tobago oraz Senegalu.
Jak informuje Orlen, większość dostaw odbywa się na podstawie kontraktów długoterminowych, których uzupełnieniem są zakupy na rynku spot, odpowiadające za ponad jedną trzecią wolumenu LNG dostarczonego w 2025 roku.
"Takie podejście zwiększa elastyczność i ogranicza ryzyka po stronie dostaw na globalnym rynku LNG" - wyjaśnia koncern. "Oprócz wykorzystania niemal w pełni krajowych mocy regazyfikacyjnych, w ubiegłym roku LNG dostarczone przez Orlen dotarło również po raz pierwszy do kierunków z Japonii, Turcji, Wielkiej Brytanii, czy Egiptu".
Orlen inwestuje we flotę gazowców
Istotnie wzrosła także rola własnej floty gazowców Orlenu w transporcie LNG do kraju. W 2025 roku jednostki należące do koncernu obsłużyły 12 dostaw do Świnoujścia o łącznym wolumenie ok. 782 tys. ton LNG, wobec dwóch dostaw i ok. 140 tys. ton skroplonego gazu rok wcześniej. Do floty Orlenu dołączyły dwa nowe gazowce - Józef Piłsudski oraz Ignacy Jan Paderewski. Spółka podkreśla, że są to najnowocześniejsze jednostki tego typu na świecie, zbudowane przez Hyundai Heavy Industries. Weszły one do eksploatacji w marcu 2025 roku i znacząco zwiększyły możliwości operacyjne Orlenu. "Obecnie flota koncernu liczy sześć statków, a w 2026 roku zostanie powiększona o dwie kolejne jednostki" - zapowiada płocki koncern.
Jak zaznaczono, możliwości Orlenu w zakresie importu LNG wzrosną również wraz z zakończeniem budowy drugiego polskiego gazoportu - pływającego terminalu regazyfikacyjnego FSRU w Zatoce Gdańskiej. Grupa Orlen zarezerwowała w nim pełne moce regazyfikacyjne na poziomie 6,1 mld m sześc. rocznie. Po uruchomieniu FSRU łączna przepustowość krajowej infrastruktury LNG wzrośnie do ok. 14 mld m sześc. rocznie. Będzie to także miało znaczenie dla Orlenu jako eksportera LNG w regionie.
Rośnie potencjał Orlenu jako eksportera LNG w regionie
"Już teraz koncern wykorzystuje terminal w Świnoujściu, aby sprowadzić gaz, który następnie eksportuje do Ukrainy" - podkreśla koncern w komunikacie prasowym, dodając, że w ubiegłym roku dostarczył ukraińskim odbiorcom 600 mln m sześc. gazu, z czego większość za pośrednictwem krajowego terminalu.
"Po raz kolejny udowadniamy, że bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z fundamentów naszych działań. Ubiegły rok był wyjątkowy dla segmentu LNG w ORLEN" - powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie prasowym. "Ustanowiliśmy nowy rekord dostaw do Świnoujścia i znacząco zwiększyliśmy wykorzystanie własnej floty gazowców do transportu gazu do Polski. Naszym celem jest zabezpieczenie dostaw surowca dla odbiorców w kraju i za granicą. Dzięki kompetencjom na rynku LNG i dobrej współpracy z partnerami jesteśmy w stanie skutecznie reagować na potrzeby klientów, wzmacniając stabilność energetyczną regionu i budując pozycję ORLEN jako kluczowego gracza na rynku gazu w Europie Środkowo-Wschodniej".
Szczyt zapotrzebowania na gaz w Polsce ma przypaść na 2031 rok
Według Krajowego Dziesięcioletniego Planu Rozwoju Sieci Przesyłowej Gazu (na lata 2026-2035), zatwierdzonego przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w październiku ub. r., zapotrzebowanie na gaz w Polsce osiągnie szczyt w 2031 r. Plan zakłada bowiem wzrost zapotrzebowania na usługę przesyłową do wartości ok. 26 - 29 mld m3 w perspektywie roku 2031. Wzrost ten uwarunkowany jest głównie prognozowanym popytem ze strony sektora energetycznego.
Następnie - do 2040 r. - prognozowany jest niewielki spadek zapotrzebowania na usługę przesyłania, co będzie miało związek z rozwojem OZE i uruchomieniem energetyki jądrowej w Polsce.











