W skrócie
- Gaz-System odnotował rekordy roczne, dobowe i miesięczne w przesyle gazu.
- Ponad 99 procent eksportowanego przez Polskę gazu trafiło do Ukrainy.
- Pozycja Polski jako regionalnego hubu gazowego rośnie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Surowa zima przyniosła Gaz-Systemowi, operatorowi systemu gazowego i terminala w Świnoujściu, liczne rekordy - zauważa dziennik.
Polska bije rekordy przesyłu gazu
Pierwszy to wielkość rocznego przesyłu gazu - w 2025 r. sięgnął aż 22,8 mld m sześc. Drugi to wielkość dobowego przesyłu - 8 stycznia wyniósł on 108 mln m sześc., ale rekord ten został pobity już 2 lutego wynikiem 114,8 mln. Trzeci to miesięczny przesył - w styczniu po raz pierwszy przekroczył 3 mld m sześc.
Spółka Gaz-System przesłała w zeszłym roku za granicę 2 mld m sześc. gazu, czyli 13 razy więcej niż w 2024 r. Ponad 99 proc. eksportowanego surowca trafiło do Ukrainy.
"Gaz-System ma teraz przed sobą wyzwanie w organizacji procedury open season dla planowanego drugiego pływającego terminala gazowego w Gdańsku. Zainteresowanie jest duże, to firmy polskie i zagraniczne, w tym ze Słowacji. Naszym celem jest stworzenie prorynkowych, elastycznych warunków handlowych" - mówi "PB" Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu.
Polski hub gazowy. Region liczy na nasze moce regazyfikacyjne
Przypomnijmy, że pierwsza pływająca jednostka FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit) powstaje w Zatoce Gdańskiej i ma być uruchomiona na początku 2028 roku. To zacumowany na stałe statek zdolny do wyładunku LNG, jego składowania i regazyfikacji. Będzie on przystosowany do odbioru co najmniej 6,1 mld m sześc. gazu rocznie. Niewiążące badanie rynku dotyczące potencjalnej drugiej jednostki, w którym wzięły udział podmioty z krajów naszego regionu, pokazało, że popyt na usługi regazyfikacji płynnego gazu ziemnego świadczone przez Polskę jest bardzo duży. Gaz-System planuje roczną zdolność regazyfikacji jednostki FSRU 2 na poziomie 4,5 mld m sześc.
Jak podkreśla Sławomir Hinc, zainteresowanie wykorzystaniem drugiego FSRU oznacza, że Polska stała się hubem gazowym z prawdziwego zdarzenia.
Zwraca też uwagę na styczniowy import gazu z Niemiec. Dzięki obniżeniu taryfy na przesył gazu Jamałem (gazociąg kiedyś wykorzystywany do przesyłu gazu z Rosji, a po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. przejęty przez Orlen - red.) znaleźli się chętni na zakup gazu z tego kierunku. To pokazuje skalę rozwoju handlu. Polska staje się krajem tranzytowym - mówi prezes Sławomir Hinc.












