1 państwowy i kilka prywatnych

Każdy ubezpieczony będzie miał możliwość wyboru emerytury z II filara w zakładach emerytalnych istniejących czy też nowoutworzonych - powiedział w piątek wicepremier Ludwik Dorn, szef Zespołu ds. Nadzoru nad Ubezpieczeniami Społecznymi. Emeryci i renciści sami zdecydują, kto będzie zarządzał ich oszczędnościami zgromadzonymi w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) - publiczny zakład emerytalny powiązany z ZUS, czy któryś z zakładów prywatnych. Wyboru będą mogli dokonać tylko raz.

O przyjętych przez rząd rozwiązaniach dotyczących wypłaty środków z OFE poinformowali w piątek na wspólnej konferencji prasowej wicepremier i szef Zespołu ds. Nadzoru nad Ubezpieczeniami Społecznymi Ludwik Dorn oraz minister pracy Anna Kalata. "Zarządzanie środkami z drugiego filaru prowadzone będzie przez konkurujące ze sobą zakłady emerytalne, podlegające pod Komisję Nadzoru Finansowego" - powiedział Dorn. Dodał, że za właściwe uznano też utworzenie podmiotu publicznego, spełniającego wszystkie wymagania stawiane przed zakładami ubezpieczeń na życie. Najprawdopodobniej będzie to instytucja utworzona przez ZUS. Według Dorna, powierzenie tylko jednemu podmiotowi zarządzania pieniędzmi z OFE stanowiłoby ryzyko dla bezpieczeństwa systemu finansowego.

Reklama

Oprócz prywatnych zakładów emerytalnych, zarządzających pieniędzmi z OFE powstanie także zakład publiczny; prawdopodobnie będzie to instytucja utworzona przez ZUS - powiedział wicepremier Ludwik Dorn.

"ZUS powinien realizować zadania związane z obsługą emerytów i doręczaniem świadczeń, bo innego narzędzia państwo nie ma" - powiedział wicepremier. Jego zdaniem "to obniży koszty związane z funkcjonowaniem systemu". Do końca czerwca ma zostać przedstawiony

projekt ustawy, regulującej wypłatę emerytur z II filara.To państwo zdecydujecie, komu zaufacie i komu powierzycie oszczędności życia - czy publicznemu zakładowi emerytalnemu zarządzanemu przez ZUS, czy instytucji prywatnej - dodała Kalata. Poinformowała, że zarówno środki, będące w zarządzaniu zakładów prywatnych, jak i zakładu publicznego, będą objęte funduszem gwarancyjnym. Zakład publiczny nie będzie w tej kwestii uprzywilejowany.

"Emeryci i renciści dostaną emerytury na jednym blankiecie z jednej instytucji, a będzie nią ZUS. Na jednym kwitku dostaną kwoty z pierwszego i drugiego filara. ZUS jako obsługujący i dostarczający emerytury będzie też przekazywał oferty prywatnych zakładów emerytalnych, by ograniczyć koszty akwizycji" - wyjaśniła Kalata.

Przypomniała, że nie będzie żadnych jednorazowych wypłat z drugiego filara; będą emerytury dożywotnie. Rząd rozważa wprowadzenie różnych form emerytur: indywidualnych, rodzinnych, małżeńskich, emerytur z gwarantowanym okresem wypłaty.

Dorn poinformował, że z powodu różnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, w początkowym okresie świadczenia będą wypłacane tylko nielicznym kobietom. W przyszłym roku ok. 3,5-4 tysiącom. W latach 2009-2013 w systemie będzie już około 100 tys. osób. "Nie mamy pełnego rozeznania, czy system może w pełni zadziałać w okresie pierwszych lat funkcjonowania, kiedy jego klientami będą nieliczne panie" - powiedział.

Projekt ustawy dotyczącej wypłat z II filara dla pierwszych osób ma być gotowy do końca czerwca. Według Dorna prezes ZUS Aleksandra Wiktorow zadeklarowała, że jeśli ta data się nie zmieni, to na 1 stycznia 2009 roku ZUS jest w stanie wywiązać się ze zobowiązań ustawowych. Wcześniej ministerstwo pracy chciało m.in., by zarządzanie środkami z OFE i wypłatę emerytur z II filara przejął ZUS. Sprzeciwiała się temu m.in. Komisja Nadzoru Finansowego. Emerytury ze środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych mają być wypłacane od 2009 roku. Obecnie 12,22 proc. wynagrodzenia pracownika przekazywane jest na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, a 7,3 proc. do Otwartego Funduszu Emerytalnego.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »