Reklama

110 milionów euro na Czernobyl

110 milionów euro przeznaczy dodatkowo Unia Europejska na zapewnienie bezpieczeństwa elektrowni atomowej w Czarnobylu - potwierdził we wtorek w Kijowie przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

110 milionów euro przeznaczy dodatkowo Unia Europejska na zapewnienie bezpieczeństwa elektrowni atomowej w Czarnobylu - potwierdził we wtorek w Kijowie przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

- 550 milionów euro na nowy sarkofag w uszkodzonej 25 lat temu przez wybuch elektrowni atomowej w Czarnobylu zebrali we wtorek uczestnicy międzynarodowej konferencji państw-darczyńców, składających się na zapewnienie bezpieczeństwa tego obiektu.

"Wyniki konferencji są bezprecedensowe" - oświadczył po spotkaniu w Kijowie prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz.

Największe sumy (w milionach euro) przekazali: Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (120), Unia Europejska (110), Stany Zjednoczone (85,8), Francja (47), Rosja (45), Niemcy (42,4) i Wielka Brytania (32,3).

Reklama

Sama Ukraina zadeklarowała, że przeznaczy na zapewnienie bezpieczeństwa nieczynnej już elektrowni w Czarnobylu 72,5 mln euro.

Janukowycz informował na początku konferencji w Kijowie, że na budowę nowej osłony nad uszkodzonym w 1986 r. czwartym reaktorem czarnobylskiej elektrowni brakuje 740 milionów euro.

"Chcemy, by Czarnobyl stał się bezpieczną ekologicznie strefą. Katastrofa w 1986 r. wpłynęła na życie milionów ludzi na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Odczuwamy jej następstwa do dziś" - oświadczył podczas konferencji darczyńców przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Premier Francji Francois Fillon twierdził, iż świat nie ma prawa zapominać o tragedii w Czarnobylu.

"Musimy podwoić, potroić nasze wysiłki na rzecz usuwania skutków katastrofy w Czarnobylu. Francja przekazała już na ten cel ponad 160 milionów euro. Dodatkowo przekażemy ponad 47 milionów euro" - podkreślił szef francuskiego rządu.

Wśród darczyńców nie wymieniono Polski, choć wcześniej ukraińskie media z powołaniem na źródła dyplomatyczne twierdziły, iż Warszawa także chce przekazać pieniądze na sarkofag w Czarnobylu.

Niewykluczone, że deklaracje w tej sprawie złoży prezydent Bronisław Komorowski, który przylatuje do Kijowa we wtorek po południu na szczyt poświęcony 25. rocznicy katastrofy.

Środki na bezpieczeństwo w zamkniętej ukraińskiej elektrowni atomowej przekazali także bliżsi i dalsi sąsiedzi Ukrainy. Austria zadeklarowała pomoc w wysokości 2,5 mln euro, Czechy - 2,6 mln euro, Węgry - 2 mln euro, Turcja - 1 mln euro, Rumunia - 500 tys. euro, Litwa - 10 tys. euro, Estonia - 36 tys. dolarów.

Ogółem w konferencji darczyńców, zakończonej we wtorek w Kijowie, wzięli udział przedstawiciele prawie 40 państw świata.

W uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni atomowej Fukushima nie nastąpi całkowite stopienie rdzenia w reaktorze nr 2, jeśli będzie nadal schładzany - ocenił we wtorek rzecznik rządu Japonii Yukio Edano. "Byliśmy w stanie przeprowadzać schładzanie przynajmniej do pewnego stopnia. Jeśli uda się to utrzymać, (całkowite stopienie rdzenia w reaktorze nr 2) będzie mało prawdopodobne" - powiedział Edano podczas konferencji prasowej.

Dzień wcześniej operator zniszczonej siłowni, firma TEPCO (Tokyo Electric Power Co.) oznajmiła, że istnieje możliwość, iż zużyte pręty paliwowe w reaktorze nr 2 zostały uszkodzone.

Według Edano nie wiadomo, do jakiego stopnia pręty uległy zniszczeniu - eksperci ds. energii atomowej nie zakończyli jeszcze badania szczegółów kryzysu nuklearnego w Fukushimie, wywołanego marcowym trzęsieniem ziemi i falą tsunami.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Manuel | Czernobyl | Jose Manuel Barroso | W.E. | 'Wtorek'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »