Sprawę nagłośnił za pośrednictwem swojego konta na platformie X (dawny Twitter) Łukasz Sroczyński, doradca kredytowy. Z podanych przez niego informacji wynikało, że od 10 listopada Alior Bank miał "wstrzymać przyjmowanie zapytań dla wniosków kredytowych, w których jedynym lub jednym ze źródeł dochodu" miał być ten uzyskiwany z prowadzonej działalności gospodarczej.
Alior Bank tłumaczy decyzję. Winna "bariera technologiczna"
Jak wynika z odpowiedzi nadesłanej Interii Biznes przez Aleksandrę Mrówkę, ekspertkę ds. PR w Alior Banku, taka decyzja zapadła z uwagi na "barierę technologiczną". Tę natomiast udało się "usunąć", dlatego wcześniej planowane ograniczenia nie będą miały miejsca.
Z czego wynikała bariera? Dlaczego ograniczenie miało objąć tylko przedsiębiorców? Nie wiadomo. Z uzyskanych odpowiedzi można się dowiedzieć za to, że był to "przejściowy problem", który został "rozwiązany".
- Wobec tego Alior Bank nie wdrożył żadnych zmian w zasadach przyjmowania wniosków o kredyty hipoteczne dla osób, których źródłem przychodu jest jednoosobowa działalność gospodarcza. Są one procedowane na dotychczasowych zasadach - dochód z prowadzenia JDG jest uwzględniany we wnioskach o kredyt hipoteczny - informuje przedstawicielka banku.
Podobną informację przekazał także Łukasz Sroczyński. Jak podał w jednym ze swoich wpisów, "nie doszukiwałby się" w takim działaniu "spisków". Z jego obserwacji takie ograniczenia miałyby być powiązane z "zatorem", jaki dotknął bank w związku z wieloma zapytaniami o Bezpieczny Kredyt 2 proc. Wnioski klientów pracujących w oparciu o umowę o pracę składają się z zaświadczenia i wpływów dochodów za ostatnie trzy miesiące, natomiast w przypadku przedsiębiorców wymaganych dokumentów jest więcej.
Z odpowiedzi uzyskanych od pozostałych przedstawicieli branży przez Interię Biznes wynika, że nikt - poza Aliorem - nie planował podobnego ruchu. Zarówno jeden z największych banków w Polsce, czyli Pekao, jak i inne duże marki jak mBank, Credit Agricole czy Santander nie rozważały wprowadzenia ograniczeń w przyjmowaniu wniosków od przedsiębiorców, starających się o kredyt na mieszkanie.
Efekt kredytu 2 proc. widać w danych. Klienci ruszyli do banków
Obecnie sektor przeżywa wzmożony zainteresowanie swoimi usługami, szczególnie w zakresie kredytów hipotecznych. Z ostatnich danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że wzrost wniosków ws. kredytów na mieszkanie wyniósł w październiku ponad 200 proc. skali roku. Łącznie instytucje otrzymały zapytanie od 41 tys. klientów. Natomiast w analogicznym miesiącu w 2022 r. było to blisko 14 tys.
W większości przypadków wnioskujący chcieli skorzystać z programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. W ubiegłym miesiącu 60 proc. ze wszystkich zapytań było powiązane z państwowym dofinansowaniem. Wzmożony popyt ma także swoją drugą stronę. Średnia kwota kredytu wzrosła w ciągu roku o 25 proc., co jest pośrednio powiązane z podwyżkami cen nieruchomości.














