Amber Gold było zgodne z prawem

Zdaniem prokuratora generalnego, nie było podstaw do tego, by szczególnie interesować się spółką Amber Gold - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta jako pierwsza dotarła do pisma Andrzeja Seremeta skierowanego do Sejmu. Wśród postawionych tez znajdują się te, że Amber Gold działało legalnie, żyło z wpłat od kolejnych klientów i nigdy nie przyniosło zysku.

Państwo z kolei nie miało podstaw do tego, by interesować się spółką, bo wszystko było zgodne z literą prawa.

W związku z tym śledztwo w sprawie zaniechań, a nawet ewentualnych przestępstw, jakie w sprawie Amber Gold mieliby popełniać urzędnicy, zostało umorzone. We wnioskach prokuratura podkreśliła, że ich działania nie były bezprawne. Co najwyżej mogą być one podstawą do wszczynania postępowań dyscyplinarnych.

Reklama

Niemniej jednak Andrzej Seremet przyznaje, że po upadku gdańskiej piramidy finansowej służby i policja powinny wnikliwiej przyglądać się schematom, takim jak ten stworzony przez Marcina P. Nie powinny też ignorować doniesień Komisji Nadzoru Finansowego i policji w sprawie Amber Gold.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Amber Gold | prokurator generalny | Gold | "Dziennik Gazeta Prawna" | amber
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »