Reklama

Apel bez odzewu. ZUS nasila kontrole

Federacja Przedsiębiorców Polskich apeluje o wstrzymanie kontroli ZUS dotyczących ozusowania umów zleceń z lat 2009-2017.

Apel jest związany z propozycją naprawienia błędów legislacyjnych z tego okresu, które doprowadziły do nadużywania umów cywilnoprawnych - zwłaszcza w obszarze zamówień publicznych. Kontrole ZUS mocno nasiliły się w 2018 roku i uderzają także w pracowników, od których ZUS będzie żądał dodatkowych składek, a fiskus podatków za lata ubiegłe - ostrzega FPP.

NSZZ Solidarność i Federacja Przedsiębiorców Polskich na początku kwietnia podpisały porozumienie, które ma zmienić system funkcjonowania umów cywilnoprawnych. Chodzi między innymi o uwolnienie pracodawców od ciężaru spornych składek, ale jednocześnie zaksięgowanie pracownikom (zleceniobiorcom) składek, które w tych okresach nie były odprowadzane.

Reklama

Z szacunkowej oceny skutków ekonomicznych proponowanych rozwiązań wynika, iż wprowadzenie ich w życie spowoduje wzrost wpływów do FUS o ponad 2,7 mld zł. Nawet po uwzględnieniu maksymalnych ubytków m.in. z tytułu zaprzestania działań kontrolnych ZUS, wywołałoby to efekt w postaci poprawy salda sektora finansów publicznych o kwotę ponad 2 mld zł rocznie.

- W obliczu podpisanego porozumienia z NSZZ Solidarność niepokoi nas przyspieszenie kontroli ZUS w sprawie ozusowania umów zleceń. Dochodzą do nas informacje, że część postępowań jest kierowana do prokuratury. To niesprawiedliwe - zwłaszcza, że państwo zaoszczędziło w przetargach publicznych ponad 25 mld zł w latach, które teraz kontroluje. Przez lata apelowaliśmy, że stawki za roboczogodzinę w zamówieniach publicznych są drastycznie zaniżane. Obecne kontrole ZUS uderzają też w pracowników, którym fiskus próbuje naliczać dodatkowy podatek. Zamiast tracić czas na bezsensowne kontrole należy skupić się na tym, by jak najszybciej przygotować i wprowadzić postulowane zmiany legislacyjne w życie. Zyskają na tym pracownicy, przedsiębiorcy i budżet. To powinien być priorytet dla rządu i ZUS- u - powiedział Marek Kowalski, Przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Jak wcześniej tłumaczył w wywiadzie dla Interii, główną przyczyną zwiększania się liczby umów zleceń, w tym tych, których wykonywanie w latach 2008-2017 nie wiązało i nie wiąże się z obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne, była błędnie sformułowana oraz nieudolnie implementowana idea taniego państwa, realizowana nakazami ustawowymi. Próbowano wszelkimi możliwymi działaniami oraz konstrukcjami prawnymi obniżyć koszty pracy.

Monika Krześniak-Sajewicz

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »