Reklama

Azjatyckie gospodarki zwalniają, WIG 20 będzie reagował na wyniki kwartalne w USA

Już od początku tygodnia inwestorzy zaczęli niespokojnie zerkać w kierunku wschodnim. Powodem takiej reakcji były najnowsze prognozy Banku Światowego dla Azji. Niestety, po raz kolejny prognozy dotyczące największej azjatyckiej gospodarki zostały zrewidowane w dół. Najnowsza prognoza PKB Chin została zaktualizowana do 7,7 proc. (poprzedni raport opublikowany w maju mówił o wzroście na poziomie 8,2%).

"Chiny czeka wyraźne spowolnienie", "Chiny najwolniej od 1999 roku" - takie informacje pojawiały się najczęściej w poniedziałkowych komentarzach analityków. Według obliczeń Banku Światowego region Azji i Pacyfiku zanotuje w tym roku wzrost gospodarczy 7,2 proc., przy czym jeszcze w maju przewidywano, że wzrost ten wyniesie 7,6 proc. Głównym powodem spowolnienia ma być słabszy popyt globalny, który wynika z sytuacji gospodarczej w USA oraz recesji krajów strefy euro.

Niższe prognozy Banku Światowego

Podczas gdy Bank Światowy obniżał perspektywy wzrostu gospodarczego w Azji, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) poinformował o spowolnieniu rozwoju gospodarki światowej. Według MFW w latach 2012-2013 wzrost ma osiągnąć poziom 3,3 proc. (jeszcze w lipcu prognozowano 3,5 proc.), aby następnie przyspieszyć i w 2013 roku osiągnąć poziom 3,6 proc. Dodatkowo MFZ obniżył perspektywy wzrostu gospodarczego 7 z 17 państw strefy euro.

Reklama

Wśród państw, które dosięgnie recesja, są: Hiszpania, Włochy, Grecja, Holandia, Portugalia, Słowenia i Cypr. W następnym roku sytuacja powinna się minimalnie poprawić i PKB strefy euro powinno wzrosnąć o 0,2 proc. Nadal jednak w kryzysie pozostaną takie kraje, jak Hiszpania, Włochy czy Grecja. Po drugiej stronie znajduje się nadal gospodarka niemiecka, która ma urosnąć o 0,9 proc. Na darmo dziś szukać impulsu, który sygnalizowałby szanse na niespodziewane ożywienie gospodarek strefy euro.

Rating Hiszpanii bliski śmieciowego

Dodatkowo w środę agencja Standard & Poor zakomunikowała o obniżeniu ratingu Hiszpanii o 2 pkt., do BBB-, i obecnie znajduje się on już tylko 1 pkt. ponad poziom "śmieciowy". Jako powód swojej decyzji S&P podaje nadal pogłębiającą się recesję Hiszpanii. Ponadto, na rynku pojawiają sie spekulacje, iż podobnym śladem może pójść agencja Moody's. Co więcej może ona obciąć rating bezpośrednio do poziomu "śmieciowego". Dodatkowo, niepokoi możliwość podwyższenia maksymalnego poziomu zadłużenia państw, który obecnie wynosi 16,16 bln USD.

Seria raportów kwartalnych w USA

W tym tygodniu rozpoczęła się seria publikacji kwartalnych raportów spółek w USA. We wtorek poznaliśmy wyniki Alcoa, które pomimo, iż były trochę lepsze od oczekiwań analityków (zysk 3 centy na akcję, przychody 5,8 mld USD), to jednak były gorsze od wyników za ten sam okres w 2011 roku. Akcje firmy Alcoa, która jest notowana na giełdzie we Frankfurcie, spadały w środę o 4,8 proc. Wczoraj Chevron, amerykańska korporacja z branży energetycznej, także poinformowała, iż spodziewa się niższych zysków za 3. Kwartał, co skutkowało spadkiem wyceny spółki na koniec sesji o 4,1 proc. Pozytywne dane ogłosił natomiast Walmart (+1,9 proc. na zamknięciu sesji), a także Yum (+7,2 proc. na koniec sesji). Największe oczekiwania inwestorzy wiążą jednak ze spółkami z sektora finansowego.

Dlatego jutrzejsze publikacje wyników JPMorgan oraz Wells Fargo z pewnością zwrócą uwagę inwestorów. Już w środę akcje JPMorgan zwyżkowały na zamknięciu +0,8 proc. Raporty kwartalne amerykańskich spółek mogą mieć tym większy wpływ na zachowanie się indeksów, że kalendarz danych makroekonomicznych jest w tym tygodniu niemalże pusty.

Możliwa większa zmienność na WIG 20

W Polsce, indeks WIG 20 już od dłuższego czasu utrzymuje się w 75-punktowej konsolidacji i jak do tej pory nie wykazuje sygnałów do bardziej zdecydowanych ruchów. Co więcej, każda próba naruszenia poziomu 2400 pkt. natychmiast wywołuje reakcję strony podażowej. W środę indeks największych polskich spółek po raz pierwszy w tym tygodniu zakończył sesję ze zwyżką +0,68 proc., kończąc dzień na poziomie 2392 pkt.

Kolejne sesje, zarówno na polskiej, jak i na światowych giełdach, zostaną najprawdopodobniej zdominowane poprzez informacje płynące ze Stanów Zjednoczonych. Wraz z trwaniem publikacji kolejnych wyników kwartalnych mogą pojawiać się skokowe zmiany wyceny spółek oraz zwiększona zmienność. Z technicznego punktu widzenia kluczowym poziomem oporu jest 2400-2450 pkt., a pokonanie tego poziomu może oznaczać wybicie z ponad rocznego trendu bocznego, natomiast kluczowym punktem wsparcia nadal pozostaje poziom 2350 pkt.

Grzegorz Świerczek, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

O City Index:

City Index jest wiodącą międzynarodową firmą inwestycyjną, pionierem rynku kontraktów na różnice kursowe (ang. contract for difference, CFD) i liderem w zakresie CFD w Polsce. Poprzez City Index klienci indywidualni inwestują w ponad 12 tysięcy różnych instrumentów finansowych. Oddział City Index w Polsce działa od 2008 roku. Jest on częścią istniejącej od 1983r. Grupy City Index, za której pośrednictwem inwestorzy z ponad 50 krajów na świecie przeprowadzają ponad 1,5 miliona transakcji miesięcznie. Broker oferuje jedne z najniższych kosztów inwestowania w Polsce. Dzięki niewielkiej kwocie kapitału potrzebnej do rozpoczęcia inwestycji oraz prostym w obsłudze elektronicznym platformom transakcyjnym City Index umożliwia inwestowanie każdemu, w dowolnym miejscu i czasie.

Niniejszy materiał, w żadnym przypadku nie może być traktowany jako wydana przez City Index Limited oraz City Index Limited Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością Oddział w Polsce (razem zwane "City Index") rekomendacja lub oferta sprzedaży lub jako rekomendacja lub też zachęcenie do kupna jakiekolwiek papieru wartościowego lub innego instrumentu finansowego. Ponadto fakt dystrybucji niniejszego materiału lub opieranie swojej aktywności na niniejszym materiale nie mogą być rozumiane jako zawarcie jakiejkolwiek umowy czy wejście w jakąkolwiek inną relację. Niniejszy materiał nie jest osobistą rekomendacją. Powinieneś zasięgnąć niezależnej porady, czy spekulowanie na jakimkolwiek z wymienionych w materiale rynku jest dla Ciebie odpowiednie oraz czy Twoja zdolność do oszacowania związanego ryzyka w tym zakresie jest właściwa. Ponadto w przypadku wątpliwości należy zasięgnąć niezależnej porady w zakresie Twojej sytuacji podatkowej oraz podatkowych i księgowych charakterystyk lub konsekwencji każdej z transakcji. City Index nie gwarantuje oraz nie stanowi, iż niniejszy materiał jest właściwy, kompletny, nie wprowadza w błąd lub iż odpowiada celowi, do którego był przeznaczony. City Index nie gwarantuje również oraz nie stanowi, iż na zapisach niniejszego materiału powinno się opierać jakiekolwiek działania. City Index może z uwagi na zwykły rodzaj prowadzenia swojej działalności utrzymywać pozycje w aktywach wskazanych w niniejszym materiale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »