Reklama

Balcerowicz: Polska nie jest w stanie zdziałać niczego w pojedynkę

W sprawie Ukrainy Polska nie jest w stanie zdziałać niczego w pojedynkę. Tak sądzi profesor Leszek Balcerowicz.

Były wicepremier powiedział w Katowicach, że Polska obrała słuszną strategię działania poprzez struktury Zachodu, czyli Unię Europejską i NATO.

Zdaniem Balcerowicza, nie ma co liczyć na dobrą wolę Władimira Putina, a jedynym sposobem zmiany sytuacji jest zdecydowana groźba sankcji, głównie ze strony Stanów Zjednoczonych i Niemiec.

Przykładem takich działań mogłoby być zawieszenie prac nad projektem Gazociągu Południowego. Balcerowicz wyraził nadzieję, że Niemcy się zastanowią i wycofają z popierania budowy tego gazociągu, który miałby omijać Ukrainę.

Reklama

Zdaniem profesora Balcerowicza, obecny kryzys powinien także skłonić Unię Europejską do przemyślenia strategii energetycznej, dotyczącej na przykład gazu łupkowego.

- Należałoby oczekiwać, że różne restrykcje lub zapowiedzi restrykcji na wydobycie gazu łupkowego w Unii Europejskiej zostaną wycofane - powiedział były wicepremier. Jak przypomniał, eksploatacja gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych spowodowała uniezależnienie tego kraju od dostaw z zewnątrz, a uwolnienie eksportu amerykańskiego gazu do Europy byłoby kolejnym elementem nacisku na Rosję.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »