“Przyjaciele z Ukrainy. Teraz opiszemy, jak możemy wam pomóc" - można przeczytać po ukraińsku na stronie internetowej Beauty Razem. Po agresji Rosji na Ukrainę grupa natychmiast rozpoczęła działanie, bo - jak napisała na facebooku - “chce pomagać realnie". "Mogę zatrudnić jedną lub dwie stylistki paznokci w Katowicach. Pomogę z formalnościami, zakwaterowaniem itp." - napisała pani Paulina ze Śląska. "Zapraszam do pracy we Wrocławiu fryzjerów, kosmetyczki, stylistki paznokci i pedikiurzystki" - informuje pani Joanna z Wrocławia.
- W ciągu pierwszego dnia pojawiło się ponad 200 ofert pracy i zaproszenie pod dach dla 100 osób - informuje Interię Michał Łenczyński. Na apel wciąż odpowiadają osoby. Uciekającym przed wojną salony fryzjerskie i kosmetyczne zapewniają, że w ciągu najbliższych dni liczba ofert pracy zwiększy się do 500. Będą one dotyczyć zatrudnienia w zawodach: kosmetyczek, stylistek paznokci, fryzjerek i specjalistów od urody.
Żeby potrzebujący nie mieli problemów z otrzymaniem pomocy, informacje umieszczane są po polsku i ukraińsku. "Napisz mi w wiadomości prywatnej czego potrzebujesz, gdzie (lokalizacja), kiedy i jak się z Tobą skontaktować" - zachęcają na Facebooku członkowie grupy. Do Beauty Razem przedstawiciele branży mogą też zgłaszać chęć przyjęcia pracownika, pomoc z formalnościami, przeszkolenia, czy inny rodzaj wsparcia. - Dziś przeżywamy pierwszy szok. Lecz już za kilka tygodni wszyscy będziemy musieli zmierzyć się z brutalną codziennością prawdopodobnie nawet kilku milionów osób - mówi Łenczyński. - Dlatego realną pomocą jest wsparcie w możliwości funkcjonowania w Polsce, a docelowo na polskim rynku pracy - dodaje.
Zdaniem lidera Beauty Razem, osoby zza granicy dotknięte tragedią odnajdą swoje miejsce w branży. W Polsce pracuje bowiem ponad 5 tysięcy specjalistów od urody pochodzenia ukraińskiego, w większości kobiety. Wiele z nich jest zatrudniona od wielu lat. - Przyjmujemy je z otwartymi sercami, wielką życzliwością. Współczujemy tragedii, która nigdy nie powinna się była wydarzyć - podkreśla Łenczyński, który zadeklarował, że we własnej akademii bezpłatnie przeszkoli 50 Ukrainek w zawodach kosmetycznych.
Wielu członków Beauty Razem przekazuje także nieodpłatnie kosmetyki niezbędne do rozpoczęcia współpracy. Grupa ustawia w salonach z całej Polski wirtualne skarbonki i rozwiesza plakaty. Zbiórka finansowa prowadzona jest na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej, która zbiera pieniądze dla Ukraińców w strefie konfliktu. Tylko w ciągu pierwszych dwóch godzin wpłacono ponad 5.000 zł. Jeszcze w tym tygodniu zapowiadane jest wydanie pamiątkowej, wirtualnej płyty z utworami ukraińskich muzyków, którą otrzymać mają darczyńcy.
To nie pierwszy zryw serca Beauty Razem. Na początku pandemii, kiedy panował chaos, członkowie grupy dobrowolnie przekazali szpitalom maseczki, rękawiczki i swoje zapasy środków dezynfekcyjnych. Otrzymali za to podziękowanie od Prezydenta RP.
Ewa Wysocka










