Reklama

Będzie kolejna licencja, to trzeba zmienić!

W Polsce jest ok. 300 zawodów wymagających zezwoleń i licencji na prowadzenie działalności. Na zmiany muszą przygotować się również kandydaci na detektywów.

Państwowy egzamin na licencję detektywa będzie organizować Komenda Główna Policji - zakłada nowela ustawy o usługach detektywistycznych, podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. O podpisaniu ustawy poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta.

Teraz 16 komend wojewódzkich oraz Komenda Stołeczna Policji organizują w ciągu roku ponad 30 egzaminów na licencję detektywa. Do każdego z nich przystępuje od kilku do kilkunastu osób. Według MSWiA, zastąpienie tych egzaminów egzaminem centralnym, organizowanym przez Komendanta Głównego Policji, ma uprościć procedury oraz ograniczyć wydatki, jakie ponosi policja w związku z ich przeprowadzaniem. Zastąpienie egzaminów na szczeblu wojewódzkim egzaminami centralnymi ma także przynieść oszczędności, ponieważ KGP, MSWiA oraz szkoły policji przestaną ponosić koszty z tytułu delegowania swojego przedstawiciela do składu komisji egzaminacyjnej.

Reklama

Zgodnie z nowelizacją, licencję detektywa będzie można uzyskać albo po zdaniu centralnego egzaminu albo poprzez uzyskanie decyzji w sprawie uznania kwalifikacji w tym zawodzie na mocy przepisów ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich UE.

Nowela precyzuje też zasady, na jakich ma się odbywać egzamin na licencję detektywa. Zgodnie z regulacją, ma on być przeprowadzany przez Komendanta Głównego Policji, nie rzadziej niż raz na kwartał (zgodnie z obecnymi, przepisami przeprowadza go komisja powołana przez komendanta wojewódzkiego policji, nie rzadziej niż raz na sześć miesięcy).

Egzamin ma przeprowadzać sześcioosobowa komisja, w skład której - według nowelizacji - ma wchodzić m.in. przedstawiciel ministra spraw wewnętrznych i administracji, komendanta głównego policji, prezesa sądu apelacyjnego w Warszawie, prokuratora apelacyjnego w Warszawie oraz organizacji zawodowych zrzeszających detektywów.

Egzamin - zgodnie z nowelą - ma składać się z części pisemnej i ustnej, przeprowadzanych w języku polskim, przy czym do egzaminu ustnego będzie można przystąpić jedynie po zdaniu testu pisemnego. Zakres tematów ma określić szef MSWiA w rozporządzeniu. Jedna z przyjętych poprawek Senatu określa, że w celu przygotowania pytań i zadań praktycznych na egzamin Komendant Główny Policji powoływać będzie zespół złożony z trzech przedstawicieli szkół policyjnych.

Z danych MSWiA wynika, że w Polsce działalność gospodarczą w zakresie usług detektywistycznych prowadzi ok. 300 przedsiębiorców, natomiast liczba detektywów nie przekracza 500.

-----

300 zawodów licencjonowanych

Aktualnie w Polsce jest ok. 300 zawodów wymagających zezwoleń i licencji na prowadzenie działalności. 17 z nich jest zrzeszonych w formie samorządów zawodowych. Coraz więcej zawodów ubiega się o przywilej posiadania samorządu zawodowego i określenie mianem zawodu zaufania publicznego. Założeniem funkcjonowania korporacji zawodowych, zdaniem ich twórców, jest dbanie o wysoki poziom świadczenia usług przez członków oraz o przestrzeganie zasad etycznych wykonywania zawodu.

Łatwość uzyskiwania licencji?

Jak wynika z raportu Banku Światowego, wśród krajów UE najłatwiej (liczba procedur, czas, koszty) można uzyskać licencje i pozwolenia w Danii, Estonii, Szwecji, Irlandii i w Niemczech. Polska plasuje się w rankingu na 146. miejscu na 175 państw świata i zajmuje ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej. Niska pozycja Polski w rankingu wynika z istnienia przeciętnie 25 procedur, których spełnienie zajmuje przedsiębiorcom średnio 322 dni. W krajach OECD procedur jest średnio 14, a na ich realizację potrzeba średnio 150 dni.

Opinia INTERIA.PL

Czy w Polsce na wszystko musi być licencja, która nie jest gwarantem jakości, tylko monopolu uprzywilejowanej grupy? Taki system pochodzi z głębokiego PRL i z kosmetycznymi zmianami funkcjonuje do dziś. Niestety, dotyczy to teraz bardzo wielu zawodów. Jak w tych warunkach gospodarka ma być konkurencyjna i innowacyjna? Po prostu nie może i nie jest. Ceny niektórych usług i towarów są zupełnie oderwane od ich jakości. To trzeba zmienić! Przypomnijmy, iż niechlubna obrona niezależności samorządu adwokackiego powoduje sytuację, w której o możliwości pracy decydują patologiczne układy sprzyjające korupcji przy przyjmowaniu do określonego zawodu.

Marcin Zabrzeski

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »