Bomba zegarowa w energetyce

Jutro w Sejmie odbędzie się wysłuchanie publiczne dotyczące rządowego projektu ustawy o zasadach nieodpłatnego nabywania akcji od Skarbu Państwa przez uprawnionych pracowników w procesie konsolidacji sektora elektroenergetycznego.

Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich jego uchwalenie w obecnej wersji może doprowadzić do sytuacji nierówności podmiotów oraz niezgodności ustawy z Konstytucją i prawem międzynarodowym.

Nie negujemy samego celu ustawy. Jest zrozumiałe, że przy okazji przekształceń własnościowych interesy pracowników nie mogą być naruszane. Jednak w ocenie Konfederacji Pracodawców Polskich przedstawiony projekt zawiera rozwiązania, które mogą doprowadzić do sytuacji nierównego traktowania podmiotów.

Akcje w obrocie

Akcje firm energetycznych są w obrocie już od kilku lat. Projekt natomiast nie daje prawa wymiany inwestorom, posiadającym akcje wcześniej zakupione od pracowników. Wśród akcjonariuszy przeważają aktualni i byli pracownicy, jednak inwestorami są także inne osoby fizyczne, oraz zagraniczne osoby prawne.

Reklama

OPINIA - W ocenie ekspertów KPP, uprawnionymi do wymiany akcji powinni być wszyscy akcjonariusze. Wdrożenie przedstawionego projektu spowoduje, że inwestorzy pozostaną mniejszościowymi akcjonariuszami w niepublicznych podmiotach wchodzących w skład scentralizowanych grup energetycznych. Akcje pozostające w posiadaniu inwestorów nie będą posiadać waloru płynności, ponieważ w drodze oferty publicznej oferowane będą akcje spółek holdingowych.

W cenie Konfederacji Pracodawców Polskich projekt Ministerstwa Skarbu może okazać się niezgodny z następującymi artykułami Konstytucji RP:

- art. 32 ust. 1 - zasada równości wobec prawa,

- art. 32 ust. 2 - zakaz dyskryminacji w życiu społecznym, politycznym lub gospodarczym.

- art. 31 ust. 3 - ograniczanie wolności i praw gwarantowanych może mieć miejsce tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

- art. 64 ust. 3 - ograniczenie prawa własności może mieć miejsce tylko w drodze ustawy i w zakresie, w jakim nie ingeruje to w istotę prawa własności,

-art. 21 ust. 2 - dopuszczalne jest pozbawienie prawa własności za odszkodowaniem na cele publiczne.

Według ekspertów KPP projekt może być niezgodny również z prawem europejskim, a mianowicie z Traktatem ustanawiającym Wspólnotę Europejską - zasadą swobody przepływu kapitału.

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości mówi, iż państwo członkowskie, które podejmuje działania mogące zniechęcać inwestorów zagranicznych do inwestowania na jego terytorium narusza zasadę swobodnego przepływu kapitału. Traktat zawiera przesłanki, które dopuszczają możliwość stosowania ograniczeń tej zasady. Zdaniem Konfederacji Pracodawców w Polskich omawiany projekt nie wypełnia tych przesłanek, w związku z czym narusza art. 56 Traktatu.

Podstawową umową międzynarodową dotyczącą inwestycji w sektorze energetycznym jest Traktat Karty Energetycznej oraz Protokół Karty dotyczący efektywności energetycznej i odnośnych aspektów ochrony środowiska sporządzone dnia 17 grudnia 1994r. w Lizbonie. Art. 13 tego aktu zawiera zakaz bezpośredniego lub pośredniego wywłaszczania i nacjonalizowania inwestycji inwestorów. Tymczasem Program i projekt ustawy de facto spowodują wywłaszczenie niektórych akcjonariuszy, w związku z tym złamane zostaną postanowienia umowy międzynarodowej. W polskim systemie prawnym ratyfikowana umowa międzynarodowa ma zastosowanie bezpośrednie i posiada pierwszeństwo w stosunku do ustaw. Dlatego uprawnione jest twierdzenie, że proponowane rozwiązania są sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa.

Będą odszkodowania?

Uchwalenie oraz realizacja Programu może rodzić po stronie Skarbu Państwa obowiązek odszkodowawczy. Inwestorzy poniosą bowiem szkodę majątkową, w skutek niezgodnych z prawem działań państwa.

Negatywnie oceniamy możliwość domagania się przez pracowników wypłaty ekwiwalentu zgodnie z prawem do nieodpłatnego nabycia akcji w postaci wynagrodzenia należnego z tytułu umorzenia akcji. Zdaniem ekspertów KPP koszty wypłat ekwiwalentów mogą być przyczyną załamania płynności finansowej przedsiębiorstw energetycznych.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: energetyki | bomb | skarbu | KPP | Bomba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »