Reklama

Branża tytoniowa odpowiada za prawie 8 proc. dochodów budżetu

Polska jest drugim największym producentem wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej. 4 na 5 papierosów wyprodukowanych nad Wisłą trafia na eksport. W 2019 r. branża tytoniowa wpłaciła do budżetu państwa 28,7 mld złotych, co przekłada się na 7,8 proc. jego dochodów - szacuje Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

Branża tytoniowa nad Wisłą dynamicznie się rozwija, chociaż musi się mierzyć z nowymi wyzwaniami, takimi jak zakaz sprzedaży papierosów mentolowych czy podwyżka akcyzy na wyroby tytoniowe. Według szacunków CASE w ubiegłym roku w Polsce wyprodukowano wyroby tytoniowe o łącznej wartości prawie 46 mld złotych (w cenach nabycia). W tym mieści się m.in. 213 mld sztuk papierosów.

Reklama

Eksperci CASE przewidują, że taki poziom produkcji wyrobów tytoniowych utrzyma się w najbliższych latach, co wynika ze stabilnego eksportu i z wysokich inwestycji branży. Między rokiem 2014 a 2018 zarejestrowano wzrost nakładów inwestycyjnych w przetwórstwie tytoniowym rzędu 124 proc. W 2018 r. inwestycje w przemyśle tytoniowym stanowiły 1,3 proc. inwestycji przemysłu ogółem i wyniosły 1,4 mld zł.

Wpływy podatkowe

Przeprowadzone przez Centrum symulacje wskazują, że potencjalne zmiany w sektorze tytoniowym mogą mieć wpływ na całość gospodarki Polski. - W szczególności te scenariusze rozwoju sektora, w których zwiększa się popyt na eksport, rosną inwestycje i produktywność, wskazują na wzrost m.in. PKB ogółem oraz wynagrodzeń. Przykładowo - wzrost popytu zagranicznego na polskie wyroby tytoniowe o 10 proc. przynosi przyrost PKB o około 1,2 mld zł - wskazuje dr hab. Jan Hagemejer, dyrektor ds. makroekonomii i handlu w CASE i współautor raportu "Wpływ produkcji wyrobów tytoniowych na polską gospodarkę.

Według szacunków CASE w 2019 r. sektor tytoniowy odpowiadał za 0,5 proc. polskiego PKB, co oznacza, że całkowita wartość dodana wytworzona w całym łańcuchu produkcji wyrobów tytoniowych wyniosła niemal 11 mld złotych.

Branża tytoniowa przynosi istotne wpływy do państwowej kasy. Szacowane łączne dochody podatkowe budżetu państwa z tytułu produkcji i sprzedaży wyrobów tytoniowych wyniosły w 2019 roku 28,7 mld złotych. To aż 7,8 proc. dochodów budżetu państwa. Na wpływy te składa się podatek akcyzowy na wyroby tytoniowe (20,9 mld zł) i na susz tytoniowy (800 mln zł), VAT na gotowe wyroby tytoniowe (6,4 mld zł), łączne dochody z podatku PIT (168,5 mln zł) i CIT (ok. 384 mln zł). W ubiegłym roku odnotowano najwyższe od początku dekady wpływy z tytułu akcyzy na wyroby tytoniowe i susz tytoniowy.  Udział wyrobów tytoniowych i suszu tytoniowego w łącznych dochodach budżetu z tytułu podatku akcyzowego wyniósł około 30,3 proc.

Jeśli wziąć pod uwagę składowe średniej ważonej ceny papierosów w 2019 roku, to koszty oraz marże producentów i dystrybutorów odpowiadały za 20,7 proc. ceny produktu. Reszta to podatki: 18,7 proc. VAT-u i ponad 60 proc. akcyzy.

Rosnący eksport

W latach 2016-2018 Polska zajmowała drugie po Włoszech miejsce w Unii Europejskiej pod względem wielkości upraw tytoniu. W 2019 r. areał plantacji wynosił 13 tys. hektarów. Produkcja tytoniu nad Wisłą i w całej Unii Europejskiej staje się jednak coraz mniej rentowna. Wpływ na to ma wzrost kosztów pracy i ograniczenie pomocy unijnej dla plantatorów tytoniu.

Polska jest drugim największym producentem papierosów w Unii Europejskiej i trzecim największym producentem tytoniu do palenia. Jak wskazują autorzy raportu CASE, w 2010 r. produkcja papierosów wyniosła ok. 144 mld sztuk, a w 2019 r. przekraczała już 213 mld sztuk, co stanowiło wzrost o około 47 proc. (przeciętnie 5,3 proc. rocznie).

Na każde 5 papierosów wyprodukowanych nad Wisłą 4 są eksportowane, głównie na rynki unijne. W ubiegłym roku całkowita wartość eksportu wyrobów tytoniowych i nieprzetworzonego tytoniu wyniosła 15,9 mld zł. To o 10 proc. więcej niż rok wcześniej i aż o 232 proc. więcej niż w 2010 r. W ubiegłym roku sprzedaż papierosów odpowiada za ok. 85 proc. eksportu branży. Prawie 12,5 proc. stanowił przetworzony tytoń. Największym odbiorcą polskich wyrobów tytoniowych były Niemcy, gdzie trafiła jedna czwarta eksportu sektora. Na drugim miejscu uplasowała się Holandia (12 proc.), a na trzecim Włochy (11 proc.).

Tempo wzrostu eksportu tytoniu i wyrobów tytoniowych w okresie 2010-2019 było ponad dwukrotnie wyższe niż tempo wzrostu eksportu ogółem, a udział eksportu wyrobów tytoniowych w polskim eksporcie ogółem wzrósł z 1 proc. w 2010 r. do 1,5 proc. w 2019 r.

Generator obrotu

Z raportu CASE wynika, że branża tytoniowa jest konkurencyjnym pracodawcą i dobrze płaci. Zatrudnienie w przetwórstwie tytoniu charakteryzują wynagrodzenia przewyższające przeciętne pensje w przemyśle przetwórczym o około 50 proc. W parze z wysoką płacą idzie sześciokrotnie wyższa wydajność pracy.

W 2019 roku liczba miejsc pracy tworzonych przez sektor tytoniowy w przeliczeniu na pełne etaty wyniosła 33,3 tys. W tej liczbie zawiera się 4 tys. miejsc pracy przy uprawach tytoniu, ponad 12 tys. etatów w przetwórstwie tytoniu i działalności wspomagającej oraz prawie 17 tys. miejsc pracy w handlu. W 2018 r. zatrudnienie w przemyśle tytoniowym stanowiło 0,28 proc. całkowitego zatrudnienia w przetwórstwie przemysłowym. Liczba miejsc pracy w branży nadal stopniowo rośnie.

Eksperci szacują, że w ubiegłym roku pośrednio lub bezpośrednio z sektorem tytoniowym związanych było ok. 600 tys. osób. W liczbie tej uwzględniani są np. pracownicy sklepów, w których sprzedaje się papierosy.  

W Polsce wyroby tytoniowe można kupić w ok. 100 tys. punktach obrotu, a same wyroby tytoniowe stanowią ważny element oferty sklepów, bo przyciągają klientów i zwiększają sprzedaż innych produktów. Sprawia to, że stają się tzw. generatorem obrotu.

Wyzwania dla branży

Według ekspertów CASE wartość polskiego rynku tradycyjnych wyrobów tytoniowych to ok. 32,6 mld zł. Do tego dochodzi rynek produktów nowatorskich i e-papierosów, których wielkość jest jednak trudna do oszacowania. Z dostępnych danych wynika, że udział nowatorskiego produktu PMI w polskim rynku wyrobów tytoniowych ogółem wyniósł w ubiegłym roku 2,2 proc.

Oprócz legalnego obrotu wyrobami tytoniowymi w Polsce rozbudowana szara strefa. Co dziesiąty papieros wypalany w kraju pochodzi z nielegalnych źródeł. Jak wskazują autorzy raportu, szara strefa to ok. 3,3 mld wartości rynkowej i 2,65 mld utraconych wpływów do budżetu państwa.

Na szarą strefę składają się dwa zjawiska. Pierwsze to przemyt wyrobów tytoniowych zza granicy, przede wszystkim spoza Unii Europejskiej. Drugie to nielegalna produkcja wyrobów tytoniowych i wprowadzanie ich do obrotu bez znaków akcyzy. Z danych zaprezentowanych w raporcie wynika, że w 2019 r. miało miejsce 72,8 tys. ujawnień nielegalnych papierosów i prawie 4,5 tys. ujawnień nielegalnego tytoniu. Przełożyło się to na 474 mln sztuk skonfiskowanych papierosów oraz 588 tys. kg przejętego tytoniu.

Chociaż w ostatnich latach szara strefa wyrobów tytoniowych kurczyła się, to czynnikiem, który może przyczynić się do ponownego jej wzrostu, jest obowiązujący od 20 maja br. zakaz sprzedaży papierosów mentolowych na terenie Unii Europejskiej. Produkty te odpowiadały za 30 proc. legalnego rynku papierosów w Polsce. Jak wskazują autorzy raportu, zakaz może doprowadzić do przesunięcia części konsumentów do szarej strefy i wzrostu aktywności przemytu z krajów spoza UE, w szczególności we wschodniej części kraju. Sama branża tytoniowa spodziewa się, że towarzyszący temu zakazowi wzrost obciążeń akcyzowych może tym bardziej przyczynić się do zwiększenia szarej strefy.

Autorzy raportu przytaczają również argumenty przemawiające za tym, że wycofanie papierosów mentolowych nie stanowi problemu. Po pierwsze, produkty te nie są atrakcyjne dla nielegalnych producentów, co wynika z wyższych wymagań technologicznych i niższego, potencjalnego zwrot z inwestycji. Po drugie, konsumenci aromatyzowanych papierosów mają niewielki potencjał wejścia na nielegalny rynek i bardziej prawdopodobne, że przeniosą się do niszy wyrobów nowatorskich oraz papierosów elektronicznych. Mimo to, jak wskazują eksperci CASE, nie można wykluczyć, że powstanie na rynku 30-procentowej luki stanie się dla zorganizowanych grup przestępczych impulsem do dopasowania działań mających na celu jej obsłużenie. 

opr. Dominika Pietrzyk

Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Tytoń | papierosy | wyroby tytoniowe | Polska | UE | PKB Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »