Brexit wciąga królową

Brytyjskie media świętują kolejny dzień obchodów 90. rocznicy urodzin królowej Elżbiety II. Na pierwsze strony gazet dostały się jednak doniesienia, że spór o Brexit wciągnął i ją.

Eurosceptyczne "Times" i "Daily Telegraph" donoszą, że premier David Cameron upolitycznił obchody układając listę orderów i tytułów szlacheckich. W tym roku znalazło się na niej ponad dwadzieścia nazwisk biznesmenów, którzy publicznie poparli kampanię za pozostaniem w Unii Europejskiej.

Zwyczajowo Pałac Buckingham ogłasza listę odznaczeń dwa razy do roku - w Nowy Rok i w czerwcu z okazji obchodów urodzin królowej.

Rzeczniczka Downing Street oświadczyła, że listę osób zarekomendowanych do odznaczeń ułożono jeszcze przed startem kampanii referendalnej i że znalazły się na niej również nazwiska dwóch eurosceptycznych posłów i biznesmena.

Reklama

Elżbieta II obchodziła swoje prawdziwe 90. urodziny 21 kwietnia.

Od wczoraj trwają natomiast obchody tak zwanych oficjalnych urodzin monarszych. W piątek zapoczątkowało je nabożeństwo dziękczynne w katedrze świętego Pawła w Londynie, dzisiaj na placu musztry na tyłach Downing Street odbędzie się defilada gwardii przed królową, a jutro na alei The Mall przed Pałacem Buckingham za długimi stołami zasiądzie 10 tysięcy gości "pikniku u królowej".

Grupa laureatów nagrody Nobla zaapelowała do Brytyjczyków o pozostanie w Unii Europejskiej. Ich zdaniem, decyzja o opuszczeniu wspólnoty, która może zapaść podczas referendum za dwa tygodnie, miałaby katastrofalne skutki.

W liście do dziennika "The Daily Telegraph" nobliści napisali, że nauka powinna być w centrum debaty, bo to od niej zależą zdrowie, innowacje i wzrost gospodarczy, a jako kraj należący do wspólnoty europejskiej, Wielka Brytania pomaga sterować największym centrum naukowym na świecie, jaki stanowi Unia. Zwolennicy Brexitu mówią, że pieniądze na naukę wcale nie pochodzą z Brukseli. Obserwatorzy przypominają jednak, że do 2020 roku Unia ma wydać na badania naukowe 80 miliardów euro. Wśród sygnatariuszy listu są fizyk Paul Higgs i genetyk Sir Paul Nurse. Wcześniej za pozostaniem w Unii opowiedział się astrofizyk Stephen Hawking.

Profesor Marek Belka uważa, że ewentualna decyzja Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej może przynieść osłabienie złotego. Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej i prezes Narodowego Banku Polskiego powiedział po posiedzeniu Rady, że decyzja o Brexicie mogłaby osłabić waluty krajów wschodzących, w tym Polski.

Marek Belka dodał, że nie należy przeceniać znaczenia brytyjskiego referendum. Podkreślił, że jest ono nikomu niepotrzebne a decyzję o jego rozpisaniu ocenił jako "foch". W sprawie opuszczenia lub pozostania w Unii Europejskiej Brytyjczycy zagłosują 23 czerwca.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przestrzega Brytyjczyków przed opuszczaniem Unii Europejskiej. Za niespełna dwa miesiące mieszkańcy Wielkiej Brytanii podejmą decyzję w tej sprawie w referendum.

OECD opublikowało raport w tej sprawie. Sekretarz generalny organizacji mówił w radiu BBC, że z dokumentu wynika iż Brytyjczycy stracą, jeśli powiedzą "nie" Unii. Jak tłumaczył, dla Wysp Brexit miałby taki skutek jak nałożenie nowego podatku - czyli utratę równowartości miesięcznego dochodu przez 4 lata.

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego - Christine Lagarde ostrzegła, że jeżeli Brexit doszedłby do skutku, to oznaczałoby to przynajmniej 20% spadek wartości funta. Nie jest to pierwsze tego rodzaju ostrzeżenie, a te kluczowe pochodzą oczywiście od rządu Wielkiej Brytanii i Banku Anglii. Bank Anglii oficjalnie miał nie zabierać stanowiska w tej sprawie, jako instytucja niezależna politycznie, ale Carney i spółka niejednokrotnie straszyli recesją, za co byli krytykowani.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: brexit | Królowa Elżbieta II | brexit uk ue
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »