Reklama

Co wynika ze zwycięstwa A. Dudy w wyborach prezydenckich?

Zgodnie z sondażem exit poll przeprowadzonym przez Ipsos, A. Duda zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich uzyskując 52% głosów. Urzędującego prezydenta B. Komorowskiego poparło 48% głosujących. Wymienione czynniki będą w najbliższych miesiącach oddziaływać w kierunku osłabienia kursu złotego i wzrostu rentowności obligacji.

Zgodnie z artykułem 126 Konstytucji RP, Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności terytorialnej Polski. Prezydent RP jest również zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP oraz reprezentantem państwa w stosunkach zewnętrznych.

Reklama

Do kompetencji prezydenta RP należy również wnioskowanie do Sejmu o powołanie Prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz powoływanie trzech członków Rady Polityki Pieniężnej. Oznacza to, że A. Duda będzie w przyszłym roku wybierał dwóch członków RPP na miejsce A. Glapińskiego i A. Kaźmierczaka, których kadencja wygasa 19 lutego 2016 r. oraz zaproponuje następcę M. Belki, którego kadencja dobiega końca w czerwcu 2016 r. Kadencja powołanego przez prezydenta Jerzego Osiatyńskiego (w związku ze zrzeczeniem się funkcji członka RPP przez Zytę Gilowską) wygasa dopiero 20 grudnia 2019 r. Zwycięstwo A. Dudy będzie miało zatem znaczący wpływ na kształt polityki monetarnej prowadzonej w Polsce w najbliższych latach.

Wygrana A. Dudy w I turze wyborów prezydenckich i jego ostateczne zwycięstwo w II turze oraz duże poparcie zdobyte przez P. Kukiza są naszym zdaniem zwiastunem nadchodzących znaczących zmian na scenie politycznej po jesiennych wyborach parlamentarnych. Zgodnie z najnowszym sondażem (Millward Brown, 14.05.2015) 25% Polaków zagłosowałoby w wyborach parlamentarnych na PiS, 25% poparłoby PO, a 20% oddałoby głos na ugrupowanie P. Kukiza.

Oznacza to wyraźne przesunięcie poparcia w kierunku ugrupowań antysystemowych (w różnych sondażach przeprowadzanych w I kw. br. PO uzyskiwała ok. 30-40% głosów, PiS zdobywał ok. 30% poparcia). Tym samym po jesiennych wyborach parlamentarnych możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której PiS i ugrupowanie P. Kukiza zdobędą razem większość parlamentarną, a PO będzie dysponowała ok. jedną czwartą miejsc w Sejmie.

Naszym zdaniem silnym wsparciem dla tego scenariusza jest wynik wczorajszych wyborów prezydenckich. Bardzo prawdopodobna zmiana koalicji rządowej oznacza wzrost niepewności dotyczącej dalszego kształtu polityki gospodarczej realizowanej przez rząd w kolejnych latach. Oczekujemy, że postulaty wyborcze kandydata PiS, A. Dudy będą częścią programu realizowanego podczas najbliższej kadencji rządu.

Wśród najważniejszych obietnic wyborczych A. Dudy można wymienić zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 3091 zł do 8000 zł, co zgodnie wypowiedzią ministra finansów zmniejszyłoby roczne wpływy do budżetu państwa o kilkanaście mld zł.

A. Duda proponował również obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do odpowiednio 60 i 65 lat z obecnego poziomu 67 lat dla obu płci. Można szacować, że przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego oznaczałoby zwiększenie obciążeń dla budżetu państwa łącznie o 45 mld do 2020 r. i ponad 1000 mld zł do 2060 r.

Wśród realizowanych zadań znajdzie się również prawdopodobnie projekt mający na celu zwiększenie inwestycji, na który zgodnie z umową programową A. Dudy łącznie z środkami unijnymi miałoby być przeznaczone ok. 1400 mld zł.

Obecnie trudno oszacować fiskalne konsekwencje tego programu. Kolejnym postulatem A. Dudy jest przewalutowanie kredytów hipotecznych nominowanych we frankach na złote po kursie z dnia udzielenia kredytu, co zgodnie w szacunkami KNF wiązałoby się z kosztami na poziomie ok. 45-55 mld zł.

Zgodnie z raportem KNF przewalutowanie kredytów spowodowałyby w przypadku niektórych banków istotne obniżenie współczynnika wypłacalności (nawet poniżej 8% wymaganych prawem bankowym). Można oczekiwać, że straty te zostałyby pokryte przez właścicieli banków (dokapitalizowanie).

Jednocześnie operacja przewalutowania przyczyniłaby się najprawdopodobniej do wyraźnego zmniejszenia akcji kredytowej w Polsce, co miałoby negatywny wpływ na krajowy wzrost gospodarczy. Wśród działań mających na celu zwiększenie dochodów budżetowych A. Duda proponuje wprowadzenie podatku bankowego od wysokości sumy bilansowej banków. Przy założeniu stawki podatku na poziomie 0,39% (taką wysokość proponował PiS w projekcie ustawy w 2010 r.) oznacza to wzrost przychodów do budżetu państwa o ok. 6 mld zł. Kolejnym działaniem zwiększającym wpływy do budżetu byłoby nałożenie podatku obrotowego dla sieci handlowych. Dla stawki podatku równej 1% (proponowanej przez PiS w 2011 r.) wpływy do budżetu zwiększyłyby się o 1 mld zł.

W postulatach proponowanych przez A. Dudę widoczna jest zatem duża dysproporcja pomiędzy planowanym zwiększeniem wydatków z budżetu państwa i wzrostem wpływów do budżetu. Realizacja takich obietnic wyborczych przez wybrany jesienią rząd wiązałaby się z silnym rozluźnieniem polityki fiskalnej, co oznaczałoby ponowne objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu oraz ryzyko wstrzymania wypłaty środków unijnych.

Dlatego uważamy, że nowy rząd będzie miał niewielkie pole manewru w polityce fiskalnej, a ewentualne zmiany w tej polityce będą skutkować wzrostem fiskalizmu (udziału dochodów i wydatków sektora finansów publicznych w PKB), a nie deficytu tego sektora.

Naszym zdaniem wstępne wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich i wynikające z nich wysokie prawdopodobieństwo znaczących zmian na scenie politycznej po jesiennych wyborach parlamentarnych sygnalizują wzrost ryzyka politycznego i niepewności dotyczącej kształtu polityki fiskalnej i pieniężnej w średnim okresie.

Naszym zdaniem oznaczają one również spadek prawdopodobieństwa podniesienia ratingu Polski w najbliższych kwartałach. W konsekwencji, wymienione czynniki będą w najbliższych miesiącach oddziaływać w kierunku osłabienia kursu złotego i wzrostu rentowności obligacji. Dostrzegamy zatem istotne ryzyko w górę dla naszej prognozy kursu EUR/PLN w IV kw. (4,08 na koniec br.).

Credit Agricole Bank Polska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »