Reklama

Czy to kolejny przekręt na majątku stoczni?

Tajemnicza firma przejęła tereny Stoczni Szczecińskiej w momencie, gdy pojawiło się tam konsorcjum z perspektywą biznesu o wartości 2,5 mld euro. Przedsiębiorcy podejrzewają, że stało się to po przecieku poufnych informacji - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Konsorcjum PN System chce na terenie stoczni budować elementy konstrukcyjne podmorskiego tunelu łączącego Niemcy i Skandynawię. - Liczymy, że da to pracę nawet 1000 osób, a wartość zamówienia sięgnie ponad 2 mld euro - mówi jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia prof. Jerzy Piskorz-Nałęcki.

Przedsiębiorcy w trzeciej dekadzie lipca spotkali się z wiceministrem skarbu Adamem Leszkiewiczem. Przedstawili swój pomysł i list intencyjny powołujący konsorcjum PN System. Usłyszeli zapewnienie, że MSP będzie życzliwie wspierać ich zamierzenia, a na tereny stoczni nie ma chętnych.

Reklama

- W kilka dni po tym spotkaniu z mediów dowiedzieliśmy się, że administrująca w imieniu Skarbu Państwa terenami stoczni TF Silesia wydzierżawiło teren jakiejś nieznanej spółce. To był dla nas szok - mówi jeden z uczestników spotkania.

Chodzi o firmę Kraftport, która zawarła umowę dzierżawy na 10 lat. Została wpisana do KRS dopiero w trzy dni po podpisaniu umowy, a jej jedynym właścicielem jest śląski przedsiębiorca Fryderyk Frejowski zajmujący się dociepleniami budynków. - To Polska właśnie. Trudno nie mieć wrażenia, że ktoś na naszym pomyśle chce zrobić majątek. Ktoś, kto miał wcześniej wiedzę o naszych planach. Będziemy musieli się dogadać z Kraftportem i z pewnością będzie to kosztować - stwierdza przedstawiciel konsorcjum.

Z kolei Piskorz-Nałęcz mówi, że teraz nadrzędnym celem jest zdobycie zamówienia na produkcję elementów tunelu. "Jeżeli będziemy musieli się porozumieć z Kraftportem, to zrobimy to. Mam ustną obietnicę prezesa (TF Silesia Wojciecha) Bańkowskiego, że i tak mamy zagwarantowaną działalność na terenie stoczni, jeśli wygramy przetarg na budowę części do tunelu" - podkreśla.

TF Silesia twierdzi, że jej szef nie znał osobiście właściciela Kraftportu przed rozpoczęciem z nim w czerwcu negocjacji. Również Magda Dąbrowska z biura prasowego resortu skarbu zapewnia, że między kierownictwem MSP, a Frejowskim nie ma żadnych relacji osobistych ani biznesowych. - Negocjacje oraz ewentualne biznesowe decyzje o zawarciu, bądź nie, umów zakupu, ewentualnie dzierżawy majątku postoczniowego w Szczecinie, podejmuje Zarząd TF Silesia. My jedynie monitorujemy te procesy - zaznacza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »