Powiązanie genetyczne choroby z wykryciem wirusa w Polsce potwierdził Instytut Friedricha Loefflera (Friedrich-Loeffler-Institut, FLI) - placówka naukowa zajmująca się dobrostanem zwierząt gospodarskich oraz ochroną ludzi przed chorobami odzwierzęcymi. Informację tę podał DGS Magazin, pismo branżowe specjalizujące się w drobiarstwie.
Groźna choroba ptaków. Jej krewnym wirus z Polski
Według Instytutu Friedricha Loefflera, zwiększoną śmiertelność zaobserwowano w stadzie sześciotygodniowych indyków. "Analizy wirusologiczne wykazały, że patogenem jest genotyp VII.1.1 wirusa choroby Newcastle, który jest blisko spokrewniony z wirusami ND wykrytymi w sąsiednich regionach Polski" - informuje pismo branżowe. Dodaje, że źródło ogniska choroby jest obecnie badane epidemiologicznie przez odpowiednie organy.
Tak zwany rzekomy pomór drobiu, zwany też chorobą Newcastle, najczęściej atakuje indyki i kurczaki. Epidemię wywołuje wirus, który osłabia układ oddechowy, nerwowy i pokarmowy. U zarażonych ptaków występuje duszność i apatia, mają skręcone szyje i porażone skrzydła. Ich grzebienie ulegają przebarwieniu, a produkcja jaj drastycznie spada. Śmiertelność w stadzie zwykle sięga 100 proc.
Do Niemiec choroba wróciła po 30 latach. Jej pierwsze przypadki zgłoszono w lutym tego roku. Pojedyncze zachorowania wystąpiły w Bawarii i sąsiadującej z Polską Brandenburgii. W szczególności w powiecie Dahme-Spreewald, gdzie chorobą została zarażona m.in. ferma indyków. Władze powiatu ustanowiły strefy kwarantanny i nadzoru. Wydały też ostrzeżenia i zaleciły szczepienia ptaków. "Obecnie w Brandenburgii i Bawarii potwierdzono 21 przypadków" - informuje niemiecki resort rolnictwa.
Nie tylko Newcastle. Ptasia grypa też
Przypadki rzekomego pomoru drobiu nie są jedynym problemem, z jakim borykają się w Niemczech właściciele ptasich ferm. W kraju za Odrą panuje najgorsza fala ptasiej grypy (podtyp H5N1) od trzech lat. Wirus rozprzestrzenia się zarówno w komercyjnych hodowlach drobiu, jak i wśród dzikiego ptactwa. Pod koniec 2025 r. wybito ponad 1,5 miliona sztuk drobiu, a w ostatnich dniach 125 tysięcy.
Wirus dziesiątkuje też stada dzikich ptaków. Szczególnie tragiczna sytuacja występuje w Brandenburgii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz na granicy Turyngii i Saksonii-Anhalt, gdzie znaleziono tysiące martwych żurawi. Ogniska ptasiej grypy wykryto też w pobliżu granicy z Polską.











