Reklama

Domy aukcyjne przygotowują się do najważniejszych licytacji w 2021 r.

Domy aukcyjne przygotowują się do sezonu jesienno-zimowego - kiedy to branża osiąga zwykle ponad 50 proc. rocznych obrotów. W 2020 roku przekroczyły one 380 milionów złotych - najwięcej w historii.

W ostatnim kwartale roku na aukcjach wystawiane są obiekty najbardziej poszukiwane przez kolekcjonerów. Jest wśród nich sztuka współczesna, która stała się w Polsce najbezpieczniejszą lokatą kapitału. Dzieła artystów tworzących w XX i XXI wieku biją rekordy na polskim rynku sztuki. Z ich sprzedaży pochodzi połowa wielkości obrotów, jakie są generowane na aukcjach w ciągu trzech ostatnich miesięcy. Eksperci twierdzą, że tegoroczny sezon aukcyjny jesienno - zimowy będzie najwyższy w historii. Przypominają, że tylko w pierwszym kwartale tego roku obroty ze sprzedaży sztuki współczesnej wyniosły 111 mln zł - ponad 70 procent więcej niż w analogicznym okresie 2020 roku.

Reklama

- W dobie niepewności związanej z pandemią, ludzie zaczęli szukać alternatywnej, bezpiecznej lokaty kapitału - podsumowała Interii wyniki za pierwszy kwartał Anna Szynkarczuk, kierująca Działem Sztuki Współczesnej w DESA Unicum.

Jesienno - zimowy sezon aukcyjny w DESA Unicum otworzy 30 września licytacja "Klasycy Awangardy po 1945 roku". - To najważniejsza aukcja poświęcona artystom powojennym. Nasza strategia dedykowanych projektów ukształtowała polską specyfikę rynku, sztuka współczesna nie tylko najszybciej zyskuje na wartości, ale to właśnie Wojciech Fangor, artysta powojenny, jest autorem historycznie najdrożej sprzedanych obrazów - mówi Anna Szynkarczuk. Zwraca też uwagę, że w przypadku wielu artystów współczesnych ich dzieła w krótkim czasie zwielokrotniły swoją wartość. - Dotyczy to nie tylko najwyżej wycenianych: Wojciecha Fangora, Stefana Gierowskiego czy Teresy Pągowskiej, ale również tych, których ceny jeszcze niedawno nie przekraczały 20 czy 30 tysięcy: Jana Dobkowskiego czy Edwarda Dwurnika - wylicza A.Szynkarczuk.

W 2020 roku rekordowe ceny w historii rynku aukcyjnego padły jesienią podczas licytacji z cyklu "Sztuka współczesna. Klasycy Awangardy po 1945". Za wspomniany przez A.Szynkarczuk obraz Wojciecha Fangora "M 22" zapłacono wtedy 7,4 mln zł - to najwyższą kwotę w Polsce osiągniętą podczas licytacji obrazu. Wszystkie wystawione wtedy na aukcję eksponaty osiągnęły blisko 60 mln zł. Były wśród nich dzieła najważniejszych polskich artystów awangardowych drugiej połowy XX wieku, m.in. Wojciecha Fangora, Andrzeja Wróblewskiego, Jerzego Nowosielskiego, Tadeusza Kantora, Teresy Pągowskiej i Erny Rosenstein. Obrazy tych twórców będą licytowane 30 września, na prawdopodobnie najważniejszej aukcji sztuki w tym roku. Obok Wojciecha Fangora - pierwszego Polaka wystawianego w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku - licytowane będą prace Stefana Gierowskiego, malarza nazywanego klasykiem polskiej nowoczesności i Henryka Stażewskiego - współtwórcy nurtu abstrakcji geometrycznej.  

Ewa Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »