Reklama

Dookoła świata bez paliwa!

Kolejny lot próbny zakończony sukcesem i nadzieje na szybki start w podróż dookoła globu. Twórcy samolotu zasilanego wyłącznie energią słoneczną mają powody do radości.

Przeprowadzony dziś lot próbny trwał godzinę. Maszyna wystartowała z małego lotniska w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi. Po raz pierwszy za sterami usiadł lider projektu Bertrand Piccard. Nie informował o problemach.

Reklama

Solar Impulse 2 najwcześniej może rozpocząć swą podróż w sobotę, rozważa się też przyszły tydzień. Jest to uzależnione od pogody.

Samolot ma przebyć 35 tysięcy kilometrów. Wyleci z Abu Zabi. Planowanych jest kilkanaście przystanków, dlatego całe przedsięwzięcie ma potrwać prawie pół roku.

Maszynę zasila 17 tysięcy ogniw słonecznych umieszczonych na jej skrzydle mającym rozpiętość ponad 70 metrów. Mimo dużych rozmiarów, porównywalnych z wielkością Boeinga 747, konstrukcja jest bardzo lekka. Dzięki użyciu kompozytów waży niecałe 2,5 tony. W jednym z poprzednich lotów próbnych maszyna utrzymała się w powietrzu 26 godzin i wzniosła na wysokość 8 i pół kilometra.

Projekt jest efektem 13 lat pracy Andre Borschberga i Bertranda Piccarda, którego dziadek skonstruował balon stratosferyczny i batyskaf. Dwaj szwajcarscy piloci chcą zademonstrować możliwości czystej technologii i odnawialnych źródeł energii.

Pobierz: program PIT 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »