Reklama

Dostają 7187 zł brutto i ciągle im mało!

- Ponad 50 proc. pracowników wzięło udział już w referendum strajkowym, które trwa od środy w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) - podali w czwartek związkowcy. Wyniki głosowania mają być ogłoszone w piątek przed południem.

Udział w głosowaniu ponad połowy uprawnionych oznacza, że spełnione zostały wymogi, aby uznać referendum za ważne - zaznaczył Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w JSW.

Reklama

Głosowanie potrwa do końca czwartkowej dniówki. W piątek ok. godz. 11 związkowcy zamierzają podać oficjalne wyniki referendum. Jeżeli załogi kopalń JSW opowiedzą się za podjęciem akcji protestacyjnych, w spółce rozpocznie się pogotowie strajkowe.

Na razie nie wiadomo, jak miałby wyglądać ewentualny protest. Decyzję o jego formie i terminie podejmie sztab protestacyjno-strajkowy po ogłoszeniu wyników referendum."Nie możemy wykluczyć żadnej formy. Będziemy starali się wpłynąć na postępowanie zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej wszystkimi dostępnymi metodami" - zaznaczył Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW.

Do udziału w referendum jest uprawnionych ponad 22 tys. pracowników firmy. Odpowiadają na dwa pytania, obejmujące kwestie będące przedmiotem dwóch zakończonych fiaskiem sporów zbiorowych z pracodawcą. Chodzi o uchwały zarządu spółki zmieniającej wzór umów o pracę dla nowych pracowników oraz o to, że zarząd JSW odrzucił żądanie wzrostu płac w spółce o 7 proc., gdyż - według władz JSW - spółka dąży do uzależnienia wielkości podwyżek od efektów i wydajności pracy.

Pierwsze pytanie brzmi: "Czy jesteś za zorganizowaniem strajków protestacyjnych dotyczących żądania osiągnięcia podwyższenia stawek zasadniczych w 2012 roku o 7 proc.". W drugim związkowcy pytają: "Czy jesteś za zorganizowaniem strajków protestacyjnych w związku z niezgodnym z prawem wprowadzeniem w życie przez Zarząd JSW SA uchwały (...) w sprawie umów o pracę zawieranych z osobami przyjmowanymi do pracy".

Sprzeciw związków wywołują też plany nowego regulaminu pracy, który miałby wprowadzić sześciodniowy tydzień pracy kopalń, przy zachowaniu pięciodniowego tygodnia pracy górników. Wówczas sobota byłaby traktowana jak dzień powszedni.

Przedstawiciele zarządu JSW wskazywali w ubiegłym tygodniu, że referendum jest uprawnieniem związków, wynikającym z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - w sytuacji, gdy prowadzone przy udziale mediatora rozmowy zakończyły się protokołami rozbieżności.

Według danych spółki po czterech miesiącach br. średnie wynagrodzenie w JSW wyniosło 7187 zł brutto i było najwyższe w branży oraz niemal dwukrotnie wyższe niż przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Zarząd JSW przyjął, że w br. fundusz płac wzrośnie w JSW o wartość inflacji. Od 2000 r. pensje w JSW wzrosły łącznie o ponad 125 proc., a w 2011 r. - o 10,7 proc., przy inflacji 4,3 proc.

Według informacji JSW w ostatnich trzech miesiącach spółka wypłaciła pracownikom ponad 16 mln zł dodatkowych premii: ponad 7,3 mln zł w postaci premii motywacyjnej dla pracowników wykonujących prace w ścianach, przodkach i robotach zbrojeniowo-likwidacyjnych, a prawie 9,4 mln zł w postaci dodatkowej premii zadaniowej, do której mają prawo wszyscy pracownicy.

Oprócz tego wszyscy pracownicy otrzymają także nagrodę z zysku w łącznej wysokości 130 mln zł (równowartość miesięcznej pensji brutto) oraz prawo do dywidendy z zysku za 2011 r. z tytułu nieodpłatnie nabytych akcji. Nagroda z zysku, według rzeczniczki spółki, ma być wypłacona w najbliższy piątek. Będzie to odpowiednik piętnastej pensji.

Rzeczniczka JSW w przysłanej w czwartek PAP informacji napisała, że część organizacji związkowych działających w spółce nie uczestniczy w sporze dotyczącym podwyżek wynagrodzenia i zasad zatrudniania. Do sporu nie przystąpiły dwie organizacje związkowe, a w komitecie strajkowym nie uczestniczy 5 związków zawodowych. W spółce działa 37 organizacji związkowych.

"Naszym zdaniem część związkowców rozumie działania Zarządu w sprawach polityki wynagradzania, docenia efekty systemu premiowego - widoczne w postaci wyższego wynagrodzenia i zdaje sobie sprawę z konieczności rozsądnego i racjonalnego wydawania wspólnie wypracowanych środków. Dziś sytuacja spółki jest dobra, ale musimy mieć środki, aby kontynuować inwestycje, kluczowe dla dalszego rozwoju i dające miejsca pracy" - podkreśliła Jabłońska-Bajer.

W pierwszym kwartale br. firma przekroczyła plan wydobycia węgla o 246 tys. ton, a plany wykonania wyrobisk korytarzowych o blisko 1,7 km. Według zarządu spółki wyższa od zakładanej produkcja jest związana m.in. z właściwym doborem systemu premiowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »